mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Transsyberia 2003 - zaczęło się

Transsyberia 2003 - zaczęło się

Zaczęło się niezbyt ciekawie. Dzień przed startem pojawiły się pierwsze problemy z samochodem, a dokładniej z turbiną. Jakby tego było mało okazało się, że spalony jest także terra trip, urządzenie, bez którego pilot właściwie nie jest w stanie pracować. Nie mogliśmy uwierzyć, że mamy takiego pecha. A rajd się jeszcze nie zaczął...

Transsyberia 2003 - zaczęło się

Zaczęło się niezbyt ciekawie. Dzień przed startem pojawiły się pierwsze problemy z samochodem, a dokładniej z turbiną. Jakby tego było mało okazało się, że spalony jest także terra trip, urządzenie, bez którego pilot właściwie nie jest w stanie pracować. Nie mogliśmy uwierzyć, że mamy takiego pecha. A rajd się jeszcze nie zaczął... Po kilku godzinach udało się nam usunąć usterki, co niestety przypłaciliśmy prawie nieprzespaną nocą.

Rano, niezbyt wypoczęci, ale za to pełni energii i zapału ostatni raz sprawdziliśmy nasze bagaże i ruszyliśmy na Plac Węglowy w Gdańsku. Był wypełniony ludźmi. Znamienici goście, dziennikarze, fani rajdów i ciekawscy Gdańszczanie – prawdziwe tłumy. Byłam bardzo mile zaskoczona tak gorącym i entuzjastycznym przyjęciem. Znakomita atmosfera, która towarzyszyła startowi, sprawiła, że zapomnieliśmy o kłopotach dnia poprzedniego (a raczej nocy!) i z nowym zapasem energii wyruszyliśmy z Gdańska w kierunku granicy.

Pierwszy odcinek przejechaliśmy bardzo spokojnie, bez większych przygód. Całą drogę rozpracowywaliśmy sprzęt elektroniczny, który przez następne 30 dni ma nam umożliwić kontakt ze światem – telefon satelitarny, CB Radio, krótkofalówki, GPS – sporo tego. Pierwszy nocleg jest zaplanowany w miejscowości Żółte koło Białegostoku. Jeszcze nie do końca wiemy, jak będziemy spać, ponieważ, sprzęt, który wieziemy ze sobą zajmuje dużo więcej miejsca niż przewidzieliśmy, ale jesteśmy dobrej myśli. Coś, co zaczęło się tak pechowo musi mieć dobre zakończenie...

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
MUSI BYĆ COOL
MUSI BYĆ COOL
Ten nowoczesny samochód miejski, dzięki nadmuchanej karoserii, nietypowym reflektorom, innowacyjnym panelom Airbump i dziesiątkom dostępnych wersji kolorystycznych sprawił, że kierowca wreszcie może wyrazić swoją osobowość.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic