mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Tak będą polować na kierowców

Tak będą polować na kierowców

Rok 2013 rozpoczęty na dobre. Zapowiada się on jako okres wzmożonych polowań na kierowców przekraczających prędkość. Różnego rodzaju służby porządkowe mają bowiem w swoich arsenałach coraz to nowsze narzędzia do walki z piratami drogowymi. Czy więc trzynastka w dacie będzie stanowiła zapowiedź pecha dla wielu z nich?

Tak będą polować na kierowców
Kontrole policji i ITD
Standardem w walce z piratami drogowymi jest kontrola drogówki przy pomocy urządzeń pomiarowych, czyli ręcznych radarów i lidarów, zwanych potocznie "suszarkami". Zasięg pomiarowy policyjnych radarów wynosi ok. 150 metrów w przypadku aut poruszających się z prędkością ok. 60 km/h. Odległosć ta zwiększa się w przypadku aut jadących z prędkością większą niż 100 km/h i wynosi około 300-400 metrów. Dla radaru typu Iskra odległości te mogą być nawet dwa razy większe. Emisja promieniowania trwa kilka sekund i odbywa się jedynie w momencie pomiaru. Lidar (laser) do pomiaru wykorzystuje wiązkę laserową o niewielkiej mocy w paśmie podczerwieni, niezauważalnym dla ludzkiego oka. Lidary radzą sobie z mierzeniem prędkości z jaką porusza się pojedyncze auto nawet w gęstym ruchu ulicznym, co przy użyciu zwykłego radaru nie zawsze jest wykonalne.

Gdy kierowca zostanie zatrzymany ma obowiązek zastosowania się do poleceń wydawanych przez kontrolującego. Zarówno kierowca, jak i pasażerowie mogą wysiadać z kontrolowanego pojazdu wyłącznie za zezwoleniem funkcjonariusza. Możemy także zostać zatrzymani przez nieumundurowanego policjanta, ale tylko na terenie zabudowanym. Kierowcami przekraczającymi prędkość może również zainteresować się ITD. Od pewnego czasu Inspekcja nie ogranicza bowiem swoich działań jedynie do kontrolowania samochodów ciężarowych. Funkcjonariusze Inspekcji mają prawo do zatrzymania i wystawienia mandatu.

Nieoznakowane pojazdy
Niedawno Inspekcja Transportu Drogowego wzbogaciła się o 29 nieoznakowanych aut. Co odróżnia je od innych samochodów? Wyposażone są one w fotoradary - głowica zamontowa jest w atrapie chłodnicy i jest widoczna gołym okiem. Urządzenie rejestruje pojazdy przekraczające dozwoloną prędkosć o 20 km/h. Pod rejestracją natomiast umieszczone są dwie lampy błyskowe, które dodatkowo doświetlają zdjęcia. Urządzenia uwieczniają pojazdy wyprzedzające auto ITD (na autostradach) oraz nadjeżdżającym z przeciwległego pasa (na drogach jednojezdniowych). Nieoznakowane auta te posiadają na dachu kilka anten, służących do natychmiastowego przesyłania zdjęć do systemu.W przeciwieństwie do policji, ITD po namierzeniu kierowcy przekraczającego prędkość nie zatrzymuje go, a jedynie robi zdjęcie i przesyła zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia.

Fotoradary stacjonarne i przenośne
Dotychczas przy polskich drogach było niewiele ponad 70 fotoradarów, rozpoczęło się jednak ustawianie obiecanych kolejnych urządzeń, nowszej generacji. Łącznie ma byc ich 400. Narosło wokół nich sporo kontrowersjim ponieważ istnieją watpliwości co do tego czy fotoradary są w ogóle skutecznym narzędziem w walce z przekraczającymi prędkość. Jak wynika z badań, kierowcy znacznie zwalniają tuż przed fotoradarem, po czym po jego minięciu od razu przyspieszają, co zaburza dynamikę jazdy i może przyczyniać się do wypadków. Wątpliwości budzą także prognozy ministra finansów, który przewidział wpływy do budżetu w wysokości ponad miliarda złotych. Fotoradarami od jakiegoś czasu zarządza GITD. Po zweryfikowaniu tożsamości osoby, która popełniła wykroczenie, na jej adres przesyłane jest stosowne pismo.

Straż miejska ma prawo do kontrolowania prędkości z jaką poruszają się kierowcy, za pomocą fotoradarów przenośnych i jak wynika z jednego z raportów NIK w znacznie wyższym stopniu przykłada się do tego obowiązku niż do innych. Straż miejska może ustawić takie urządzenie tylko w obszarze zabudowanym i dopiero po uprzednim uzyskaniu zgody miejscowego komendanta policji. Co więcej, miejsce w którym będzie odbywał się pomiar musi być odpowiednio oznakowane. Urządzenie takie musi także posiadać homologację, w przeciwnym wypadku kierowca nie jest zobligowany do zapłacenia mandatu.

Fotoradar przenośny może być także ukryty w nieoznakowanym samochodzie – auto to jednak nie może być w ruchu. Strażnicy miejscy nie mogą przeprowadzać kontroli na autostradach i drogach ekspresowych, mogą natomaist na drogach gminnych, powiatowych, wojewódzkich oraz drogach krajowych.

Niedawno głośno było także o planowanych kaskadowych kontrolach warszawskiej straży miejskiej z wykorzystaniem przenośnych fotoradarów. Na krótkich odcinkach liczących minimum 500 metrów ma być rozstawionych kilka radiowozów. Jeśli po minięciu jednego z punktów kontroli kierowca przyspieszy, może go czekać niemiła niespodzianka. Przekraczający prędkość mogą zostać kilkukrotnie ukarani na stosunkowo niewielkim odcinku drogi. Kontrola taka musi zostać poprzedzona odpowiednim znakiem z tabliczką informującą o długości odcinka, na którym odbędzie się pomiar.

Odcinkowe pomiary prędkości
To kolejny bat na kierowców. Rozpoczęcie ich montażu zaplanowano na lipiec przyszłego roku. Na razie zaplanowano 29 miejsc, ich lokalizacja nie jest jeszcze znana. W terenie zabudowanym odcinek objęty pomiarem ma być długości nie krótszej niż 10 km a niezabudowanym 20 km. System zarejestruje prędkość, z jaką kierowca wjechał w dany odcinek i z jaką z niego wyjechał. Na podstawie czasu przejazdu zostanie obliczona średnia prędkosć pojazdu. Jeśli będzie ona za wysoka, kierowca otrzyma mandat. Zasady są tutaj analogiczne jak w przypadku mandatów nałożonych na podstawie zdjęć z fotoradarów. System odcinkowego pomiaru prędkości ma wyeliminować problem z nagłym hamowaniem przy fotoradarach, gdyż zmusi do utrzymywania odpowiedniej prędkości przez dłuższy czas.

Podobne wiadomości:

Akcja

Akcja "Znicz 2016" - policja podsumowuje...

Aktualności 2016-11-02

Znamy wyrok TK - czy policja może zatrzymywać prawo jazdy?

Znamy wyrok TK - czy policja może zatrzymywać...

Aktualności 2016-10-11

Komentuj:

~janosik 2013-01-03

najgorsze jest to, że ONI już w budżecie ustalają wielkość wpływów z fotoradarów i generalnie mandatów, a co jak kierowcy zaczną nagle jeździć przepisiwo (wiadomo, nie wszyscy, ale znacznie więcej niż obecnie)? zabraknie dla nauczycieli, lekarzy i innych z budżetówki? czyli założenie jest takie, że macie złapać odpowiednią liczbę kierowców i ich wydoić z pieniędzy, a nie chronić bezpieczeństwo

~kowal 2013-01-02

Kolego, trochę przestrzeliłeś jak mi się wydaje. Akurat na osiedlowych uliczkach chyba nikt fotoradarów nie stawia. Straże wszelkich maści lubują się w bezsensownym zastawianiu pułapek w specjalnie wybranych miejscach. Niedawno w dodatku do Auto Świata były opisane takie działania. Sam też byłem świadkiem takowych. Takie działania nie mają nic wspólnego z poprawą bezpieczeństwa na drogach za to mają bardzo dużo wspólnego z szybkim nabijaniem czyjejś kabzy. I właśnie to wkurza kierowców. Nie tych bezszyjnych i bezmózgich (ich wkurza wszystko), ale tych politycznie całkiem poprawnych. ;-)

~Pomysl- errata. 2013-01-02

Mam na mysli uliczki osiedlowe naturalnie.

~Pomysl! 2013-01-02

Do Marsjanina: A czym innym niz wprowadzaniem porzadku jest karanie nieprzestrzegajacych prawa? I tu nie chodzi tylko o kase( Jak wszystkim sie wydaje) tylko o krewkich panow za kierownica szarzujacych 50 lub wiecej na uliczkach gdzie w kazdej chwili moze sie pojawic za pilka TWOJE dziecko. O ile je masz? Pozdrawiam serdecznie.

~gosposia 2013-01-02

też uważam jak Janicz, płacz i narzekanie jakby nie wiem co się wydarzyło, na szczęście jest coraz więcej dobrych dróg na których można już jechać z przyzwoitymi prędkościami, a tych co pędzą ponad 150 km/h niech wyłapują

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport