mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Uwaga! Dzieci na drodze

Uwaga! Dzieci na drodze

Późnojesienne oraz zimowe miesiące niosą ze sobą jeszcze jedno, dość szczególne zagrożenie na drogach. Krótkie dni, szybko zapadające ciemności sprawiają, że piesi uczestnicy ruchu drogowego stają się mniej widoczni dla kierujących pojazdami. Sporą grupę stanowią tu dzieci, w których zachowaniu trudno doszukiwać się często zdrowego rozsądku.

Uwaga! Dzieci na drodze
I choć okres jesienno-zimowy nie należy do najtragiczniejszych na naszych drogach (znacznie więcej wypadków oraz ofiar notuje się w miesiącach letnich), to jednak statystyki policyjne potwierdzają sporą ilość zdarzeń drogowych o zmroku z udziałem pieszych, w tym szczególnie dzieci.

Przepisy prawa zabraniają poruszania się dziecku, które nie ukończyło 7 roku życia, do poruszania się po drodze bez opieki starszych. Jednak trudno oczekiwać, żeby dzieci w wieku np 8 czy 11 lat zachowywały się na drodze w pełni rozważnie. A sytuacji, że małe dzieci chodzą same do szkoły jest bez liku. Niekiedy muszą iść wzdłuż ruchliwych ulic czy dróg, niekiedy muszą je przekroczyć w miejscach, gdzie nie ma sygnalizacji świetlnej.

Inne niebezpieczne sytuacje to zabawa dzieci przy ruchliwych drogach. Bawiące się dzieci jeszcze mniej uwagi zwracają na otoczenie, a to tylko stwarza dodatkowe zagrożenie. Najczęstszą przyczyną wypadków z udziałem dzieci jako pieszych, według danych policyjnych, są nagłe wtargnięcie na jezdnię, wychodzenie spoza pojazdu, przebieganie przez jezdnie w niedozwolonym miejscu.

I choć dzieci często obarcza się winą za spowodowanie wypadku, warto jednak pamiętać, że błędy popełniane przez nie wynikają z etapu ich rozwoju. Nie są one w stanie podzielić swojej uwagi, koncentrują się np. tylko na zabawie, nie rozumieją zagrożeń występujacych w ruchu drogowym, nie stosują w praktyce zasad ruchu na drodze, a także mają trudności ze zlokalizowaniem źródła dźwięku, oceną odległości i prędkości.

Liczba wypadków maleje
Na szczęście od kilku już lat utrzymuje się tendencja spadkowa liczby wypadków i ich ofiar z udziałem najmłodszych. W 2006 r. w Polsce miało miejsce 5.555 wypadków drogowych z udziałem dzieci w
wieku 0-14 lat. W zdarzeniach tych 151 dzieci poniosło śmierć, a 5.757 doznało obrażen. To o ponad 40% mniej wypadków i aż o prawie 65% mniej zabitych niż w 1995 roku. W
stosunku do roku 2005 liczba wypadków zmniejszyła sie o 321 (-5,5%), rannych o 334 (-5,5%), zaś zabitych dzieci o 22 (-12,8%).

Najwięcej ofiar wypadków jest wśród dzieci w przedziale wieku 7-14 lat. W tej grupie w ubiegłym roku rannych zostało 4.311 dzieci, a 101 poniosło śmierć. W grupie wiekowej 0-6 było to odpowiednio 1.446 i 50 dzieci.

Nie należy zapominać tu także o nieletniej młodzieży (15-17 lat), która także stanowi grupę zagrożoną wypadkami drogowymi. Częściej niż młodsze dzieci poruszają się samodzielnie po drogach, zarówno jako piesi jak i kierujący rowerami oraz motorowerami.

Wśród najmłodszych dzieci, w wieku 0-6 lat, ofiary wypadków to przede wszystkim pasażerowie samochodów osobowych, potem dopiero piesi i mali rowerzyści. Wśród ofiar w wieku szkolnym dominują już piesi i pasażerowie samochodów osobowych,
ale znaczną grupę poszkodowanych stanowią też rowerzyści.

"Z odblaskami bezpieczniej"
Wprawdzie informacje podawane w mediach o śmiertelnych ofiarach wypadków napawają zawsze smutkiem, to szczególnie tragicznie wyglądają te, które dotyczą dzieci. Dlatego też warto non stop uświadamiać a zarazem dbać o bezpieczeństwo na drogach najmłodszych. I nie jest to rola tylko rodziców, czy innych opiekunów, ale i nauczycieli, zwykłych pieszych, a także kierowców.

Godne pochwały są też wszelkie kampanie, które poruszają ten temat. Producent obuwia dla dzieci, firma Bartek, razem z Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego i producentem elementów odblaskowych – 3M Poland rozpoczęły ogólnospołeczną akcję edukacyjną pod hasłem "Z odblaskami bezpieczniej". Oprócz akcji plakatowej i informacyjnej w wybranych salonach można nabyć po promocyjnej cenie specjalne obuwie z odblaskami. Zakup odblasków, dzięki którym dziecko widoczne jest w świetle reflektorów nawet z 250 metrów, sprawia, że części z tych wypadków można uniknąć. A o to przecież w tym wszystkim chodzi.
Tematy w artykule: bezpieczenstwo

Podobne wiadomości:

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Bezpieczna jazda 2016-04-27

Fotelik samochodowy - jaki wybrać

Fotelik samochodowy - jaki wybrać

Bezpieczna jazda 2015-11-06

Komentuj:

~Artur 2007-12-05

Piesi! Uważajcie na hybrydy! W mieście ich nie słychać. To zabójcze samochody dla was

~krejzi 2007-11-28

ale dorosly czlowiek to z reguly slyszy widzi auto i usuwa sie na pobocze, a z dzieckiem to niekoniecznie. pomijam oczywiscie pijanych itp

~zmac 2007-11-28

Dzieci przynajmniej noszą jasne często odblaskowe ubrania. Najbardziej denerwuje mnie jak jadę w nocy na trasię i w ostatniej chwili zauważam jakąś dorosłą osobę ubraną na czarno idącą złą stroną ulicy. Mądry dorosły człowiek powinien się ubierać tak, żeby go było widać i iść lewą stroną ulicy, wtedy jak kierowca nie zdąży go zauważyć to przynajmniej pieszy ma szansę zareagować, a chodząc prawą stroną można nie zauważyć kiedy się zginie.

~dominik 2007-11-28

prawda jest taka ze jak jade i widze gdzies na pboczu bawiące się czy nawet idące dzieci to zawsze ostro zwalniam, nigdy nie wiadomo co takiemu przyjdzie dla zabawy do głowy. A poźniej to i tak zawsze winien będzie kierowca chocby sie znalazlo pelno świadków że to dziecko wyskoczylo ostatniej chwili przed maske. No i ta świadomosc, gdyby stalo się najgorsze, bylaby chyba dużo bardziej dobijająca niż w przypadku dorosłego pieszego

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Wielkie stolice zakażą Diesli
Wielkie stolice zakażą Diesli
Paryż, Madryt, Ateny i Meksyk będą pierwszymi metropoliami, które zabronią wjazdu samochodom z silnikami Diesla. To efekt szczytu C40, gdzie przedstawiciele największych miast z całego świata dyskutowali na temat zmian klimatycznych i zanieczyszczenia powietrza.