mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Tak dla świateł

Tak dla świateł

Mimo wielu skrajnych opinii i wojen na argumenty okazuje się, że Polacy popierają obowiązek całodobowej jazdy na światłach. Przynajmniej tak wynika z badań przeprowadzonych przez ośrodek badawczy GFK Polonia. Zostały one przeprowadzone na zlecenie Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego.

Tak dla świateł

Przepytano reprezentatywną grupę 1.000 Polaków, w wieku od 15 lat. Margines błędu tej próby wynosi 3,5 procent. Podczas badania podano 10 pytań, w których respondenci wyrażali swoje opinie dotyczące jazdy z włączonymi światłami przez cały rok. 

Ponad trzy czwarte ankietowanych (76 procent) zdecydowało, że jazda samochodem z włączonymi światłami mijania polepsza jego widoczność na drodze. Z tej grupy równa połowa opowiedziała się za określeniem "zdecydowanie". Natomiast 18 procent uważało, iż jest całkowicie odwrotnie i samochód taki wcale nie jest bardziej widoczny na drodze. Tylko 7 procent było "zdecydowanie" pewnych swoich racji.

Jak jednoznacznie wynika z ankiety, aż 58 procent Polaków wypowiedziało się za jazdą włączonymi światłami mijania. Co więcej, 76 procent ankietowanych uważa, że obowiązek ten pozwala zwiększyć widoczność pojazdu, a tym czasem poprawić także bezpieczeństwo. Z tej grupy aż 48 procent wybrało odpowiedź "zdecydowanie tak". Przeciwne zdanie miało tylko 18 procent osób, z czego tylko 6 procent miała skrajnie odmienne zdanie ("zdecydowanie nie"). 

Wyniki badania powiedziały, że 58 osób procent ankietowanych było na tak jeśli chodzi o obowiązkową jazdę z włączonymi światłami mijania przez cały rok. Z tej grupy 36 procent wybrało odpowiedź "zdecydowanie tak". Grupa przeciwników jeżdżenia na światłach to 34 procent ankietowanych, z czego  16 procent uważało, że jest skrajnie inaczej. 

65 procent pytanych osób stwierdziło, że jazda z obowiązkowymi światłami powinna być obowiązkowa na terenie całej Unii Europejskiej. Przeciwnych temu pomysłowi jest aż 23 procent ankietowanych. 

71 procent (21 procent przeciwnych) stwierdziło badanych przez GFK Polonia było zdania, że jazda z włączonym światłami ułatwia manewr wyprzedzania. 68 procent (23 procent przeciwnych) jednoznacznie stwierdziło, iż pozwala to uniknąć tzw. czołówek. 

Sposobem na zmniejszenie liczby ofiar wypadków drogowych według ankietowanych to przede wszystkim jazda z włączonymi światłami. Aż 64 procent osób podzielało to zdanie. Przeciwnych było 27 procent osób.

Z badania wynika, że największe poparcie dla pomysłu jazdy ze światłami mają ludzie młodzi (od 15 do 39 lat), wykształceni (67 procent osób z wyższym wykształceniem było na tak). Mieszkańcy dużych miast opowiadali się za tym pomysłem (84 procent). Obowiązek bycia "doświetlonym częściej popierają kierowcy, którzy wcześniej używali świateł. W tej grupie poparcie wynosi aż 75 procent.

Przeciwnikami pomysłu byli kierowcy, którzy przed prawnym obowiązkiem jazdy na światłach nie korzystali z tego przywileju (61 procent). Z tej grupy najwięcej było osób w wieku 60-64 lat (44 procent odpowiedzi negatywnych) oraz mieszkańcy wsi (43 procent). Wraz z tą mniejszością doliczyć należy także grupę posłów, którzy wpadli na pomysł, że jazda ze światłami jednak nie zwiększa bezpieczeństwa i niekorzystnie wpływa na środowisko naturalne. Prawdopodobnie projekt zmian jest już złożony w Sejmie.

 

A co Ty sądzisz na temat jazdy z włączonymi światłami?

Sonda Czy popierasz pomysł jeżdżenia na światłach przez 24h?
Tak
44.71 %
Nie
55.29 %

 


Podobne wiadomości:

Miganie światłami - za to też grozi mandat

Miganie światłami - za to też grozi mandat

Finanse i prawo 2016-03-18

Bardzo zły stan oświetlenia w polskich samochodach

Bardzo zły stan oświetlenia w polskich...

Aktualności 2016-02-11

Komentuj:

~Daniel 2008-09-12

Stańcie na skrzyżowaniu i przy czerwonym zapytajcie stojących w korku kierowców ilu z nich popiera ten idiotyzm. Dam sobie małego uciąć, że nie będzie ich więcej niż 20-30%.

~Artur 2008-09-08

Odkąd mam prawo jazdy jeżdżę na światłach. Zawsze! Mam w nosie zużycie paliwa, które od zapalonych świateł akurat najmniej zależy. Nie wiem ile razy zapalone światła uratowały mi życie. Bez względu na przepisy, nie mam zamiaru ich wyłączyć.

~remmarek 2008-09-08

Jestem przeciwnikiem włączanych z urzędu świateł, i zupełnie nie przekonują mnie te absurdalne cyfry wynikające z sond na reprezentatywnej grupie... Uważam, że w tym przypadku powinniśmy brać przykład z krajów normalnych, środkowo-europejskich,a nie podbiegunowych; że zamiast oświetlać samochody żeby widzieli je piesi znacznie rozsądniej byłoby oświetlać pieszych żeby widzieli ich kierowcy; że zamiast zamiast udowadniać że czarne jest białe, przyjąć do wiadomości, że zapalone np. w lipcu i sierpniu światła to ekonomiczny niewypał, że 10 mln. zapalanych z urzędu żarówek nie poprawia bezpieczeństwa; że u nas wcale nie jest ciemniej niż w np. w Niemczech, a jednak to tam jest normalniej..

~kajetan 2008-09-08

uwielbiam te argumenty ekoterrorystów. Zapewne przez to, że pan Kowalski ma włączone światła, wycinane są lasy w Amazonii, a dzieci w Afryce głodują.

~kol 2008-09-08

Jak można z uporem maniaka wbijać ludziom do głowy, że auto z włączonymi światłami pali tyle samo co auto ze światłami zgaszonymi ?! Przecież to absurd, który zweryfikowało już kilka krajów europejskich rezygnując z tego idiotyzmu, także dla ochrony środowiska i ludzi w miastach, którzy duszą się od spalin ! U nas jednak głupota zawsze górą (lub górą interesiki producentów paliw, żarówek i akumulatorów). JEŻELI państwu naprawdę zależy na bezpieczeństwie obywateli to nich wreszcie wybuduje porządne DROGI i AUTOSTRADY bez wysepek i zwężeń.

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport