mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > TRANSSYBERIA 2003 - dzień 5 i 6

TRANSSYBERIA 2003 - dzień 5 i 6

No i zaczął się prawdziwy rajd. W sobotę została rozegrana pierwsza konkurencja - dość nietypowa, bo sprawdzająca nasze umiejętności nawigacyjne...Na pozór łatwe zadanie, przy założeniu, że nie wydarzy się nic niespodziewanego. A nam oczywiście się wydarzyło...

TRANSSYBERIA 2003 - dzień 5 i 6

Po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów i wykonaniu części zadania urwało się mocowanie amortyzatora. Dość dużo czasu zabrało nam prowizoryczne umocowanie go, ale na szczęście zmieściliśmy się w czasie i nie dostaliśmy punktów karnych. Po konkurencji okazało się, że oprócz nas pierwszy OS bez punktów karnych zaliczyły jeszcze tylko dwie załogi: Rosjanie (nr 5) i załoga Adama Polaka (nr 8). Byliśmy z siebie bardzo dumni. Andrzej spisał się doskonale.
Po konkurencji jednak byliśmy zmuszeni udać się do warsztatu samochodowego „made in Russia”. Tam chcąc wytłumaczyć mechanikom, co się stało, usiłowałam przypomnieć sobie wszystko, co zapamiętałam z lekcji języka rosyjskiego ze szkoły podstawowej. Nieźle się napociłam… . Mechanicy byli ogromnie sympatyczni i robili, co mogli, ale niestety usterki nie usunęli. Ruszyliśmy dalej z amortyzatorem przepiętym na oryginalne mocowanie – sposób sprawdził się podczas OES-su i liczymy, że nie zawiedzie nas i dalej.
Wszyscy jesteśmy pod ogromnym wrażeniem przygotowania i profesjonalizmu załóg rosyjskich. Ich podejście do przeżycia w terenie, wyposażenie i zacięcie są naprawdę imponujące. Po OES-się okazało się, że większość załóg z Rosji najtrudniejsze odcinki całej trasy przejechała, co najmniej kilka razy. Wszystko przed nami…
Tego dnia przejechaliśmy jeszcze ok. 170 km i nocleg spędziliśmy w miejscowości Szawa. Byliśmy bardzo zmęczeni, nie tyle samą konkurencją, co kłopotami z samochodem. A w niedzielę przed nami kolejne 700 km…
Następnego dnia wyruszyliśmy wcześnie rano i kierowaliśmy się na Iżewsk. Cały czas padało. Jest coraz więcej błota i robi się coraz zimniej. Zauważyliśmy jednak pewną prawidłowość. Im bardziej wjeżdżamy w głąb Rosji, tym bardziej przyjaźnie nastawieni są ludzie. Ich gościnność jest tak zaskakująca, że pomimo pogarszających się warunków pogodowych i coraz trudniejszych przejazdów nie tracimy zapału i dobrych humorów. Byle tylko samochód wytrzymał...

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport