mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Sprawdzą czy należała się pomoc dla Fiata

Sprawdzą czy należała się pomoc dla Fiata

Komisja Europejska sprawdza czy słuszne jest przyznanie przez polskie władze pomocy na rzecz projektu realizowanego przez grupę Fiat w województwie śląskim. W ramach projektu produkowane mają być silniki benzynowe nowej generacji. Komisja ma wątpliwości, czy pomoc spełnia unijne wytyczne w sprawie pomocy dla dużych projektów inwestycyjnych z punktu widzenia udziałów w rynku oraz zdolności produkcyjnych grupy Fiat.
 

Sprawdzą czy należała się pomoc dla Fiata
Przedmiotowa inwestycja dotyczy produkcji silników benzynowych nowej generacji. Koszty inwestycji, które należy wziąć pod uwagę na etapie kalkulacji pomocy, wynoszą 180 mln EUR (ok. 732,7 mln PLN). Polska zamierza przyznać pomoc w wysokości 40,9 mln EUR (166,4 mln PLN) w formie ulgi podatkowej, dotacji w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, bezpośredniej dotacji jako zachęty do realizacji inwestycji oraz bezpośredniej dotacji na koszty związane z zatrudnieniem.

- Komisja popiera pomoc udzielaną jako zachętę do realizacji projektów inwestycyjnych w regionach mniej rozwiniętych oraz w regionach, w których stopa bezrobocia jest wysoka. Musimy być jednak bardzo ostrożni i zadbać o to, aby występujące w związku z tym zakłócenia konkurencji nie przewyższyły korzyści wynikających z pomocy, szczególnie w sektorach, w których pojawiają się nadwyżki zdolności produkcyjnych lub inne problemy – powiedział wiceprzewodniczący Komisji Joaquín Almunia, odpowiedzialny za politykę konkurencji.

Komisja wszczęła formalne postępowanie wyjaśniające dotyczące planowanej przez władze polskie pomocy na rzecz projektu inwestycyjnego, który ma zostać zrealizowany przez przedsiębiorstwo Fiat Powertrain Technologies Poland Sp. z o.o. w Bielsku-Białej, w południowo-zachodniej części województwa śląskiego. Region ten kwalifikuje się – jako region o bardzo niskim poziomie życia oraz wysokim bezrobociu – do pomocy regionalnej w maksymalnej wysokości 40% ekwiwalentu dotacji brutto. Zgodnie z wytycznymi Komisji w sprawie krajowej pomocy regionalnej maksymalna intensywność pomocy jest mniejsza w przypadku dużych projektów inwestycyjnych, tzn. projektów, których kwalifikowalne koszty inwestycyjne przekraczają 50 mln EUR.

Komisja wszczyna formalne postępowanie wyjaśniające w stosunku do projektów, w których beneficjent pomocy ma udział w rynku wyższy niż 25% lub w przypadku których zdolności produkcyjne osiągnięte dzięki projektowi stanowią ponad 5% rynku (podczas gdy wskaźnik wzrostu przedmiotowego rynku produktowego nie przekracza wskaźnika wzrostu PKB w EOG). Ma to zapobiec zakłóceniom konkurencji na rynkach, które zmagają się z nadwyżkami zdolności produkcyjnych lub problemem w postaci zbyt niewielkiego wzrostu.

Wstępne postępowanie wyjaśniające wykazało, że zgodnie z definicją rynku zastosowaną w poprzednich sprawach próg udziału w rynku na poziomie 25% zostałby przekroczony w przypadku jednego z rynków samochodów osobowych. Władze polskie utrzymują, że samochody osobowe oraz lekkie pojazdy użytkowe wchodzą w skład tego samego rynku produktowego. Są to aspekty, które zostaną rozpatrzone dokładniej na późniejszym etapie formalnego postępowania wyjaśniającego. Komisja ma ponadto wątpliwości dotyczące wspólnego traktowania niektórych segmentów rynku na etapie określania wzrostu zdolności produkcyjnych spowodowanego projektem.

W ramach szczegółowej oceny Komisja pragnie upewnić się, czy pomoc jest konieczna do zachęcenia beneficjenta do przeprowadzenia inwestycji w regionie otrzymującym pomoc oraz czy korzyści wynikające z pomocy w tym regionie przewyższają spowodowane nią zakłócenia konkurencji.

Podobne wiadomości:

Toyota Yaris - nowy silnik 1.5

Toyota Yaris - nowy silnik 1.5

Technika 2017-01-25

Koncern FCA mieszał przy spalinach?

Koncern FCA mieszał przy spalinach?

Aktualności 2017-01-17

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prawo jazdy - koniec z oblewaniem na egzaminach
Prawo jazdy - koniec z oblewaniem na egzaminach
Egzamin na prawo jazdy to jeden z najbardziej stresujących momentów w życiu. Wszystko przez niską zdawalność, która jest sposobem na zarobek przez ośrodki szkoleniowe inkasujące za każdy egzamin ponad 100 zł. Posłowie PiS mają pomysł na zmianę sposobu finansowania WORD-ów.
Odgadnij model Odgadnij model