mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Sprzedam auto, ale bez oględzin

Sprzedam auto, ale bez oględzin

Samochodowy rynek wtórny w naszym kraju wciąż ma się bardzo dobrze. To na nim odbywa się zdecydowana większość transakcji zakupu aut. Jak wynika jednak z raportu firmy Motoraporter, sprzedawcy często mają wiele do ukrycia.

Sprzedam auto, ale bez oględzin
Dane do raportu "Samochody używane w Polsce – stan rynku" powstały w oparciu o faktyczne oględziny, jakie eksperci ogólnopolskiej sieci MotoRaporter wykonali w ramach usług dla swoich klientów.

Aż w 66 proc. przypadków stan auta deklarowany w ogłoszeniu nie zgadzał się ze stanem faktycznym. Właściele sprzedawanych samochodów często mają tak wiele do ukrycia, że aż 30 proc. z nich nie zgadza się na oględziny samochodu wykonane przez eksperta. Z kolei z grupy, który zgodziła się na oględziny eksperta, ponad jedna czwarta sprzedających (26 procent) nie zgodziła się na odbycie jazdy próbnej. Aż w 40 proc. przypadków ekspert dokonujący oględzin miał podstawy by podejrzewać "cofnięcie przebiegu". Jednak najbardziej niepokojący jest fakt, że aż 74 proc. sprawdzonych aut, które zostały wystawione na sprzedaż, było po wypadku.

- Ponad tysiąc oględzin i raportów ze stanu samochodów wystawionych na sprzedaż to już solidna baza do wyciągania pierwszych wniosków. A te nie są zbyt optymistyczne, chociaż jednocześnie niespecjalnie zaskakujące -  mówi Marcin Ostrowski, współwłaściciel i prezes spółki Caliope, będącej właścicielem MotoRaporter. W grupie ponad tysiąca przebadanych aut 20 proc. zostało wystawionych przez prywatnych właścicieli, a 80 proc. przez komisy samochodowe.

Prawie 80 proc. wystawionych na sprzedaż samochodów pochodzi z importu, z czego prawie połowa – z Niemiec. Polacy często także sprowadzają używane samochody z Belgii (12 proc.), Holandii (11 proc.) i Włoch (8 proc.). 6 proc. aut, jakie trafiło do kraju, przywiezionych zostało ze Stanów Zjednoczonych.

Ciekawie, a przede wszystkim niezwykle zaskakująco przedstawiają się dane dotyczące marek i modeli, które nasi rodacy najczęściej sprawdzają przed zakupem ich na rynku wtórnym. Okazuje się, że na czele tej listy znalazły się Opel (11,3 proc.), BMW (8,7 proc.), Honda (6,0 proc.) i Nissan (6,0 proc.). Niekwestionowanego lidera segmentu aut używanych, jak się potocznie uważa, czyli markę Volkswagen poddawało sprawdzeniu zaledwie 4,0 proc. przebadanych Polaków.

W kategorii popularności w ramach konkretnej marki bezkonkurencyjny okazał się Volvo XC90 - tym właśnie modelem zainteresowanych było aż 55 proc. poszukujących auta tej marki. Również bardzo dużą popularnością w ramach swoich marek cieszyły się modele Ford Mondeo i Audi A4 (odpowiednio 44 i 40 proc.).

Najczęściej poszukiwane były auta młode i w średnim wieku (32 proc. z rocznika 2011 i młodszego, 39 proc. z przedziału 2006 – 2010), z niedużymi silnikami (54 proc. z przedziału 1000-2000 cm), z niewielką przewagą diesli nad benzynowcami  (55 proc. wobec 45 proc.), ze stosunkowo dużym przebiegiem (zdecydowana większość badanych aut, bo aż 71 procent miała powyżej 100.000 km).

- Nasz raport pokazuje, że tylko co trzecie auto w rzeczywistości odpowiada opisowi z ogłoszenia, w sumie 57 proc. sprawdzanych aut nie uzyskuje pozytywnej rekomendacji naszych ekspertów - komentuje wyniki raportu Marcin Ostrowski.

Podobne wiadomości:

Jakie samochody kupują Polacy?

Jakie samochody kupują Polacy?

Aktualności 2016-10-06

Import aut ciągle rośnie

Import aut ciągle rośnie

Aktualności 2016-05-07

Komentuj:

Aldik 2013-07-24

chyba nie do końca zrozumieliście przekaz - a cieszmy się, że w ogóle sie sprowadza - niekórzy zapomnieli jakie złomy jeszcze kilka lat temu były do sprzedania. Te nasze krajówki umęczone przez nasze drogi i zbiedzone przez oczywisty brak kasy kowalskiego na podstawowe naprawy, wcale nie są takie dobre jak niektórzy opowiadają hmm niektórzy czyli lobbiści polskich salonów...

~nowak 2013-07-22

ktoś to jednak kupuje, skoro cały czas sie sprowadza, widać, że nas nei stać nie tylko na nówki z salonu, ale nawet używanego w dobrym stanie technicznym

~trans 2013-07-21

bo taki złom do kraju sprowadzamy, że później obawa przed pierwszą lepszą kontrolą kupującego

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport