mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Szósty element układanki

Szósty element układanki

Podczas premiery najnowszego modelu Lamborghini Gallardo LP 570-4 Super Trofeo Stradale, szef firmy z Sant'Agata Stephan Winkelmann potwierdził, że model koncepcyjny pokazany na targach w Paryżu trafi do produkcji.

Szósty element układanki
Mowa o pokazanym we Francji Lamborghini Sesto Elemento. Samochód trafi do sprzedaży, ale powstanie tylko 20 sztuk tego auta. Sesto Elemento to pierwszy od roku 1986 model włoskiej marki, który waży mniej niż 1000 kg (999 kg). Ostatnim prototypem było Lamborghini Countach Evoluzione. Lamborghini nigdy nie uznaje kompromisów. Jeśli samochody Ferrari są niczym zabójcza samurajska katana to auta pochodzące z Sant'Agata są jak maczeta, która obrażenia zadaje bardziej brutalnie.

Sesto Elemento wyposażone zostało w silnik V10 o mocy 570 KM oraz napęd przenoszony na cztery koła. Stosunek mocy do masy jest imponujący. Na jednego konia mechanicznego przypada 1,75 kg masy samochodu. Dzięki temu samochód stworzony głównie z włókna węglowego przyspiesza od zera do setki w 2,5 sekundy.


Stephan Winkelmann, prezes Lamborghini: "Wspaniałe opinie i liczne prośby, które otrzymaliśmy od naszych klientów przekonały nas do podjęcia wyzwania jakim jest produkcja Sesto Elemento. Jesteśmy dumni, że to co rok temu był "demonstracją technologii" przyszłych modeli wejdzie do małoseryjnej produkcji. Tylko 20 egzemplarzy zostanie wyprodukowanych i będą one przeznaczone wyłącznie do wykorzystania na torze. Pierwsze samochody planujemy dostarczyć na początku 2013 roku."
Zobacz koniecznie: Wszystko o Lamborghini
Tematy w artykule: Lamborghini Lamborghini Sesto Elemento

Podobne wiadomości:

Lamborghini nie zrezygnuje z V12!

Lamborghini nie zrezygnuje z V12!

Samochody luksusowe 2017-01-30

Płonące Lamborghini pierwsze na mecie

auto motor i sport 0000-00-00

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.

Zalando Zalando