mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > TRANSSYBERIA - dzień 18

TRANSSYBERIA - dzień 18

Piąty OS liczył 42 km i był konkurencją na szybkosć. Podczas ścigania strzeliło parę opon w samochodach i miało miejsce kilka niewielkich awarii.

TRANSSYBERIA - dzień 18

Piąty OS liczył 42 km i był konkurencją za szybkość. Podczas ścigania strzeliło parę opon w samochodach i miało miejsce kilka niewielkich awarii. Nasz Nissan na szczęście nie ucierpiał. Cały czas wychodzimy z Andrzejem z założenia, że najważniejsze jest oszczędzanie samochodu. Nie ma co zarzynać auta na małych odcinkach specjalnych, kosztem niedojechania do Magadanu. Nie wszyscy zawodnicy uważają podobnie i często walczą o każda minutę, kosztem stanu technicznego samochodu. My także nie odpuszczamy i ścigamy się z innymi, ale cały czas trzymamy się naszej polityki.
Dziś cały dzień jechaliśmy wzdłuż granicy z Chinami. Według mnie jesteśmy na „końcu świata” i nikt mi nie jest w stanie wmówić, że jest inaczej. Jeśli ktokolwiek z Was próbuje sobie czasami wyobrazić „koniec świata” to powinien odwiedzić Syberię. Zjechałam kawał świata, ale takich krajobrazów jak tutaj nie widziałam nigdzie. Coś niesamowitego!!!

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
W pogoni za wydajnością
W pogoni za wydajnością
Coraz bardziej zaawansowane układy wtryskowe, poza zwiększaniem mocy silników, optymalizują proces spalania obniżając zużycie paliwa i zmniejszając emisję spalin.