mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Rewelacyjny Kubica, Ferrari wraca do gry?

Rewelacyjny Kubica, Ferrari wraca do gry?

Ósma eliminacja mistrzostw świata Formuły 1, Grand Prix Francji na torze Magny-Cours zakończyła się podwójnym zwycięstwem ekipy Ferrari. Pierwszy na mecie był Kimi Raikkonen, drugi, Felipe Massa. Po trzytygodniowej absencji spowodowanej wypadkiem w Grand Prix Kanady do ścigania wrócił Robert Kubica. Kierowca BMW-Sauber zajął wysokie czwarte miejsce i udowodnił, że makabryczny wypadek w Ameryce Północnej nie wpłynął na jego formę.

Rewelacyjny Kubica, Ferrari wraca do gry?

Ostatnie miejsce na podium zajął fenomenalnie spisujący się od początku tego sezonu, Brytyjczyk Lewis Hamilton. Numer 2. w zespole McLaren-Mercedes nadal kontynuuje znakomitą passę kończenia każdego grand prix w ścisłej trójce. Młody Brytyjczyk dopisał kolejne punkty do klasyfikacji generalnej kierowców i z dorobkiem 64 oczek prowadzi samodzielnie w tym zestawieniu. Aktualny mistrz świata, Hiszpan Fernando Alonso (McLren-Mercedes) po kłopotach z silnikiem w sobotnich kwalifikacjach do wyścigu startował z dziesiątej pozycji. Ostatecznie we Francji dojechał jako siódmy ustępując miejsca dodatkowo Nickowi Heidfeldowi (BMW-Sauber) i Giancarlo Fisichelli (Renault). Punktowaną ósemkę zamknął Jenson Button (Honda).

Tegoroczne Grand Prix Francji było jedną z „najspokojniejszych” eliminacji sezonu. Od początku po doskonałym starcie Kimi Raikkonena (Fin startując z trzeciej pozycji wyprzedził drugiego Lewisa Hamiltona) warunki w wyścigu dyktowali kierowcy Ferrari. W ciągu ostatnich dwóch tygodni włoski team z Maranello skrupukatnie wykorzystał wolny czas na udoskonalenie swoich samochodów i zniwelował straty jakie dzieliły bolidy Ferrari od Mercedesów w trzech ostatnich wyścigach. Czy jest to chwilowe przebudzenie Włochów czy też powrót do właściwej formy przekonamy się za tydzień podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii na torze Silverstone.

Wysoką formę potwierdził Robert Kubica. Polak nie dał po sobie poznać skutków po dramatycznym wypadku w Grand Prix Kanady i pewnie startując z czwartego pola dowiózł do mety na Magny-Cours takąż samą lokatę.

Krakowianin nie krył swojego zadowolenia po bardzo dobrym wyścigu na torze Magny-Cours. Polak w Grand Prix Francji zajął czwarte miejsce.

„To był bardzo dobry wyścig dla drużyny. Finiszowaliśmy na czwartej i piątej pozycji. Cały weekend był dla mnie bardzo udany. Grand Prix przebiegało bardzo spokojnie. Miałem niezły start, ale nawierzchnia toru nie pozwoliła mi prześcignąć Hamiltona” – mówił Kubica.

”Byłem blisko Lewisa, kiedy ten wyjeżdzał z pit-stopu. Przez moment walczyliśmy, lecz miał nowe opony i później zahamował. To pozwoliło mu mnie wyprzedzić. Ostatnie 20 okrążeń było już tylko wyczekiwaniem na dowiezienie wyniku do końca. Lewis był daleko z przodu, a Nick za mną. Bolid spisywał się bardzo dobrze. Fizycznie jak i psychicznie czuje się w stu procentach zdrowy. Już mogę ścigać się w kolejnym wyścigu” – kończy Polak.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport