mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Trzy wersje Alfy Romeo 4C w planach

Trzy wersje Alfy Romeo 4C w planach

Alfa Romeo 4C to samochód, który ma pomóc włoskiej marce w powrocie na szczyt. W tym modelu szef Fiata, Sergio Marchionne pokłada duże nadzieje. 4C to najważniejszy oręż w zdobyciu rynku amerykańskiego. Dlatego powstaną trzy wersje tego auta, które przybliżą Włochów do podboju USA.

Trzy wersje Alfy Romeo 4C w planach
Samochód, który pojawi się na targach motoryzacyjnych w Genewie, czyli produkcyjna wersja będzie wyposażony w silnik 1.7 turbodoładowany, który ma dostarczać moc w okolicach 240 KM. Waga 850 kg daje stosunek mocy do masy 3.5 kg na 1 KM. Alfa Romeo stworzy limitowaną do 2000 sztuk ilość egzemplarzy. Połowę tych aut stanowić będzie wersja coupe.

Drugą połowę produkcji Alfy Romeo 4C ma stanowić wersja roadster. Jednak to nie koniec ciekawych informacji dotyczących nowego modelu z charakterystycznym Scudetto na przednim grillu. Cała produkcja 4C zakłada również stworzenie wersji wyścigowej. Alfa Romeo stworzona z myślą o rywalizacji na torze zostanie przedstawiona w 2014 roku. Moc tego auta szacowana jest na ok. 270 KM. Produkcyjna wersja drogowej 4C otrzymuje ostatnie poprawki podczas testów drogowych. Od koncepcyjnego modelu auto będzie różniło się nie wiele. Całość zobaczymy, za ponad miesiąc na targach w Genewie.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Alfa Romeo 4C
Alfa Romeo 4C
Cena podstawowa już od: 268 660 PLN brutto
Dostępne nadwozia: cabrio-2dr. coupe-3dr.

Podobne wiadomości:

Alfa Romeo 4C – debiut w 2013 w roku

auto motor i sport 0000-00-00

Włosi oficjalnie potwierdzili, że esencja sportowego coupe wejdzie do sprzedaży już w przyszłym roku.

Skoda Vision X - premiera w Genewie

Skoda Vision X - premiera w Genewie

Aktualności 2018-02-01

Komentuj:

~POL 2013-02-08

Autko rewelacyjnie się zapowiada, szkoda, że jest limit. Wygląd i technologia, oraz KRWISTOŚĆ ALFY ROMEO - brr,,,takie małe FERRARI

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Żółte znaki na drogach - o co chodzi?
Od kilku dni w północno-wschodniej Polsce pojawiły się nowe, żółte znaki na których możemy zobaczyć np. czołg. Na szczęście zwykli kierowcy nie muszą się nimi przejmować. Są to informacje przeznaczone dla wojskowych.