mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Rajd Francji: Ogier nie składa broni

Rajd Francji: Ogier nie składa broni

Pech Sebastiena Loeba i wygrana Sebastiena Ogiera w Rajdzie Francji na nowo rozpaliły rywalizację w tegorocznym sezonie WRC. Przed rundą rozgrywaną w Alzacji wydawało się, że tytuł mistrzowski znów powędruje w ręce Loeba. Jednak teraz, na dwie eliminacje przed końcem sezonu, szanse na zwyciestwo ma aż trzech kierowców.

Rajd Francji: Ogier nie składa broni
Nikt nie miał wątpliwości, że najważniejszymi kandydatami do zwycięstwa w asfaltowym Rajdzie Francji dawano dwóm panom Sebastienom z fabrycznego zespołu Citroena. Pozostawało jedynie pytanie, który z Francuzów będzie szybszy. Odpowiedź przyszła zaskakująco szybko, kiedy na trzecim odcinku specjalnym pierwszego etapu w aucie Loeba doszło do awarii pompoy paliwowej w silniku. Defekt jednostki okazał się na tyle poważny, że aktualny mistrz świata nie skorzystał z systemu SupeRally i mógł zapomnieć o korzystnym wyniku w swoim domowym rajdzie. Pech tym większy, ponieważ do tego momentu Loeb prowadził z kilkusekundową przewagą nad Ogierem.

Tymczasem młodszy z Francuzów mimo odpadnięcia swojego najgroźniejszego rywala, nie miał na kolejnych próbach łatwego życia. Swoje szanse na odniesienie zwycięstwa zwietrzyli Dani Sordo reprezentujący zespół MINI oraz Petter Solberg, startujący swoim prywatnym Citroenem DS3 WRC. Efekt? Najpierw Ogiera przeskoczył Solberg i został liderem rajdu, a później ten sam manewr wykonał Sordo. To właśnie na konto Hiszpana należało zaliczyć zwycięstwo tego dnia, z przewagą 1 s. nad Solbergiem i 2,8 s. nad Ogierem.

Sobotni etap składał się z 9 odcinków specjalnych. Po dwóch próbach na czoło rywalizacji zdołał wrócić Solberg, jednak na kolejnej złapał kapcia i stracił ponad 40 s. Na pierwsze miejsce wskoczył ponownie Dani Sordo, ale nie na długo. Po kolejnym odcinku wyprzedził go Sebastien Ogier, który poszedł za ciosem, wygrał na kolejnych próbach i drugi dzień zmagań zamknął przewagą 9,5 s. nad kierowcą MINI Countryman WRC. Strata trzeciego na mecie Solberga sięgała już ponad 50 s. "Przewaga nie jest komfortowa" - mówił po tym etapie Ogier.

Francuz nie mylił się. Niedzielę korzystnie dla siebie otworzył Sordo. Hiszpan był szybszy od reprezentanta Citroena na dwóch pierwszych próbach i odrobił 5 s. Rytm - choć nieco za późno - zaczął łapać także Jari-Matti Latvala. Kieorwca Forda zapisał tego dnia na swoje konto cztery wygrane oesy (w tym Power Stage). Fin nie liczył się jednak w końcowej walce o zwycięstwo. Mimo groźnych ataków Ogierowi udało się kontrolować Daniego Sordo do końca rajdu. Francuz dowiózł do mety swoje DS3 WRC o 6,3 s. szybciej i mógł cieszyć się z kompletu punktów. Dzięki temu Ogier w klasyfikacji generalnej co prawda nadal zajmuje 3. lokatę, ale do Sebastiena Loeba traci już tylko 3 oczka. Mimo satysfakcji ze zdobycia pierwszego miejsca Ogier nie wypowiadał się wielce optymistycznie w kontekście możliwego wywalczenia mistrzostwa, po raz kolejny pokazując, że jego relacje z szefostwem zespołu, a przede wszystkim z Loebem, nie układają się idealnie. "Wszystko jest możliwe, ale ostatecznie zadecyduje zespół" - mówił na mecie Ogier, który w ten sposób odniósł się do faworyzowania przez Citroena jego kolegi z francuskiego teamu.

Dużo szczersze powody do zadowolenia miał na pewno zespół MINI i Dani Sordo. Hiszpan nie tylko po raz drugi w odstępie dwóch tygodni dowiózł Countrymana WRC na podium, ale pokazał, że Brytyjczycy mają naprawdę konkurencyjny samochód. "Drugie miejsce to coś wspaniałego dla naszego teamu. Jestem jednak troszkę rozczarowany, bo mogliśmy tutaj wygrać" - mówił Hiszpan.

Trzeci po ostatnim odcinku Petter Solberg tylko przez kilka godzin mógł cieszyć z wywalczonego rezultatu. "Mieliśmy tutaj spore szanse na dużo lepszy wynik. Nawet wygraną. Niestety pech z oponą to zaprzepaścił, ale czasami tak po prostu jest" - mówił Norweg. Tymczasem z Francji Solberg nie wyjedzie nawet z jednym punktem. Sędziowe po rajdzie trzykrotnie ważyli rajdówkę Skandynawa i za każdym razem wskazywała 1196 kg, czyli o 4 kg mniej od minimalnej, dopuszczalnej przez regulamin WRC wartości.

W tym wypadku ostatnie miejsce na podium powędrowało do Mikko Hirvonena. Fin, który pierwszego dnia mocno zwolnił ze względu na problemy z Fiestą RS WRC, w ten sposób w klasyfikacji generalnej zrównał się punktami z Sebastienem Loebem i ma równe szanse na zdobycie tytułu. Obaj panowie mają po 196 punktów.

O jedno oczko w wynikach Rajdu Francji przesunął się także drugi z kierowców Forda Jari-Matti Latvala, który finiszował zaledwie 4 s. za Hirvonenem. Mocny wynik, piąte miejsce zanotował Dennis Kuipers. "To niesamowity rezultat dla nas. Nie przypuszczałem, że możemy być tak wysoko" - komentował swoją postawę Holender, który po dyskwalifikacji Solberga był pierwszym, niefabrycznym kierowcą w wynikach. Kolejne miejsce zajęli Henning Solberg, Mads Ostberg, Ken Block i Pierre Campana.

W klasie SWRC ponownie bezkonkurencyjny był Ott Tanak. Młodziutki Estończyk wyprzedził Eyvinda Brynildsena i Martina Prokopa. "Być może tym razem nie byliśmy mocno zagrożeni, ale cieszę się z faktu, że mam dobre odczucia z jazdy po twardej nawierzchni i dobrze dostroiłem się przed kolejną rundą w Hiszpanii" - powiedział Tanak.

Podobne wiadomości:

Ford Mustang - wersje specjalne

Ford Mustang - wersje specjalne

Aktualności 2016-11-30

Ford Mustang V8 GT  - dla niemieckiej policji

Ford Mustang V8 GT - dla niemieckiej policji

Samochody luksusowe 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport