mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Rusza szkoła! Uwaga na dzieci!

Rusza szkoła! Uwaga na dzieci!

Rozbrzmiewający dziś w szkołach pierwszy powakacyjny dzwonek oznacza wzmożony ruch dzieci w okolicach szkół. Jednak to od nas samych - kierowców oraz opiekunów dzieci - będzie w dużej mierze zależało bezpieczeństwo najmłodszych uczestników ruchu drogowego.

Rusza szkoła! Uwaga na dzieci!
W przypadku dzieci musimy cały czas mieć na uwadze, że ich zachowanie bardzo często bywa nieracjonalne. Koncentrują się często na różnych mniej ważnych rzeczach, niekoniecznie związanych z bezpieczeństwem. A jeśli zajęte są jeszcze rozmową bądź zabawą, np. z idącymi kolegami czy koleżankami, to o dziwne reakcje nietrudno.

Pamiętajmy także, że dzieci poniżej 10 roku życia nie mają jeszcze w pełni rozwiniętych wszystkich zmysłów. Choć słyszą lepiej od dorosłych, to jednak nie zawsze potrafią zlokalizować źródło pochodzenia danego dźwięku. Widzą przede wszystkim to, co znajduje się w tzw. środkowym polu widzenia (nie używają jeszcze widzenia bocznego). Nie potrafią dobrze ocenić odległości czy prędkości, z jaką porusza się dane auto, zwykle też mija więcej czasu nim określą, czy w ogóle dany pojazd się porusza, czy też stoi. Jeśli dodamy do tego wspomniany już wcześniej brak podzielności uwagi, to widać, że najmłodsi, poruszający się samodzielnie w ruchu drogowym są szczególnie narażeni na niebezpieczne sytuacje drogowe.

Ważna rola rodzica
Przepisy prawa zabraniają poruszania się dziecku, które nie ukończyło 7 roku życia, po drodze bez opieki starszych. Trudno jednak wyobrazić sobie sytuację, by nawet nieco starsze dziecko, idące do pierwszej, drugiej klasy, samo szło do szkoły. Szczególnie, jeśli po drodze mija tak niebezpieczne miejsca jak skrzyżowania lub przejścia przez torowiska, bądź musi iść wzdłuż ruchliwych ulic czy dróg.

Rodzic, czy inny opiekun, powinien nauczyć dziecka właściwych reakcji w ruchu drogowym. Tak jak dziecko musi się nauczyć czytać, pisać i liczyć, tak samo musi także poznać odpowiednie schematy zachować na drodze i w jej okolicy. Pamiętajmy, że dziecko nie zna przepisów ruchu drogowego, nie potrafi również odpowiednio przewidywać potencjalnych zagrożeń. A szkoła z pewnością tego za nas nie zrobi.

Przede wszystkim musimy nauczyć dziecko, że w mieście powinno poruszać się wyłącznie po chodnikach, a poza miastem poboczem i to po lewej stronie drogi. Przez jezdnię może przechodzić tylko w miejscach do tego wyznaczonych, a przy działającym sygnalizatorze świetlnym, tylko przy zapalonym zielonym świetle. I zawsze dziecko powinno się upewnić, czy z którejś strony nie nadjeżdża samochód. Uczulajmy również dzieci na to, by nie wbiegały nagle na jezdnię, a w szczególności zza jakiejś przeszkody, np. zza autobusu. Co ważne, nauka nie może polegać wyłącznie na słowach. Jeśli nam samym zdarza się przechodzić na czerwonym świetle bądź nie przez pasy, możemy się spodziewać, że takie same zachowania będą powielać również nasze dzieci.

Dziecko same w drodze do szkoły
Starsze dzieci często są zmuszone do samodzielnego chodzenia do szkoły. Jeśli wcześniej regularnie pokonywało tę samą trasę z rodzicem, wówczas należy jedynie uczulić je na niebezpieczne miejsca i przypominać o koncentracji. Gorzej, gdy np. do tej pory dziecko jeździło do szkoły samochodem i nagle musi zacząć chodzić na piechotę. W takiej sytuacji powinniśmy wybrać jak najbezpieczniejszą drogę (unikamy skrótów w postaci przejścia przez niestrzeżone torowisko, ruchliwą drogę bez świateł itp.) i dokładnie zapoznać z nią nasze dziecko.

Ważna dobra widoczność
Choć początek września to jeszcze końcówka lata i pogoda z reguły bywa dobra, to już lada moment zacznie się jesień. A z tą porą roku wiąże się gorsza widoczność. A jak ta wpływa na czas reakcji i drogę hamowania, nie trzeba chyba kierowcom przypominać. Na szczęście przepisy ruchu drogowego dbają tu w szczególny sposób o bezpieczeństwo najmłodszych, nakazując wszystkim dzieciom do 15 roku życia używania odblasków poza obszarem zabudowanym. Inna sprawa, jak ten przepis jest respektowany...

Dla tych, którzy mają jakieś wątpliwości co do stosowania odblaskowych elementów, wystarczy podać kilka danych. Dziecko po zmroku bez odblasków jest widoczne dopiero z odległości 20-30 metrów, podczas gdy z odblaskami byłoby widoczne z odległości nawet 150 m. Różnica na tyle duża, że jadąc z prędkością 90 km/h w tym pierwszym przypadku może nie starczyć czasu na zahamowanie czy nawet ominięcie idącego dziecka.

Dla wahających się jeszcze jeden argument. Koszt zakupu takiego odblasku (nie musi to być od razu kamizelka, wystarczy jakiś doczepiany element) jest niewielki, można się zmieścić w kwocie kilku, góra kilkunastu złotych. Można także, podczas kupowania tornistra, czy np. kurtki jesienno-zimowej, wybrać takie, które mają już zamocowane w sobie elementy odblaskowe.

Dziecko w aucie
Z pewnością spora grupa rodziców będzie jednak zawozić swoje pociechy do szkoły autem. Tu nie zmienia się nic, o czym muszą oni pamiętać, gdy na co dzień przewożą dzieci. A więc przede wszystkim odpowiednie do wzrostu i wagi foteliki, również właściwie zamocowane w samochodzie. Starsze dzieci, już wyrośnięte, którym przepisy nie nakazują już jazdy w fotelikach, bezwzględnie powinny mieć zapięte pasy bezpieczeństwa. Przestrzeganie tych dwóch reguł może znacząco zmniejszyć ryzyko obrażeń naszego dziecka w razie jakiegoś zdarzenia drogowego.

Ważne, aczkolwiek często zaniedbywane jest także to, gdzie wysadzamy dziecko z samochodu. Jeśli szkoła nie ma parkingu, placu, gdzie możemy się choćby na chwilę zatrzymać, musimy wówczas pomyśleć o takim miejscu, by można było bezpiecznie opuścić samochód. Niedozwolone jest zatrzymywanie się na ulicy i pozwalanie wysiąść dziecku prosto na jezdnię.

Mniej wypadków
Choć powyższe rady wydają się być wszystkim oczywiste, to jednak nie zawsze się do nich stosujemy. My, jako rodzice, i nasze dzieci. Stąd wciąż zdarzają się wypadki drogowe z udziałem dzieci, w których niestety niepełnoletnie osoby ponoszą śmierć. Pocieszające jest jednak to, że w ostatnich latach, z roku na rok, spada liczba zarówno samych wypadków z dziećmi, jak i liczba ofiar śmiertelnych w wieku poniżej 14 roku życia.

W 2012 roku w Polsce miało miejsce 3.679 wypadków drogowych z udziałem dzieci w wieku 0-14 lat. W zdarzeniach tych 89 dzieci poniosło śmierć, a 3.945 doznało obrażeń. W stosunku do roku 2011 liczba wypadków zmalała o 398 (-9,8%) i rannych o 469 dzieci (-10,6 %), a zabitych o 13 (-12,7 %). O ile w przypadku najmłodszych dzieci (do 7 lat) zdecydowana większość (70,6%) śmierć poniosła jako pasażerowie, to już wśród dzieci z przedziału 7-14 lat, prawie połowę ofiar śmiertelnych stanowili piesi.

Pocieszające jest tylko to, że nasilenie wypadków z udziałem dzieci występuje w miesiącach wiosenno-letnich – od maja do września. Najmłodsi ulegają wypadkom przede wszystkim podczas ładnej pogody i przy dobrej widoczności.

Rady dla rodziców:
1. Pamiętaj, aby Twoje dziecko zawsze było widoczne na drodze i nosiło odblaski.
2. Zapoznaj dziecko z podstawowymi zasadami bezpieczeństwa ruchu drogowego (aby zachowało szczególną ostrożność na pasach, podczas przechodzenia przez ulicę czy na przystanku autobusowym).
3. Korzystaj z auta w sposób bardzo odpowiedzialny. Pamiętaj, że zachowanie dziecka często bywa trudne do przewidzenia. Zwolnij gdy zbliżasz się do miejsca, w którym znajduje się szkoła, przedszkole czy plac zabaw.
4. Dowożąc dziecko do szkoły w wieku do 12 roku życia pamiętaj o przepisach dotyczących używania urządzeń ochronnych. Na przednim siedzeniu dziecko do 12 lat może być przewożone wyłącznie w foteliku ochronnym.
5. Dowożąc dziecko do szkoły należy zatrzymać się w miejscu dozwolonym tak, aby nie ograniczyć widoczności dla innych kierujących i pieszych przechodzących przez jezdnię. Nigdy nie parkuj w zatoczce autobusowej. Zapewnij dziecku bezpieczeństwo, kiedy wsiada i wysiada z samochodu.
źródło: KGP

Podobne wiadomości:

Statystyki długiego weekendu - podobnie jak rok temu

Statystyki długiego weekendu - podobnie jak...

Aktualności 2016-05-30

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Bezpieczna jazda 2016-04-27

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport