mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Rajdowcy - dzieciom

Rajdowcy - dzieciom

8 stycznia 2006 roku w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy do Łodzi, już po raz szósty, przyjechali najlepsi polscy rajdowcy, aby licytować przejazdy na prawych fotelach samochodów rajdowych.

Rajdowcy - dzieciom

Od rana do wieczora piloci licytowali przejazdy na prawych fotelach znanych z tras rajdowych kierowców, pamiątki rajdowe, itp. Na ponad 2 kilometrowym odcinku głównej ulicy w centrum miasta jeździli Mistrzowie Polski, zarówno tegoroczni, jak i z lat ubiegłych. Każdy chętny mógł spróbować swoich sił ścigając się wraz z zaproszonymi kierowcami i pilotami po wirtualnych odcinkach specjalnych w symulatorze gry Colin McRae Rally. Nagrodą w zabawie była podróż na prawym fotelu samochodu rajdowego u boku utytułowanego kierowcy.

"Każdy, kto wziął udział w licytacji, otrzymał specjalnie przygotowaną smycz oraz pamiątkową balaklawę. Można było także poznać tajniki wyprowadzania samochodu z poślizgu jeżdżąc autem wyposażonym w troleye." – powiedział Mariusz Stec,  który rok 2005 zakończył zwycięstwem w klasyfikacji generalnej Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. "Rajdowcy przekazywali również podstawowe zasady bezpiecznego poruszania się po drogach." – dodał Mariusz Stec.

Akcja "Rajdowcy – Dzieciom" pojawiła się podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w 2001 roku. Od tamtej pory co roku do Łodzi przyjeżdżają znani z tras rajdowych kierowcy i ich piloci. Dochód z imprezy przekazywany jest na konto Fundacji. W tym roku WOŚP zbierała pieniądze na ratowanie dzieci poszkodowanych w wypadkach oraz na naukę udzielania pierwszej pomocy. W Łodzi jeździli już m.in.: Janusz Kulig, Leszek Kuzaj, Tomasz Czopik i wielu innych utytułowanych polskich kierowców rajdowych. Podczas imprezy można było wsiąść na prawy fotel takich aut jak Toyota Corolla WRC, Mitsubishi Lancer, Subaru WRX STI czy Lancia Delta Integrale.

W tegorocznej edycji WOŚP rajdowcy zebrali ponad 50 tys. zł. W Łodzi, na prawych fotelach rajdowych bolidów zasiadło około 60 osób, z czego 25 u boku Mariusza Steca w Mitsubishi Lancer Evo VI. W sumie najwięcej pieniędzy zebrał Mariusz Stec, z którym przejazdy cieszyły się największą popularnością. Mariusz wykręcił najwięcej "bączków" i spalił najwięcej gumy – podczas imprezy zużył aż cztery komplety opon przejeżdżając ponad 300 km.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda przedstawia limitowaną serię Drive
Skoda przedstawia limitowaną serię Drive
Po sukcesie limitowanej wersji Joy przyszedł czas na specjalną wersję Drive, która bazuje na wyposażeniu Ambition, ale oferuje jeszcze więcej za atrakcyjniejszą cenę.