mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Stefano Domenicali nie jest już szefem Ferrari

Stefano Domenicali nie jest już szefem Ferrari

Chyba nikt nie czuje się zaskoczony. Stefano Domenicali przestał pełnić rolę szefa zespołu Scuderia Ferrari. Włocha zastąpi Marco Mattiacci, dotychczasowy prezes północnoamerykańskiego oddziału Ferrari.

Stefano Domenicali nie jest już szefem Ferrari
Stefano Domenicali na stanowisku szefa zespołu zastąpił Jeana Todta w 2008 roku. Niestety jego rządy nie należą do dobrych okresów w historii zespołu Scuderia Ferrari. W czasie jego panowania włoski zespół tylko raz wywalczył tytuł, ale "tylko" w kategorii producentów. W 2008 przez chwilę mistrzem świata był Felipe Massa.

Domenicali miał kontrakt podpisany do końca 2014 roku, ale słaba kondycja zespołu w trzech pierwszych Grand Prix sprawiła, że "zmiany kadrowe" zaczęły się dużo wcześniej.

Na słabą dyspozycję Ferrari nie mógł patrzyć prezes Ferrari Luca di Montezemolo, który opuścił tor w Bahrajnie przed końcem wyścigu. Sezon 2014 miał być dla Ferrari przełomowym, głównie poprzez nowe jednostki napędowe. Jednak trzy pierwsze wyścigi pokazały, że Ferrari dostaje ogromne baty od Mercedesa mimo, że w tym sezonie ma najmocniejszy skład kierowców - Alonso i Raikkonena.

Głowy musiały polecieć i to było nie uniknione. Wątpimy jednak w to by, zmiana szefa zespołu spowodowała, że nagle Alonso i Raikkonen będą wygrywać z kierowcami, którzy korzystają z silników Mercedesa.

Podobne wiadomości:

Ferrari FXX-K Evo - jeszcze bardziej ekstremalne

Ferrari FXX-K Evo - jeszcze bardziej...

Aktualności 2017-10-31

Początek sezonu 2014 w Formule 1: Srebrna...

auto motor i sport 2014-05-28

Nowa, hybrydowa, cicha era Formuły 1 oficjalnie rozpoczęta. Red Bull liże rany, a spektakl na torze robi się coraz bardziej smakowity.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Hennessey Venom F5 oficjalnie zaprezentowany
Hennessey Venom F5 oficjalnie zaprezentowany
Poznaliśmy właśnie najnowszy produkt amerykańskiej marki Hennessey. To już oficjalne - Venom F5 ma być najszybszym autem na świecie.