mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Siły jeszcze mamy

Siły jeszcze mamy

O sprawy związane z obecną sytuacją sektora motoryzacyjnego oraz o dalsze perspektywy i plany na przyszłość zapytaliśmy Romana Kantorskiego, Prezesa Polskiej Izby Motoryzacji.

Siły jeszcze mamy

mojeauto.pl: AutoEvent juz za nami - śmiało można powiedzieć, że to konferencja o randze jednego z największych spotkań przedstawicieli branży motoryzacyjnej z Polski i Europy. Co decyduje o jej sukcesie?

Roman Kantorski: AutoEvent to już cykliczna impreza, która stanowi doskonałą okazję do wymiany doświadczeń i opinii pomiędzy firmami polskimi i potencjalnymi partnerami z zagranicy. Popularność tego typu spotkań, a dodam, że nie są to jedyne spotkania jakie robimy, wskazuje, że mimo istnienia różnego rodzaju mediów jednak kontakty osobiste są najważniejsze i przynoszą efekty. Rozmowy podczas spotkania przekładają się na konkretne kontrakty, umowy, projekty słowem wzajemną współpracę między firmami. Tak jak było niejednokrotnie podkreślane na konferencji, duże koncerny dążą do selekcji i ograniczania liczby dostawców m.in. ze względów logistycznych, finansowych czy przepływu informacji. A tego typu konferencje pozwalają mniejszym przedsiębiorcom funkcjonować jako zespół, który wzajemnie się uzupełnia i tworzona w ten sposób oferta jest dzięki temu bardziej konkurencyjna dla ostatecznego klienta - producenta samochodu. Poza tym AutoEvent to również doskonała okazja do podsumowania kondycji przemysłu motoryzacyjnego w naszym kraju.

ma: AutoEvent to nie jedyna impreza organizowana przez PIM: konferencja AutoMarketing, spotkania wyjazdowe dywizji poddostawców, szkolenia. Wiele projektów jest w ciągłej realizacji. Co jeszcze ma w planach PIM?

RK: PIM ma skupia dwie grupy firm: poddostawców i tzw. dealersko - obsługową czyli sprzedaży samochodów I o ile można powiedzieć, że sprawa poddostawców wygląda dobrze to temat sprzedaży samochodów w naszym kraju jest bardzo trudny. Jak wiemy niejednokrotnie sprzedaż drastycznie spadała i raczej trudno w tym zakresie o optymizm. W ciągu najbliższego roku będziemy kładli nacisk na działania zmierzające do poprawy tej sytuacji. Najbliższy rok PIM chce poświęcić na doprowadzenie na rynku sprzedaży samochodów do racjonalnej współpracy między producentami samochodów a importerami. A przede wszystkim, do racjonalnego wytłumaczenia sobie na czym ta współpraca ma polegać. Muszę zaznaczyć, że obecnie w Polsce sieć sprzedaży samochodów jest najwyżej ustawioną technicznie w Europie i wolałbym aby producenci i importerzy w innych krajach zajęli się dojściem do polskich standardów a nam dali trochę spokoju - bez ciągłych zmian wytycznych, obrandowienia warsztatów, kolejnych nowych znaków fabrycznych. Jeżeli rynek, który w przeciągu 5-6 lat przeżył niemal 3-krotny spadek sprzedaży jeszcze się trzyma tzn. ze siły kreatywne i chęci przetrzymania jeszcze mamy. Jako PIM bardzo chcielibyśmy, żeby do wszystkich dealerów dotarło że trzeba teraz podjąć wspólne kroki, bo nawet jeżeli sprzedaż zacznie rosnąć to natychmiast nie wróci do poziomu sprzed 5-6 lat, a będzie wspinaniem się pod górkę.

ma: A jak ocenia Pan kondycję sektora produkcyjnego, wiele się ostatnio słyszy o tym, że omijają nas duże inwestycje?

RK: Mimo, że tracimy kolejne wielkie inwestycje, uważam, że nie ma powodów do wielkiego narzekania. Obok dużych koncernów istnieją małe i  średnie przedsiębiorstwa, które inwestują i doskonale sobie radzą. Jestem przekonany o tym, ze to właśnie te firmy są głównym elementem napędowym polskiej gospodarki. W branży motoryzacyjnej skończyły się czasy, gdy fabryka produkująca samochody robi wszystko sama od A do Z. Dzisiaj te olbrzymie koncerny muszą mieć swoich poddostawców i tutaj rynek polski na szczęście rozwija się w chwili obecnej bardzo dobrze.

ma: Zatem dywersyfikacja, obecność w Polsce zarówno producentów samochodów, silników jak i dużej grupy producentów komponentów  dobrze służy naszej gospodarce...

RK: Z punktu widzenia gospodarki można przyjąć że tak. Natomiast z punktu widzenia image kraju, oczywiście wskazane byłoby pozyskanie koncernu produkującego pojazdy. Zgodnie z powiedzeniem, że wilka ciągnie do lasu - inwestor produkujący samochody to promocja kraju i zachęta dla jego poddostawców.

ma: To może pokusimy się o prognozę na najbliższe kilka lat. Jak Pan to widzi ?

RK: Najbliższe kilka lat powinny być okresem dalszego wzrostu. Nie zwalnia to nas od myślenia co będzie dalej. Myślę, że w ciągu tych lat musi nastąpić wiele zmian, które pozwolą nam być w dalszym ciągu gospodarką konkurencyjną i na tyle atrakcyjną aby napływ nowych inwestycji był co najmniej stały i pozwoli naszym rodzimym firmom z czysto polskim kapitałem również rozwijać się.

Nie możemy się jednak uspokajać, że jak ktoś już tutaj przyszedł to zostanie. Nieustannie powinniśmy szukać oszczędności kosztów, a koszty pracy ludzkiej to tylko jeden z tych aspektów. Do tego dochodzi koszt usług finansowych, ubezpieczeń, podatków, gwarancji bankowych i w tym zakresie państwo powinno prowadzić działania sprzyjające konkurencyjności w tym zakresie. Jeżeli dzisiaj mimo wszystko jesteśmy atrakcyjni, to za kilka lat przy pomocy państwa m.in. poprzez odpowiednie stymulowanie prawa, nadal będziemy mogli utrzymać koszty prowadzenia działalności w naszym kraju na poziomie konkurencyjnym. 

ma: Zatem pomoc państwa w zakresie wspierania rozwoju branży motoryzacyjnej, która jest jak wiemy liderem sektora produkcyjnego w Polsce, jest niezbędna

RK: Oczywiście. Zamieszania związane z PAIiIZ-em toczą się od kilku lat a proponowane zmiany w ustawie o jej działalności lub powołania jej następczyni, niejednokrotnie trafiały do kosza. Ta niekonsekwencja w działaniu nie służy dobrze naszej gospodarce i promocji kraju. PAIiIZ to jeden z elementów. Jest mało znane publiczne, że w ostatnim czasie tzw. WEHy (wydziały ekonomiczno - handlowe) przechodzą z Ministerstwa Gospodarki pod Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Na chwilę obecną nie ma informacji jak będzie wyglądała ich dalsza działalność i nie wiadomo jak do tego będzie podchodził MSZ. Ponieważ MSZ ma swoją rolę jako kreator polityki zagranicznej, kreator polityki w dużym tego słowa znaczeniu natomiast WEHy są zadomowione na rynkach lokalnych - gospodarczych i stad nasze obawy, że MSZ nie będzie przywiązywał należytej uwagi do tego elementu gry, który jest przecież dla nas bardzo istotny.

Do tego trzeba dołożyć nauczanie zawodowe, w tym też bezrobotnych którzy powinni się przekwalifikować. My musimy przede wszystkim w tej chwili - i tu jest duża rola państwa - poprawić system nauczania. Chodzi głównie o kształcenie klasycznej, dobrej kadry zawodowej kierowanej na produkcję. Podkreślam, rolą pracodawcy jest zapewnić doszkalanie, samokształcenie i podnoszenie kwalifikacji, natomiast rolą państwa na całym świecie jest zapewnić podstawowe wykształcenie i nie tylko w zakresie ogólnym ale przede wszystkim przygotowanie do pracy zawodowej.

Tych spraw jest więcej. Państwo powinno się łączyć i angażować zarówno informacyjnie jak i finansowo. Mamy świadomość tego, ze Polska ma pewne braki, zwłaszcza jeśli chodzi o stan i rozwój infrastruktury drogowej. Ale jeżeli mamy pewne braki to trzeba je czymś nadrabiać, natomiast na chwile obecną tego nie widać, nie ma systemu lepszej informacji ani skutecznego kierowania strumieniami pieniędzy.

Dlatego głównym celem wszystkich przedsiębiorców w Polsce powinno być postawienie się w jedności, gdyż tylko w taki sposób można skutecznie rozmawiać z rządem. Niestety, mamy wrażenie, ze kolejnym rządom odpowiada brak konkretnego partnera w rozmowie. Chcielibyśmy, aby rząd docenił że takie organizacje pozarządowe jak PIM nie robią sztuki dla sztuki. Na całym świecie takie organizacje jak nasza są doceniane i biorą udział w procesach legislacji jako współtwórca rozwiązań.

Tego życzymy. Dziękuję za rozmowę.

 

Tematy w artykule: wydarzenia

Podobne wiadomości:

Dębica odpowiedzialna społecznie

Dębica odpowiedzialna społecznie

Aktualności 2011-11-22

Projekt Automotive Silesia Region

Projekt Automotive Silesia Region

Aktualności 2011-11-15

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport