mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > To się nazywa zimna krew!

To się nazywa zimna krew!

Podczas wyścigu Isle of Man TT Mountain Course, znany brytyjski kierowca Mark Higgins przeżył "najgroźniejszy moment jego życia".

To się nazywa zimna krew!
Oprócz solidnego pobicia rekordu (aż o dwie minuty) Tony'ego Ponda z 1990 roku, kiedy to ten jechał Roverem 827 Vitesse, Brytyjczyk zaprezentował znakomite umiejętności prowadzenia samochodu. Gdy swoim Subaru Impreza WRX STI (w amerykańskiej specyfikacji) pędził z prędkością 250 km/h, natrafił na lekki wybój na drodze, który wybił go lekko do góry i spowodował utratę panowania nad autem. Samochodem zaczęło rzucać raz w jedną, raz w drugą stronę i wszystko wskazywało na to, że auto znajdzie się na którymś z przydrożnych domowych ogródków, rozerwane na 48 części, jednak tak się nie stało - Higgins zdołał kilkoma sprawnymi ruchami kierownicą i operowaniem pedałem gazu wyprowadzić Imprezę z niekontrolowanych ruchów i spokojnie przejąć nad nią dowodzenie. Cały przejazd Brytyjczyka był filmowany, zatem ten musiał na żywo komentować co się dzieje w aucie. Zaraz po opanowaniu sytuacji, kierowca powiedział: - Biggest moment of my life there...

Jednak najciekawszym punktem programu wydaje się nie być samo zdarzenie, jakże niebezpieczne i niesamowicie uratowane, a pilot Higginsa, którego twarz podczas całego zajścia przy prędkości 250 km/h, które mogło nawet zakończyć się tragicznie, nie zmieniła wyrazu ani na sekundę. Wydawać by się mogło, że był już tak znudzony, że najchętniej wyszedłby z samochodu i poszedł do domu.

Całość możecie zobaczyć >>TUTAJ<< i >>TUTAJ<<.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Subaru Impreza
Subaru Impreza
Cena podstawowa już od: 105 825 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-5dr.

Podobne wiadomości:

Święta 2016 na drogach – mniej wypadków, mniej pijanych

Święta 2016 na drogach – wypadków,...

Aktualności 2016-12-27

Tradycyjny czy odjechany – cz. 3: Forester i...

auto motor i sport 0000-00-00

Kombi kontra SUV, poza tym... Poza tym nie sposób nie zauważyć, że w postaci Outbacka i Forestera Subaru ma dwa modele podobne do siebie bardziej niż bardzo.

Komentuj:

rysiu_krzysiu 2011-06-28

W takich sytuacjach właśnie można poznać prawdziwego pilota. Nie traci głowy nawet na moment i do końca wierzy w swojego kierowcę. Musi mu ufać bardziej niż matce : )

aaa 2011-06-13

To się nazywa pokerowa twarz (pilota).

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Lexus UX - premiera w Genewie
Lexus UX - premiera w Genewie
Spekulacje na temat nowego crossovera od Lexusa weszły na wyższy poziom. Norweski oddział marki potwierdził plotki - lada moment na salonie w Genewie pojawi się zupełnie nowy model UX.