mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Tragedia na rajdzie

Tragedia na rajdzie

Wypadek na Rajdzie Zimowym

Rywalizację sportową 15-tej edycji Zimowego Rajdu Dolnośląskiego przyćmił tragiczny wypadek. Grzegorz Grzyb i Michał Kaźmierczak (Peugeot 306) wypadli z trasy i uderzyli w grupę kibiców. Jeden z kibiców zginął, drugi doznał obrażeń. To już kolejny wypadek na trasach rajdowych w Polsce. Temat zachowania zasad bezpieczeństwa podczas rajdów powraca jak bumerang. Niestety kibice nic sobie z tego nie robią. Tłumy kibiców spacerujące po trasie zaraz po przejeździe czołówki to częsty widok. Niejednokrotnie kierowcy jadący z dalszymi numerami startowymi muszą sobie torować drogę klaksonem. Trudno się dziwić kibicom, podczas, gdy jeden z organizatorów rajdu na długo przed rozpoczęciem zawodów, próbował udowodnić sobie, że jest równie dobry jak kierowcy rajdowi. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Jego Saab i "ambicje" wylądowały na drzewie. A co by się stało, gdyby była to grupa kibiców?

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Studenci Skody zbudowali elektryczne buggy
Studenci Skody zbudowali elektryczne buggy
Co roku uczniowie szkoły zawodowej prowadzonej przez Skode budują swój pierwszy pojazd. Tym razem po trzech udanych projektach z ostatnich lat stworzyli elektryczne buggy o nazwie Skoda Element.