mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Szwajcaria zwalnia tempo

Szwajcaria zwalnia tempo

W 11 niemieckojęzycznych kantonach Szwajcarii wprowadzono ograniczenia prędkości na wszystkich drogach (z wyjątkiem autostrad) do 80 km/h.

Szwajcaria zwalnia tempo

Przyczyną takiej decyzji urzędu zajmującego się sprawami ruchu drogowego były wysokie stężenia spalin w powietrzu. To nie pierwsze takie ograniczenie w kraju słynącym z banków, czekolad i zegarków. Już od ponad miesiąca urzędnicy wprowadzali ograniczenia prędkości do 80 km/h poczym po opadnięciu stężenia spalin ponownie przywracali wcześniej obowiązujące przepisy. Przez ostatnie kilka dni poziom zanieczyszczeń w powietrzu wzrósł ponownie na co już tradycyjną metodą zareagowały władze.

Z tych rozwiązań niestety nie są zadowoleni kierowcy. Jak podaje jeden ze szwajcarskich serwisów informacyjnych „swissinfo.org” zmotoryzowani kilkakrotnie urządzili w stolicy państwa - Bernie pikiety i demonstracje potępiające wprowadzanie tych ograniczeń. Dyskusja na temat nowych rozwiązań władz zeszła na tematy polityczne. Władze uzasadniają swoją decyzję wysokim stężeniem spalin w powietrzu i sprawami czystego środowiska, zaś kierowcy mówią już o kompletnym ograniczeniu użytkowania pojazdów w Szwajcarii określając sytuację „wizją zero” lub „państwa zakazów”.

Stronę zmotoryzowanych poparł także minister transportu i ruchu drogowego Moritz Lauenberger, który określił postępowanie władz mianem „idiotycznej polityki”. Kolejnym argumentem jaki przedstawiają politycy jest wysoka śmiertelność ludzi w wypadkach drogowych. Spór rozpoczął się na dobre kiedy nakaz jazdy z prędkością 80 km/h zaczął dotyczyć również motocyklistów.

Jak na razie obu stronom daleko jest do kompromisu, a na ostateczne rozwiązanie przyjdzie im jeszcze poczekać. Wygląda na to, że ani zmotoryzowani, ani rząd nie zamierza ustępować ze swojego stanowiska.

Czytaj także:

50-tką po Wiedniu 2005-12-12

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Honda pracuje nad hybrydą
Honda pracuje nad hybrydą
Japoński producent postawił sobie bardzo ambitny cel. Do 2030 roku dwie trzecie samochodów sprzedawanych przez tą markę ma być napędzana układem hybrydowym. Dlatego inżynierowie pracują nad nowym rozwiązaniem.