mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Tesla Model 3 - jaka będzie?

Tesla Model 3 - jaka będzie?

Amerykańska Tesla w końcu zaprezentuje swojego mniejszego sedana - Model 3. Auto zostanie pokazane 31 marca podczas specjalnej imprezy organizowanej w Kalifornii.

Tesla Model 3 - jaka będzie?

A przynajmniej takie plotki krążą na oficjalnej stronie fanklubu marki - według amerykańskich mediów informacja jest sprawdzona. Już podczas tego wydarzenia amerykański producent będzie zbierał zamówienia na swój nowy (czwarty już) w pełni elektryczny samochód. Będzie się to wiązało z wpłaceniem zaliczki w wysokości 1 tys. dolarów. Samochód będzie można zarezerwować także na nowej stronie internetowej Tesla.com - firma od 2003 roku walczyła o zakup tej domeny (poprzednia to TeslaMotors.com).

Wracając do samochodu. Tesla Model 3 będzie kosztował około 35 000 dolarów (około 140 000 złotych). Jest to jednak kwota bez podatków. Osiągi oraz zasięg będą nieco niższe niż w droższych autach marki (Model S i Model X) - amerykańskie media mówią o zasięgu 420 kilometrów na jednym ładowaniu baterii.

Najpierw pojawi się wersja sedan, ale nie wyklucza się, że producent zaprezentuje także odmianę SUV tego auta. Pierwsze samochody dotrą do klientów dopiero w drugiej połowie roku. Czy warto czekać?

Zobacz koniecznie: Wszystko o Tesla
Tematy w artykule: Tesla

Podobne wiadomości:

Tesla Model 3 oficjalnie. Znamy dane techniczne

Tesla Model 3 oficjalnie. Znamy dane...

Aktualności 2017-07-31

Tesla Model 3 - pierwszy egzemplarz w rękach Elona Muska

Tesla Model 3 - pierwszy egzemplarz w rękach...

Aktualności 2017-07-11

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda sprzedała 15 mln aut w 25 lat
Skoda sprzedała 15 mln aut w 25 lat
Od początku współpracy z Grupą Volkswagen w 1991 roku, Skoda wyprodukowała 15 mln samochodów. Przez ten czas czeska marka zaliczyła spektakularny rozwój z producenta o zasięgu regionalnym ku uznanemu graczowi, obecnemu na ponad stu rynkach świata.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech