mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Rajd Karkonoski: Bouffier vs. Polska 2:1

Rajd Karkonoski: Bouffier vs. Polska 2:1

Bryan Bouffier w Peugeot 207 S2000 ponownie najszybszy w Rajdowych Mistrzostwach Polski. Tym razem kierowca Peugeot Sport Polska Rally Team nie pozostawił żadnych złudzeń rywalom w 26. Rajdzie Karkonoskim. To trzecia wygrana z rzędu w tej eliminacji dla Francuza.

Rajd Karkonoski: Bouffier vs. Polska 2:1
Można by rzec, że tegoroczna rywalizacja na trasach Rajdowych Mistrzostw Polski znów przypomina gonitwę watahy wilków za króliczkiem. W tym przypadku oczywiście króliczkiem jest przybysz z Francji Bryan Bouffier. Choć niewykluczone, że w opinii polskich kierowców próbujących nawiązać z nim walkę, Bouffier prędzej zasługuje na miano przybysza z kosmosu. Dlaczego? Wystarczy prześledzić jeszcze świeże wyniki 26. Rajdu Karkonoskiego. Reprezentant Peugeot Sport Polska Rally Team był najszybszy na 10 z 12 odcinków specjalnych tegorocznej eliminacji, tradycyjnie rozegranej w okolicach Jeleniej Góry. Bezapelacyjnie wygrał klasyfikację pierwszego, będąc najszybszym na wszystkich sześciu odcinkach. Drugiego dnia oddając dwie próby i tak w łącznej klasyfikacji generalnej uzbierał 48,9 s. przewagi nad drugim na mecie Kajetanem Kajetanowiczem w Subaru Impreza R4.

„Bardzo cieszy mnie wygrana w Rajdzie Karkonoskim. Od początku udało mi się złapać naprawdę dobre tempo. To moje trzecie zwycięstwo tutaj” –powiedział na mecie Bryan Bouffier.

"Jestem bardzo zadowolony z rajdu i myślę, że wszyscy w zespole są równie szczęśliwi. Drugie miejsce jest dobre, ale oczywiście wolałbym być na pierwszym. Sam rajd był bardzo trudny, mieliśmy kilka sytuacji, które spowodowały, że adrenalina w naszych organizmach była na maksymalnym poziomie. Wszystko zagrało perfekcyjnie i bardzo dziękuję całemu zespołowi za ciężką pracę" - powiedział z kolei Kajetan Kajetanowicz.

Trzecie miejsce wywalczył Grzegorz Grzyb. Rzeszowianin, który od ostatniego Rajdu Świdnickiego (dawniej Elmot) również reprezentuje barwy polskiego oddziału Peugeota, rozstrzygnął na swoją korzyść zaciekłą batalię z Michałem Sołowowem (Ford Fiesta S2000) różnicą 12 sekund. Grzyb miał szanse drugiego dnia wyprzedzić Kajetanowicza, jednak kapeć i problemy z amortyzatorem całkowicie wybiły kierowcy Peugeota 207 S2000 te plany z głowy. Piąte miejsce zajął Leszek Kuzaj (Mitsubishi Lancer Evo X R4), który bardziej niż z rywalami musiał walczyć z alergią, która trapi kierowcę z Krakowa już od trzech tygodni.

„Początek Rajdu Karkonoskiego był dla mnie bardzo trudny. Nie jechałem tutaj od 10 lat, dlatego czułem się jakbym startował w Rajdzie Karkonoskim po raz pierwszy. Chcę bardzo pochwalić moich mechaników, którzy świetnie przygotowali mojego Peugeot 207 S2000. Przed ostatnią pętlą zmieniłem ustawienia i dopiero wtedy moje czasy wyraźnie się poprawiły. W całym rajdzie jechałem naprawdę szybko, ale Kajto jechał mega szybko, a Bouffier był po prostu w innej lidze" - mówił na mecie Grzegorz Grzyb.
Mocno rozczarowany swoim startem był Tomasz Kuchar. Niemal od początku rajdu w jego podrasowanym Mitsubishi Lancer Evo V szwankowały hamulce. Wrocławianin całkowicie pozbawiony był możliwości używania hamulca ręcznego, co na wąskich i krętach odcinkach okazywało się bardzo problematyczne. Mimo to Kuchar i tak zajął niezłe szóste miejsce, wyprzedzając chociażby tak doświadczonego kierowcę jak Michał Bębenek (Mitsubishi Lancer Evo X R4), który bardzo dobrze radził sobie podczas I etapu. Drugiego dnia zaczęły się problemy z autem. Do tego doszła kara za spóźnienie na PKC i sympatyczny kierowca z Bochni musiał zadowolić się ostatecznie siódmą lokatą.

Powoli do formy wraca też weteran polskich rajdów Tomasz Czopik (Mitsubishi Lancer Evo IX). Szybka, miejscami agresywna jazda przyniosła efekt w postaci ósmego miejsca w generalce i zwycięstwo w grupie N. O wygraną nie było jednak łatwo zwłaszcza pierwszego dnia. Czopika, pilotowanego drugi raz przez Przemysława Zawadę, zaciekle gonił Łukasz Habaj w identycznej specyfikacji Lancera Evo. Po pierwszym dniu obu panów dzieliło zaledwie 0,2 s.! Drugiego dnia na pierwszej pętli w aucie Habaj urwała się półoś, a po 11 odcinku specjalnym załoga zdecydowała się nie kontynuować jazdy. Dziewiąte i dziesiąte miejsce zajęli z kolei Wojciech Chuchała (Subaru Impreza N14) oraz Mariusz Stec (Mitsubishi Lancer Evo IX).

Najszybszy w ośce ponownie okazał się Jan Chmielewski. Dysponujący aktualnie najnowocześniejszym autem w stawce przednionapędówek Chmielewski dowiózł swojego Citroena DS3 R3 na jedenastym miejscu w klasyfikacji generalnej. Drugie miejsce ze stratą 2 min. i 11 s. zajął Szymon Kornicki w Citroenie C2R2. Trzeci był Paweł Hankiewicz w bliźniaczym C2.

Niestety rajdu nie ukończyła załoga M2Rally Łukasz Markowski / Maciej Machela, którą wspiera portal Mojeauto.pl. Ułańska szarża od pierwszych kilometrów rajdu doprowadziła duet z Kłodzka po pierwszym dniu rajdu w klasyfikacji przednionapędówek do doskonałego 3. miejsca i 15. pozycji w generalce rajdu. Załoga M2Rally z pokaźną przewagą, sięgającą około 1 min. i 30 s. prowadziła też w markowym pucharze Petronas Fiesta Sport Trophy. Drugiego dnia w ustępującemu mocą Citroenom C2R2, Fordzie Fiesta R2 Łukasza Markowskiego już na pierwszych odcinkach II etapu współpracy odmówiła skrzynia biegów. Załoga M2Rally podjęła walkę z dotoczeniem Fiesty do mety, jednak nie obyło się bez skorzystania z systemu SupeRally. Ostatecznie w wynikach końcowych Łukasza Markowskiego i Macieja Machelę sklasyfikowano na 21. miejscu.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Ford Fiesta
Ford Fiesta
Cena podstawowa już od: 45 350 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy

Podobne wiadomości:

Mitsubishi L200 pickupem roku 2017

Mitsubishi L200 pickupem roku 2017

Aktualności 2016-12-01

Subaru Viziv-7 SUV Concept - duży z Japonii

Subaru Viziv-7 SUV Concept - duży z Japonii

Premiery 2016-11-18

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Nowa akcyza na samochody - rząd pracuje nad zmianami
Nowa akcyza na samochody - rząd pracuje nad zmianami
Minister Finansów poinformował o pracach nad zmianami w zasadach płatności akcyzy. W niedalekiej przyszłości podatek będzie zależeć nie tylko od pojemności silnika, ale również od wieku samochodu.