mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Sukces silników "made in Poland"

Sukces silników "made in Poland"

Polska z produkcją silników, która w tym roku może sięgnąć nawet 2 milionów sztuk, staje się europejskim centrum produkcji silników.

Sukces silników

”W ciągu kilku lat Polska stała się znaczącym producentem silników do samochodów. Praktycznie są to silniki wysokoprężne, ponieważ tylko jeden z zakładów Toyoty wytwarza silniki benzynowe. To temu sektorowi ton nadają zakłady Fiat-GM Powertrain i VW Motor Polska, które wytwarzają większość produkowanych w Polsce silników. Jeśli sprawdzą się prognozy producentów, to w tym roku w Polsce może być wyprodukowanych ok. 2 mln silników. Sektor ten jest ważnym elementem przemysłu motoryzacyjnego, ponieważ zdecydowana większość silników jest eksportowana. W 2006 r. wartość eksportu wyniosła 2,8 mld euro, co stanowiło  blisko 20% całości eksportu branży. Najbliższe lata dla producentów silników powinny być pomyślne, o czym świadczy m.in. rozbudowa fabryk przez koncern Toyoty” – mówi Rafał Orłowski, dyrektor biura Polskiej Izby Motoryzacji.

 

       
* Z uwagi na brak prognoz z firmy Isuzu Motors przyjęto produkcję w 2007 roku na poziomie roku 2006
* Zestawienie nie obejmuje produkcji firm Andoria Mot i PZL Mielec

Największym producentem silników w Polsce jest bielska fabryka spółki Fiat-GM Powertrain, powstała w grudniu 2000 roku. Zakład posiada duże doświadczenie w produkcji silników i skrzyń biegów. W całym okresie działalności zakładu (wcześniej była to kolejno Wytwórnia Sprzętu Mechanicznego, Fabryka Samochodów Małolitrażowych, Zakład Mechaniki Fiat Auto Poland) wyprodukowano ponad 5 milionów sztuk zespołów napędowych do różnych samochodów i ponad 2 miliony silników Diesla (w maju został wyprodukowany dwumilionowy silnik Diesla 1.3 Small Diesel Engine 75 KM). Od uruchomienia w kwietniu produkcji tego nowoczesnego silnika, który rozpoczął nowy rozdział w fascynującej historii rozwoju technologii silników wysokoprężnych, minęły już ponad cztery lata. Nowy silnik o różnych wariantach mocy (70, 75, 85, 90 i 105 KM) i pojemności skokowej 1,3 dm3 zasilany jest w systemie common rail wykorzystującym technologię Multijet. Silnik ten w głównej mierze zaspokaja potrzeby eksportowe i jest montowany w samochodach produkowanych przez Fiata (m.in. w nowym modelu Fiat 500) i General Motors. W najbliższym czasie montowany będzie także w nowej generacji Forda Ka.

Inwestycja związana z uruchomieniem tego nowatorskiego silnika 1.3 SDE, wybranego na „Silnik Roku 2005”, pochłonęła blisko 400 milionów euro. Przez ostatnie cztery lata zauważyć można olbrzymie przyspieszenie i zwiększenie produkcji (2003 r. - 137.834 sztuki, 2006 r.- 673.475), które skutkowało wzrostem zatrudnienia (2003 r. – 891 zatrudnionych osób, 2006 r. –1388). Obecnie z taśmy schodzi  2,7 tys. silników na dobę. Realizowane obecnie inwestycje w bielskim zakładzie Fiat-GM Powertrain obejmują m.in.: podniesienie zdolności produkcyjnej do poziomu 740.000 sztuk silników oraz dostosowanie silnika 1.3 SDE do europejskiej normy EURO 5 i jednoczesnego zwiększenia jego mocy do 95 KM. Ponadto zakład rusza z budową nowej linii produkcyjnej o wartości 50 mln euro, co pozwoli zwiększyć roczne zdolności produkcyjne do ponad 800 tys. sztuk.

Zobacz galerię: Turbo napęd FIAT-GM Powertrain

Niewiele mniej, bo 620 tys. silników wyprodukował w ubiegłym roku zakład Volkswagen Motor Polska w Polkowicach (VW MP). Polkowickie wyroby trafiają między innymi pod maski Volkswagenów Golf, Polo, Passat, Touran i Caddy. Firma zatrudnia obecnie 1100 osób, a nakłady inwestycyjne związane z budową i uruchomieniem fabryki wyniosły do tej pory ok. 280 milionów euro. Zakład, uważany za jeden z najlepszych w strukturach koncernu, postawił sobie za cel podnoszenie produktywności, przy jednoczesnym zapewnieniu najwyższej jakości swoich wyrobów. Efektem tego jest uzyskanie zdolności produkcyjnych na poziomie przekraczającym 640 tys. silników Diesla rocznie. W sumie przez dziewięć lat od uruchomienia produkcji polkowicką fabrykę opuściło już ponad cztery miliony silników Diesla (jubileuszowy egzemplarz wyprodukowano 31 maja br.). Jak zapowiada prof. Werner Neubauer, członek Zarządu Volkswagena – przy takim wzroście produktywności kolejne cztery miliony fabryka osiągnie dużo szybciej. Zwłaszcza, że w połowie przyszłego roku rozpocznie się seryjna produkcja nowych silników 1,6 l Common Rail. Nowa rodzina silników Common Rail powstała co prawda na podzespołach silników z pompowtryskiwaczami, jednak ze względu na zmiany konstrukcyjne w poszczególnych podzespołach, przygotowanie zakładu VW MP do produkcji tego silnika, wymaga mniejszych lub modernizacji wszystkich  linii produkcyjnych. Docelowo powstaną również trzy nowe działy produkcyjne. Inwestycja ‘Common Rail’ pochłonęła 80 mln euro.

Zobacz galerię: Volkswagen Motor Polska w Polkowicach

Kolejne miejsca na liście producentów zajmują dwie fabryki Toyoty – w Wałbrzychu i Jelczu Laskowicach. Japoński koncern zawitał do nas w 1999 r. ogłaszając zamiar budowy w Wałbrzychu fabryki skrzyń biegów na potrzeby europejskich montowni koncernu. Od stycznia 2005 roku fabryka Toyoty w Wałbrzychu ruszyła dodatkowo z produkcją 1-litrowych silników benzynowych oraz manualnych i półautomatycznych skrzyń biegów do trzech samochodów produkowanych w Kolinie w Czechach (Toyota Peugeot Citroën Automobile, TPCA) w tym do Toyoty Aygo. W październiku 2005 asortyment produktów TMMP powiększył się o silniki do Toyoty Yaris. W 2006 roku w TMMP powstało ponad 307,5 tys. litrowych silników benzynowych a fabryka zbliżyła się do swoich maksymalnych zdolności produkcyjnych czyli 330 tys. silników rocznie.

Od początku działalności wałbrzyska TMMP przeżywa bardzo szybki rozwój. W porównaniu z założeniami pierwszego projektu Toyota zwiększyła swoje zaangażowanie inwestycyjne w Wałbrzychu czterokrotnie, podczas gdy liczba pracowników fabryki wzrosła w tym czasie ponad sześć razy. Obecnie wałbrzyska fabryka zatrudnia 2 000 pracowników, a wartość inwestycji osiągnęła 400 milionów euro. W sierpniu ubiegłego roku Toyota ogłosiła rozszerzenie inwestycji w Wałbrzychu związane z budową nowego zakładu skrzyń biegów oraz modernizacją obecnych linii produkcyjnych. Dodatkowa inwestycja to 145 milionów euro i 260 nowych miejsc pracy. Od połowy 2009 roku, w związku z uruchomieniem nowego projektu, taśmy montażowe TMMP będzie mogło opuszczać 1 050 tys. produktów rocznie.

Z kolei druga fabryka koncernu, Toyota Motor Industries Poland (TMIP) w Jelczu-Laskowicach, od 2002 roku produkuje najnowocześniejsze silniki Diesla D-4D o pojemnościach 2.0 oraz 2.2 litra. Toyota zainwestowała już w Jelczu Laskowicach 200 mln euro i zatrudnia ponad 1100 pracowników. Silniki Diesla z TMIP montowane są w modelach Avensis i Corolla Verso.

W maju i lipcu ubiegłego roku Toyota rozpoczęła w Jelczu-Laskowicach produkcję dwóch swoich najnowszych silników Diesla D-4D 125 o pojemności 2.0 litra CCO i DPF. Nowy silnik powstał w wyniku modyfikacji większych i starszych "braci" serii 2.2 D-4D. Produkowane dwie jego wersje dysponują takimi samymi parametrami. Różnice wynikają z zastosowanego systemu redukcji spalin (na bardziej restrykcyjnych rynkach funkcjonować będzie wersja wyposażona w filtr cząstek stałych - DPF, na pozostałych to rozwiązanie zastępuje katalizator utleniający – CCO. Silnik D-4D wzbogaca gamę silników Diesla w rodzinnym Avensis. Zakład TMIP już w tym roku osiągnie planową maksymalną zdolność produkcyjną 180 tys. silników rocznie.

Zobacz galerię: Zakład Toyoty w Jelczu-Laskowicach - produkcja silników diesla

Zobacz galerię: Uroczyste otwarcie fabryki silników Toyota Motor Industries Poland w Jelczu-Laskowicach

Zobacz co mówił o planach Toyoty w Polsce Tokuichi Uranishi, Wiceprezes Toyota Motor Corporation podczas otwarcia fabryki w Jelczu-Laskowicach (wrzesień 2005 r.)

Ważną rolę odgrywa także Isuzu Motors, japoński koncern, który jako pierwszy, bo już w 1999 roku, uruchomił produkcję wysokoprężnych silników w Polsce. Firma Isuzu Motors, wcześniej związana kapitałowo z GM, ostatnio zawiązała porozumienie z Toyotą. Obecnie 5,9 procent akcji Isuzu znajduje się w rękach Toyoty a koncerny zdeklarowały daleko idącą współpracę w zakresie projektowania i produkcji silników Diesla. Od 2012 roku 200 tys. egzemplarzy Diesli "made by Isuzu" trafiać będzie pod maski małych modeli Toyoty (Yaris, Aygo). Wiele wskazuje na to, że także i tyska fabryka Isuzu, o maksymalnej zdolności produkcyjnej około 300 tys. silników, stanie się kolejnym przyczółkiem ekspansji Toyoty na Starym Kontynencie. Isuzu Motors Polska, produkująca dotychczas silniki 1.7 CDTi o mocach od 48 do 74 kW montowane m.in. w samochodach marki Opel i Honda, nie ujawnia najnowszych danych finansowych. W ubiegłym roku fabrykę w Tychach opuściło 145 tys. silników Diesla. Prognozy na 2007 rok i lata przyszłe Isuzu jak na razie nie podaje.

W Polsce działają też dwie rodzime fabryki silników: Andoria-Mot i Wytwórnia Silników PZL Mielec. Andoria-Mot powstała w lutym 2002 roku i kontynuuje tradycje Wytwórni Silników Wysokoprężnych "Andoria" S.A., które sięgają 1945 roku. W grudniu ubiegłego roku, po kilkuletnich pracach badawczo-rozwojowych, Andoria-Mot wprowadziła do seryjnej produkcji nowy silnik typu ADCR. Silnik wyposażony jest w wysokociśnieniowy system wtrysku paliwa typu common rail i spełnia wymagania emisji spalin EURO 4. Nowa jednostka napędowa jest montowana w samochodach Gazela w zakładach AVC na Litwie oraz przeznaczona dla firmy Intrall Polska do samochodów Lublin. Andoria zatrudnia obecnie około 170 osób. Natomiast Wytwórnia Silników PZL Mielec jest od 1968 roku producentem silników wysokoprężnych SW680 (na licencji firmy LEYLAND) i silników SWT11. Silniki te znajdują zastosowanie m.in. w samochodach ciężarowych, autobusach, maszynach rolniczych i budowlanych. Obie firmy nie przedstawiają danych dotyczących produkcji.

Czołowe koncerny motoryzacyjne nadal inwestują miliony euro i tworzą nowe miejsca pracy.  Intensywny rozwój inwestycji wynika z rosnącego zapotrzebowania na europejskim rynku, ale także z doskonałych wyników osiąganych w polskich fabrykach. Sukces motorów „made in Poland” przekłada się na wyniki eksportu branży motoryzacyjnej, a wynika głównie z atrakcyjnej lokalizacji, bliskości rynków zbytu (np. Niemcy, Czechy, Słowacja) oraz wysokiej jakości produktów. Najnowsze technologie, które pojawiły się wraz z inwestycjami typu greenfield oraz relatywnie niższe koszty pracy, umożliwiają tym firmom konkurowanie na rynkach światowych.

Przeczytaj także:
Jelczańskie silniki do Afryki (2007-06-22)

4 mln silników Diesla z Polkowic (2007-06-01)

Szykuje się megainwestycja we Wrocławiu (2007-03-27)

Co drugi silnik Diesla z filtrem z Gliwic (2007-03-22)

Mahle od ponad 120 lat (2006-07-11)

Komentuj:

~a 2007-07-22

>przejechala bezawaryjnie 330 000 km poza tym ze wymieniono pół mazdy

~Dan 2007-07-12

niestety z ilosci nie tak łatwo przejść na jakość, a to że są awaryjne... to przynajmniej serwisy mają robote, choć z drugiej strony to aż bym tak nie przesadzał z tą awaryjnością "naszych" silników. Silniki Fiata moge zachwalić, bo sam mam taki 1.3 Multijhet w mojej Pandzie, już prawie 150 tys. i wszystko gra...

~Aust 2007-07-12

Czas chyba zeby z ilosci przejsc na jakosc- wystarczy zobaczyc awaryjnosc tych silnikow.Co wciskacie tu ciemnote o "nowej technologi'' jezili merc - benzynowiec 200C -15 latek pali srednio 7,2 l/100km ,a wszystkie koreanczyki max 8 l/100 km .Terenowy Ford-Escape przy wlaczonej klimie max.9 l/100 km. Jezdze obecnie jako 2 sam. Mazda 626 z 1988 r.,ktora przejechala bezawaryjnie 330 000 km i pali max.9 l/100km przy silniku 2.2 l a Range Rover 4.0 l pali do 14 ll

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport