mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Trzy dni przerwy

Trzy dni przerwy

Na trasie 9. etapu z Tidjikja do Nema wystąpiła silna burza piaskowa i zagrożenie atakiem uzbrojonych bojówek malijskich, w związku z czym organizatorzy odwołali etapy 10 i 11 ze względów bezpieczeństwa.

Trzy dni przerwy

Dla bezpieczeństwa rajdu i uczestników, organizatorzy uznali za konieczne zmodyfikować trasę 10. i 11. etapu, czyli planowane odcinki: Nema - Mopti i Mopti - Bobo Dioulasso. Te dwa etapy zostały odwołane, a zamiast nich, zawodników czeka droga dojazdowa do Bamako, niedaleko Bobo Dioulasso. Taką decyzję podjęli organizatorzy po konsultacjach z władzami miejscowymi i francuskimi. Rajd został przerwany w sobotę, 10. stycznia w Bamako, a dzień później wszyscy spotkali się w Bobo Dioulasso, gdzie ma miejsce zaplanowany dzień odpoczynku. Stąd, we wtorek (13. stycznia) zawodnicy wyruszą w dalszą drogę.

 W kategorii motocykli zwycięzcą 9. najtrudniejszego i pełnego niespodzianek etapu rajdu Dakar został Cyril Despres z czasem 9 godz. 34 min. 33. sek. drugi był Alfie Cox ze stratą do lidera 3 min. 24 sek.  Trzeci na mecie stawił się Richard Sainct ze stratą do Despresa 21 min. 39 sek. Liderem klasyfikacji generalnej pozostaje Nani Roma, który etap ten pokonał na 7. pozycji (wszyscy KTM). W kategorii samochodów zwycięzcą został Hiroshi Masuoka z czasem 9 godz. 3 min. i 43 sek. Drugi na mecie był Stephan Peterhansel ze stratą do Japończyka 18 min. i 32 sek., Francuz pozostaje nadal  liderem klasyfikacji generalnej. Jacek Czachor (górne zdjęcie) został sklasyfikowany na 15 pozycji i zajmuje 10. miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu.

Komornicki (środkowe zdjęcie) z Martonem (dolne zdjęcie) dotarli do mety 9. etapu rajdu dopiero o trzeciej rano w sobotę . Na trasie 9 OS-u mieli problemy z samochodem. Na początku „nawalił” przedni most. Potem pękł drążek kierowniczy i rozjechały im się koła w czasie jazdy. Na szczęście udało im się „zreanimować” samochód. W efekcie zajęli 24. miejsce awansując w klasyfikacji generalnej rajdu z 34. pozycji na 20. To nie jest wycieczka, przekonaliśmy się o tym po raz kolejny na własnej skórze. Znowu sprzęt nam padł. Organizatorzy przesadzili po raz kolejny. Jesteśmy szczęśliwi, że cali dojechaliśmy. Na szczęście w nocy nie było już kurzu.

Łukasz Kędzierski (KTM)dojechał o pierwszej rano. Dużo razy się przewracał, ma stłuczoną rękę i kolano. Kędzierskiemu zepsuł się GPS. Jechał razem z jednym z włoskich motocyklistów (Tonetti, nr 176), który znalazł się w podobnej sytuacji. Jechali na tzw. czuja. Łukasz ukończył 9. etap na 49 miejscu i zajmuje 47. pozycję w klasyfikacji generalnej. Chwilami zupełnie nie wiedzieliśmy jak jechać. Patrzyliśmy na road book i na ślady zostawione przez innych zawodników. Udało się nam. Niesamowicie się cieszę. Mimo wszystko mieliśmy dużo szczęścia. Nigdy sobie nie wyobrażałem, że tu jest aż tak ciężko. Sam się dziwie, że to wytrzymuję.
 
Decyzja organizatorów rajdu o odwołaniu 10. i 11. etapu rajdu wzbudziła wiele emocji wśród zawodników.

Richard Sainct: Jestem tym [odwołaniem odcinków] oburzony. To bardzo zła decyzja dla mnie. Będzie mi brakować tych dwóch odcinków, bo nie będę miał, kiedy nadrobić czasu, a te dwa dni by mi na to pozwoliły.

Alfie Cox : To skandal, tak źle zorganizowany rajd, kto te trasy ustalał? To nie ma być rajd dla pięciu zawodników! Czy chcecie wszystkich wykończyć?!"
 
Łukasz Komornicki : Odcinki są zbyt trudne, jechaliśmy bez chwili przerwy. Tak dalej być nie mogło. Musieli rajd przerwać. Na pustyni zostało wielu bardzo dobrych kierowców, też z zespołów fabrycznych. Mijaliśmy ich i nic się nie dało zrobić.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport