mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Tablice odporne na kradzież

Tablice odporne na kradzież

Brytyjski urząd DVLA odpowiedzialny za wydawanie tablic rejestracyjnych wydał nowe rozporządzenia dotyczące bezpieczeństwa tablic. Według nowych regulacji nie mogą one zostać wymontowane w czasie mniejszym niż trzy minuty, a następnie po ich ściągnięciu niemożliwe będzie ich ponowne użycie.

Tablice odporne na kradzież

Jest to dobra wiadomość dla przestrzegających prawo kierowców i policji i zła dla przestępców, ostrzega brytyjski minister transportu, Stephen Ladyman. Dodaje po tym, że dzięki nowym tablicom uda się zredukować liczbę niewinnych kierowców, którzy otrzymali mandaty za przewinienia, których sami nie popełnili. Według statystyk w 2004 roku skradzionych zostało ponad 33 tysiące tablic rejestracyjnych. Większość z nich była często używana do "klonowania" skradzionych samochodów podczas ich odsprzedawania, ukrywania tożsamości przestępców drogowych, a także w celu ominięcia mandatów.

Pierwsza firma, której udało się wyprodukować tablice w pełni spełniające normę to Hills Numberplates Ltd. Prace nad ich rozwojem trwały przeszło dwa lata. Efekt został udowodniony przez firmę Solid Secure, która dowiodła, że ściągnięcie tablic jest niemożliwe w czasie mniejszym niż trzy minuty, a po ich ewentualnym zdemontowaniu, łamią się one na pięć elementów, po czym niemożliwe jest ich ponowne użycie.

Twórcy wierzą, że stworzone przez nich tablice przyczynią się do zmniejszenia przestępczości w tej dziedzinie. Już od lipca tego roku będą dostępne dla nowych samochodów, a następnie będą stopniowo wypierać przestarzałe konstrukcje. 

Problem z kradzieżą tablic jest bardzo dobrze znany i polskim kierowcom. Szczególnie w okresie letnim, kiedy głośno jest o częstych próbach tankowania samochodów na "lewych" tablicach. Rocznie w naszym kraju kradzionych jest około 15 tysięcy tablic rejestracyjnych, które wykorzystywane są potem do najróżniejszych przestępstw, począwszy od wspomnianego tankowania, skończywszy na napadach rabunkowych lub kradzieżach innych samochodów.

W przypadku, gdy stwierdzimy, iż skradziono nam tablice rejestracyjne powinniśmy zgłosić to niezwłocznie na policji. Często tylko takie zgłoszenie może nas uratować przed nieprzyjemnościami, jeśli ktoś się posłuży tymi tablicami w celu np. kradzieży paliwa.

Następnie w wydziale komunikacji osobiście lub poprzez upoważnioną osobę powinniśmy złożyć wniosek o wydanie nowych tablic rejestracyjnych z nowym lub tym samym numerem. Jeśli posiadaliśmy "czarne" tablice, wówczas otrzymamy bezwględnie nowe numery. W przypadku, gdy posiadaliśmy już nowe tablice na nasze życzenie możemy otrzymać poprzednie numery lub też nowe. Jeśli skradziona została tylko jedna tablica nowego typu z unijnymi gwiazdkami, wówczas istnieje możliwość dorobienia tylko jednej tablicy do kompletu.

Niestety wyrobienie nowych tablic w związku z ich kradzieżą wiąże się z poniesieniem takich samych opłat, jak przy rejestracji pojazdu.

Czytaj także:

Unijne tablice od 2 maja  (2006-04-27)

Tematy w artykule: DVLA tablice rejestracyjne

Podobne wiadomości:

Trzecia tablica będzie w końcu legalna

Trzecia tablica będzie w końcu legalna

Finanse i prawo 2015-12-28

Będzie trzecia tablica rejestracyjna na bagażnik rowerowy

Będzie trzecia tablica rejestracyjna na...

Finanse i prawo 2015-04-30

Komentuj:

~dany21 2006-06-08

A moze dowiemz sie ile te wspaniae tablice maj kosytowac nas - kierowcw?

~Mars 2006-06-08

Roznica pomiedzy UK, a Polska jest zasadnicza. W UK rejestruje sie pojazd ktory dostaje tablice niemalze dozywotnio. Po sprzedazy samochodu jezdzi on nadal na tych samych numerach. Jedyne co sie zmienia to wpis w systemie informujacy o nowym wlascicielu pojazdu z takimi numerami. Jak by nie patrzec jest to znacznie tansze i efektywniejsze rozwiazanie niz obecnie stosowane w Polsce, bo nie wymaga ciaglego przekladania blach. O ulatwieniach, ze taka rejestracje mozna robic np przez internet nawet nie wspominam.

~Marcin 2006-06-08

A co z demontażem tablic przy rejestracji pojazdu przez kolejnego właściciela? Przecież jak się kupuje używane auto to, żeby je zarejestrować trzeba w urzędzie pokazać tablice rejestracyjne.

~Jacek 2006-06-08

Jeśli złodziej będzie się musiał męczyć ze zdjęciem tablic, to istnieje możliwość że taka ochrona będzie nas jeszcze kosztowała lakierowanie lub wymianę innych elementów. Chyba już lepiej kiedy tablice można zdjąć łatwo, ale jest szansa że złodziej sobie chociaż rękę przy tym rozetnie (to przynajmniej może nas ucieszyć)

~marko 2006-06-08

Polak potrafi, takie tez by sciagneli i jeszcze ponownie zalozyli

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport