mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Unia chce dalej liberalizować transport

Unia chce dalej liberalizować transport

Parlament Europejski zatwierdził pakiet przepisów w sprawie dalszej liberalizacji transportu drogowego w UE. Dotyczy on między innymi zasad świadczenia usług przez przewoźników z innego kraju oraz możliwości pracy kierowców autokarów bez przerwy przez 12 dni.

Unia chce dalej liberalizować transport
Nowoprzyjęte przepisy, uzgodnione już z krajami członkowskimi, mają m.in. zliberalizować rynek przewozów towarowych, by zagwarantować, że po europejskich drogach nie będą jeździć, ze szkodą dla środowiska, puste ciężarówki. Chodzi o tzw. kabotaż, czyli wykonywanie przewozów między dwoma miastami w innym kraju niż kraj pochodzenia przewoźnika - np. kiedy ciężarówka wraca po dostarczeniu towaru. Dzięki temu wyeliminowane mają być „puste” przejazdy, co przyczyni się do redukcji emisji CO2, która jest teraz jednym z priorytetów UE.

Przyjęty kompromis jest bardzo skomplikowany - kabotaż obwarowano wieloma warunkami. Dozwolone mają być trzy jazdy kabotażowe w ciągu siedmiu dni po wykonaniu przewozu międzynarodowego. Operacje kabotażowe będą ograniczone do jednej operacji kabotażowej w poszczególnym kraju. Przewozy te będą mogły być wykonywane w ciągu trzech dni następujących po wjeździe bez ładunku na terytorium danego państwa członkowskiego.

Dla przykładu: polski kierowca po dostarczeniu towaru do Francji będzie mógł - w drodze powrotnej do Polski - wykonać po jednej operacji w Belgii, Holandii i Niemczech. Te zasady zaczną obowiązywać 6 miesięcy od opublikowania rozporządzenia.

Sprawdzenie, czy te zasady są respektowane, ma być możliwe dzięki listom przewozowym. Obecnie możliwość wykonywania przewozów w innym kraju UE jest częstokroć ograniczona szeregiem przepisów, którymi władze usiłują chronić swoich własnych przewoźników.

Przyjęty pakiet drogowy obejmuje też przepisy w sprawie surowszych, jednolitych w całej UE kontroli działalności firm transportowych, dokumentów i certyfikatów wymaganych od kierowców. Władze krajowe, które będą odpowiedzialne za ich wydawanie, mają zbudować kompatybilne elektroniczne rejestry tego rodzaju licencji. Będą zobowiązane do uznawania wykroczeń popełnionych w innym kraju członkowskim i - w razie potrzeby - zabierania zezwoleń.

Przepisy pozbawią przewoźników o wątpliwej reputacji możliwości prowadzenia rzeczywistej działalności w innym niż deklarowany kraju.

Od 1 stycznia przyszłego roku zacznie obowiązywać także zasada „12 dni pracy”. Pozwoli ona kierowcom obsługującym wycieczki zagraniczne odroczenie obowiązkowego okresu wypoczynku - zamiast po sześciu dniach, będą zobowiązani do odpoczynku po 12 kolejnych okresach 24- godzinnych - pod określonymi warunkami (obowiązek odpoczynku przed i po wyjeździe, ograniczenie jazdy w nocy do 3 godzin itd).
Obecnie kierowcy muszą wykorzystywać jeden dzień na odpoczynek co sześć dni w podróży. Przewoźnicy musieli więc zatrudniać lokalnych kierowców do prowadzenia swoich autokarów lub wysyłać dwóch kierowców na każdą organizowaną wycieczkę objazdową, a to podnosiło koszty ponoszone przez turystów.

Podobne wiadomości:

Nowe, ostrzejsze przepisy zaakceptowane przez rząd

Nowe, ostrzejsze przepisy zaakceptowane przez...

Finanse i prawo 2017-01-18

Jak nie stracić prawa jazdy? Nie okazywać dokumentu

Jak nie stracić prawa jazdy? Nie okazywać...

Finanse i prawo 2016-07-25

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Korytarz życia - wysokie mandaty za niestosowanie
Polscy kierowcy potrafią już jeździć na suwak, ale bardzo rzadko potrafią sprawnie utworzyć tzw. korytarz ratunkowy, dzięki któremu karetka pogotowia może skrócić czas dotarcia do poszkodowanych nawet o 8 minut. Za niestosowanie tej zasady będzie można dostać mandat - nawet do 900 zł.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech