mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Uwaga na latające choinki!

Uwaga na latające choinki!

"Choinko, choinko piękna jak las" - brzmi tekst jednej z bożonarodzeniowych piosenek. W okresie przedświątecznym właśnie takie drzewko można spotkać przytwierdzone do dachu samochodu. Bardzo ważne w tym przypadku jest solidne umocowanie takiego ładunku. W przeciwnym razie podczas gwałtownego hamowania świąteczna choinka może zamienić się w morderczą rakietę.

Uwaga na latające choinki!

Ułatwione zadanie podczas transportu świątecznego drzewka mają właściciele samochodów kombi, vanów albo pick-upów. W innych przypadkach choinka musi wylądować na dachu samochodu. Jednak ważące kilkadziesiąt kilogramów drzewo musi być właściwie do niego przytwierdzone, ponieważ skutki zaniedbań mogą okazać się bardzo tragiczne. Przy gwałtownym hamowaniu choinka bez solidnego mocowania może się wysunąć i z impetem uderzyć w auto jadące przed nami. Jeszcze gorszy scenariusz może się wydarzyć wtedy, kiedy przed maską zamiast samochodu będzie pieszy.

Tuż przed świąteczną gorączką zakupów niemiecki automobilklub ADAC postanowił przeprowadzić crash-test, który doskonale obrazuje opisaną wyżej sytuację. Eksperci ADAC przeprowadzili dwa badania. W pierwszym symulowano ostre hamowanie z choinką zabezpieczoną pasami transportowymi wykonanymi z wytrzymałego materiału oraz klamer. W drugim choinkę przymocowano za pomocą gumowych linek, które bardzo często wykorzystywane są przez kierowców.

Pierwsza próba dowiodła, że mocne pasy z klamrą zaciskową były w stanie utrzymać jodłę w niemal niezmienionej pozycji. Choinka przesunęła się jedynie o kilka centymetrów do przodu. Żeby uzmysłowić o jakich siłach mowa, wystarczyło zaledwie hamowanie z prędkości 50 km/h by 32-kilogramowa choinka wytworzyła na bagażnik dachowy nacisk sięgający 750 kilogramów.

W drugiej próbie gumowe mocowania zawiodły całkowicie. Przy zachowaniu identycznej prędkości początkowej, po której nastąpiło hamowanie drzewo rozrywając liny przeleciało nad maską auta z potężną prędkością. W warunkach laboratoryjnych choinka uderzyła w stalową ścianę. W warunkach drogowych mógł być to tył innego samochodu lub co gorsza przednia szyba pojazdu nadjeżdżającego z naprzeciwka. Dokładną symulację obu zdarzeń ADAC zaprezentowało w postaci filmu, który prezentujemy poniżej.

W obu przypadkach drzewo zostało umieszczone na bagażniku dachowym szpicem do tyłu. Zabezpieczono również pień drzewa. Dodatkowym pasem związano szpic, aby choinka nie przemieszczała się na boki.

O bezpieczeństwo dbać muszą jednak wszyscy kierowcy. Również ci, którzy taki ładunek transportują w kabinie samochodu. W tym przypadku oprócz pasów pomaga oparcie foteli. Pamiętać należy również o tym, że choinkę należy transportować ułożoną pniem do przodu. Głównie po to aby kierowca nie miał ograniczonej widoczności przez wiszące nad szybą gałęzie. Jeśli przedmiot wystaje ponad metr za tylną krawędź auta, wówczas na jego końcu trzeba przywiązać czerwony marker np. w postaci ręcznika. W nocy należy dodatkowo użyć odblasków lub czerwoną lampkę ostrzegawczą.

Tematy w artykule: ADAC crash test choinka

Podobne wiadomości:

Ranking ADAC - oto najlepsze samochody wg Niemców

Ranking ADAC - oto najlepsze samochody wg...

Aktualności 2015-11-18

Nowe Audi A4 rozbite. Dostało 5 gwiazdek

Nowe Audi A4 rozbite. Dostało 5 gwiazdek

Aktualności 2015-11-05

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport