mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > UE każe produkować samochody dostawcze spalające mało paliwa

UE każe produkować samochody dostawcze spalające mało paliwa

Komisja Europejska chce by do 2016 r. koncerny samochodowe w UE o 10 proc. ograniczyły zużycie paliwa przez nowe samochody dostawcze. Firmom, które nie dostosują się do nowych wymogów, grożą duże kary finansowe podała Gazeta Wyborcza.

UE każe produkować samochody dostawcze spalające mało paliwa
W tej chwili samochody dostawcze emitują średnio 200 gram CO2 na 1 km. Nowe propozycje KE, zakładają, że między 2014 a 2016 r. emisje zostaną ograniczone do 175 g CO2 na 1 km, a do 2020 r. - do 135 g. Nowe standardy wejdą w życie o cztery lata później niż dotąd planowano. KE ugięła się pod naciskiem Francji, Niemiec i Włoch, które walczą w ten sposób o utrzymanie w dobrej kondycji swoich firm samochodowych. Koncerny narzekają, że nowe standardy odbiją się nie tylko na ich kondycji ale także na cenach aut. Spełniając nowe wymogi UE samochody dostawcze będą droższe niż obecnie produkowane modele. Mimo to KE jest nieugięta. Komisarz UE ds. środowiska Stavros Dimas zapewnia, że ta propozycja jest dobra dla konsumentów, przemysłu i środowiska.

Niedostosowanie się do nowych norm, oznacz konieczność uiszczenia słonych kar. Do 2018 r. od każdego samochodu dostawczego, który przekroczy limit o 1 g CO2, koncern będzie musiał zapłacić 5 euro kary. Za przekroczenie limitu o 2 g CO2, kara wyniesie 15 euro. A za przekroczenie normy ponad 4 g CO2, kara wyniesie już 120 euro za każdy nadmierny gram dwutlenku węgla. Od 2019 r. kary zostaną zaostrzone. Grzywnę 120 euro koncern zapłaci za przekroczenie normy już o 1 g CO2.

Podobne wiadomości:

Wizja 2019 - oto pomysły na rozwój branży motoryzacyjnej

Wizja 2019 - oto pomysły na rozwój branży...

Finanse i prawo 2015-07-25

Ekologiczne drogi z... plastiku

Ekologiczne drogi z... plastiku

Aktualności 2015-07-14

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą
Zapomniałeś prawa jazdy? I tak zabiorą

Rząd zajął się likwidacją luki prawnej, która umożliwiała uniknięcie konsekwencji w związku z przekroczeniem prędkości w terenie zabudowanym o 50 km/h. Wystarczy, że kierowca oznajmił, że nie ma przy sobie dokumentu, a policja nie mogła go zatrzymać.