mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Rosyjski mastodont

Rosyjski mastodont

Rząd Federacji Rosyjskiej już chyba nie czuł się za komfortowo w swoich dotychczasowych limuzynach, dlatego też wymienił je na niemieckie odpowiedniki.

Rosyjski mastodont

Ale przecież na tym traci rosyjski wizerunek! No bo jak to, Rosja nie jest na tyle silna, żeby mieć swój własny samochód i nie musieć zapożyczać się od zagranicznych mocy? I właśnie duma zaprowadziła Rosjan do nowego pomysłu - nowego samochodu rządowego marki ZiL.

Projekt auta zlecono studiu slava'saakyan design studio, które pokazało ZiL Concept. Założeń było pare - miało być mosiężnie, gigantycznie, luksusowo i niekoniecznie pięknie. Design samochodu nie musiał też zadawalać wszystkich, byle by "górze" się podobał - stąd mamy setki kilometrów długości, podobnie jak szerokości, gigantyczne koła rodem z Rolls-Royce Phantoma, zresztą front także, ostre jak rosyjski bagnet linie nadwozia i bagażnik idealnie mogący pomieścić cztery ciała "nieprzychylnych" lub reaktor z okrętu podwodnego. Brak tylnej szyby także jest wytłumaczalny - przecież Rosja nie idzie wstecz, tylko ciągle porusza się naprzód.

Decyzja, czy auto trafi do rosyjskiego rządu ma zapaść do końca tego roku, zatem czekamy z niecierpliwością na wersję produkcyjną.

Tematy w artykule: Rosja

Podobne wiadomości:

Limuzyna Władimira Putina na sprzedaż

Limuzyna Władimira Putina na sprzedaż

Samochody luksusowe 2016-02-15

Hologramy w walce o miejsca dla niepełnosprawnych

Hologramy w walce o miejsca dla...

Aktualności 2015-05-08

Komentuj:

~zen 2010-11-04

śliczny, taki TOPORNY, typowy rosjanin. duża zawalidroga, obuchem ciosany

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport