mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Szwedzko-niemieckiej rywalizacji ciąg dalszy

Szwedzko-niemieckiej rywalizacji ciąg dalszy

Załoga niemieckiej fabryki Opla w Ruesselsheim zaoferowała możliwość dłuższej pracy bez dodatkowego wynagrodzenia, jeśli to tam GM będzie kontynuował produkcję aut średniej klasy.

Do tej pory zachęty wobec GM kierowane były ze strony rządów obu państw. W przypadku wyboru fabryki w Trollhaetten szwedzki rząd mógłby przeznaczyć 2 mld koron na inwestycje drogowe i kolejowe w pobliżu fabryki oraz na badania i rozwój nowych produktów. Niemiecki rząd z kolei zaoferował sfinansowanie szkolenia nowych pracowników, którzy zostaliby zatrudnieni w Ruesselsheim przy produkcji następcy Opla Vectry i Saaba 9-3.

Propozycja rady pracowniczej Opla zakłada, iż w okresie o większym natężeniu produkcji pracownicy w Ruesselsheim mogliby pracować nawet do 40 godzin tygodniowo, otrzymując wynagrodzenie tylko za 35 godzin. Gdy produkcja miałaby zostać zmniejszona, wówczas pracownicy "odebraliby" należna im godziny pracując po 30 godzin tygodniowo. Obecnie załoga fabryki pracuje tygodniowo od 32 do 38,75 godzin.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
W pogoni za wydajnością
W pogoni za wydajnością
Coraz bardziej zaawansowane układy wtryskowe, poza zwiększaniem mocy silników, optymalizują proces spalania obniżając zużycie paliwa i zmniejszając emisję spalin.