mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Starszy kierowca - doświadczenie czy ryzyko?

Starszy kierowca - doświadczenie czy ryzyko?

Z jednej strony ogromne doświadczenie, nierzadko poparte nawet setkami tysięcy przebytych kilometrów. Z drugiej jednak gorzej działające zmysły, a do tego gorsza kondycja fizyczna i możliwe różne dolegliwości. Czy kierowcy w podeszłym wieku to zagrożenie na naszych drogach, czy też raczej kandydaci do miana wzorowego kierowcy?

Starszy kierowca - doświadczenie czy ryzyko?
Polska, tak jak i cała Europa, w ostatnich latach zmienia się dość diametralnie pod względem demograficznym. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny do 2035 roku co piąty mieszkaniec naszego kraju będzie w wieku 65 lat albo starszym. A co za tym idzie - to już według danych Instytutu Transportu Samochodowego - kierowcy tzw. 50+ są obecnie najszybciej rosnącą grupą, która posiada prawo jazdy i stale z niego korzysta.

Choć o zdrowie pięćdziesięciolatka może nie trzeba się jeszcze specjalnie martwić, ale już osoba z siedemdziesiątką na karku może cierpieć na różne dolegliwości. Czy więc powinniśmy zacząć się bać, że grono kierowców zaczyna nam się starzeć? I tak, i nie.

Starsze osoby, będące już nie tylko głowami rodzin, ale również będące dziadkami (a także babciami), to przeważnie osoby wyraźnie już ustatkowane. Nie w głowie im szaleństwa na drodze, albo zdążyły już się wyszaleć, albo nawet nigdy nie miały takich potrzeb. To raczej obecne pokolenie kierowców, dzięki dostępowi do lepszych i często mocniejszych aut, ma więcej pokus do szybszej jazdy. Starsi kierowcy swoje auto wykorzystują w mocno praktyczny sposób, aby dojechać do celu podróży. Szanują też je dużo bardziej. W końcu wydali na nie często ciężko zapracowane pieniądze, a ryzykowna jazda może się wiązać z usterkami, kolizjami czy groźniejszymi wypadkami.

Starsze osoby, niekoniecznie tylko kierowcy, wydaje się, że mają większy szacunek do życia, zdrowia czy innych osób. W związku z tym w ogóle nie wchodzi dla nich w rachubę żadne ryzyko podejmowane za kierownicą. Dlatego też zwykle można je pochwalić za ostrożniejszą i wolniejszą jazdą, unikanie też szarżowań, które zdarzają się młodszym uczestnikom ruchu drogowego.

Jednak wiekowe osoby muszą też być świadome swoich słabości. Przede wszystkim muszą bezwzględnie oswoić się z faktem, że w porównaniu do dwudziestolatka czy trzydziestolatka ich sprawność fizyczna jest na niższym poziomie. Często niestety starszym osobom ciężko się przyznać do tego, tak jak i do innych słabości swojego organizmu.

Jak wynika z raportu "Kierowcy 50+", opublikowanego przez ITS, osoby starsze mają często problem z podzielnością uwagi – stąd ich stosunkowo częsty udział w wypadkach w obrębie skrzyżowań. Wiekowi kierowcy z racji metryki mają także zawężone pole widzenia i słabszą wrażliwość kontrastów. Mogą mieć także problemy z oceną odległości i potrzebują więcej czasu niż młodsi (średnio o 50%) na  podjęcie decyzji. Często też wzrok i słuch nie pracują jak jeszcze kilka, kilkanaście lat temu. Na to wszystko mogą się nałożyć różne inne dolegliwości, jakich z wiekiem nie sposób uniknąć. Dobrze, jeśli kierowca o nich wie i minimalizuje ryzyko z nimi związane. Gorzej, gdy jest ich nieświadomy, mogą zaatakować w najmniej niespodziewanej chwili.

Czy zatem można, a przede wszystkim należy w jakikolwiek sposób ograniczać prawa starszych osób do prowadzenia aut? Pamiętajmy, że w Polsce prawa jazdy są wydawane najczęściej bezterminowo i starsi kierowcy nie muszą przechodzić badań okresowych, które weryfikowałyby ich zdolność do prowadzenia samochodu. Poza sytuacjami, gdy starsza osoba spowoduje wypadek, którego przyczyną był zły stan zdrowia, praktycznie będzie ona mogła prowadzić auto aż do śmierci.

Inaczej jest na przykład w USA, gdzie wiekowi kierowcy mają obowiązek cyklicznego odnawiania prawa jazdy, nawet co 2 lata. W naszych realiach musimy więc zdać się na zdrowy rozsądek kierującego i liczyć na to, że osoba niedołężna sama zdecyduje się zrezygnować z prowadzenia pojazdu. Warto też mieć jednak na uwadze, że wśród osób starszych istnieją duże różnice, jeżeli chodzi o ich kondycje zdrowotną. Znajdziemy 70-latków, którzy cieszą się dobrym zdrowiem i uprawiają sport, ale i takich, którzy są ciężko i przewlekle chorzy. Dlatego też wrzucanie wszystkich seniorów do jednego worka nie jest absolutnie wskazane.

Argumentem przemawiającym za tym, by starsi kierowcy mogli bez żadnych przeszkód prowadzić samochód, są statystyki policyjne. Dowodzą one niezbicie, że wcale nie są oni większym zagrożeniem od innych uczestników drogi. Największy odsetek sprawców (uwzględniając wielkość ich populacji) stanowią osoby między 18 a 24 rokiem życia – czyli kierowcy młodzi. W 2012 roku spowodowali oni ponad 6,5 tys. wypadków a populacja osób w tym wieku liczy niecałe 4 mln osób. Dla porównania: osoby 60+ spowodowały w tym samym czasie nieco ponad 3,5 tys. wypadków, choć ich populacja liczy przeszło 7 milionów. Wygląda więc na to, ze starszy kierowca – to statystycznie – bezpieczny kierowca.

Podobne wiadomości:

Zimowy wyjazd na narty - jak się przygotować

Zimowy wyjazd na narty - jak się przygotować

Bezpieczna jazda 2016-02-16

Defensive Driving – poznaj tajniki bezpiecznej jazdy

Defensive Driving – poznaj tajniki...

Bezpieczna jazda 2016-02-09

Komentuj:

Hq-Aero-Dynamic_p 2013-10-28

Nikt nie twierdzi że są to notoryczne przypadki,ale jak się przyjrzymy osobom które powodują kolizje,to albo są to osoby bardzo młode i niedoświadczeni kierowcy,albo już Ci najstarsi i mocno doświadczeni. Pozdrawiam www.hq-aero-dynamic.pl

~prawie emeryt 2013-08-15

Mam prawo jazdy już 40 lat i ani razu nie spowodowałem wypadku - rocznie jeżdżę ca . 30 000 km czyli w sumie ponad 1 000 000 km. Nie ścigam się z głupkami - małolatami ale nie jestem zawalidrogą (B.Biała - Warszawa 4 godz) a takie dyskusje na temat wieku są bez sensu jesli się nie bierze pod uwagę faktu ,że nie ma dwóch takich samych kierowców!

~gocha 2013-08-14

wszystkim się nie dogodzi, ale jakieś badania powinny być, lepiej zapobiegać niż później płakać i płacić odszkodowania, zadośćuczynienia czy jeszcze inne ponosić kary

~lobuzbodzio 2013-08-14

Ja tam bym nie jeździł chętnie po 60+ gdybym nie musiał pracować za kółkiem czy choćby dojedżać do pracy. Weźmy wszystkie argumenty pod uwagę. Nigdy nie dogodzimy wszystkim. Ja mam nadzieję że w wieku 70 wsiądę na swoje moto i będę pomykał i pokazywał młodszym po co warto żyć.

~Stary pierdziel 2013-08-14

Skoro niektórzy z was uważają mnie za gorszego kierowcę z brakiem refleksu, głuchym i niedowidzącym, to nie wpychajcie mi się w miejsce, które zostawiam między moim a wcześniejszym pojazdem. Tam jest miejsce na mój czas reakcji, a nie zaproszenie do zagęszczania - może się zdażyć, że nie zdążę zahamować :PP

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport