mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Uwaga na linki, przewody, zaczepy...

Uwaga na linki, przewody, zaczepy...

Dbając o stan naszego pojazdu tradycyjnie zwracamy uwagę na takie elementy jak np. hamulce czy układ kierowniczy. Całkowicie natomiast bagatelizujemy dodatkowy osprzęt, w postaci przewodów rozruchowych, linki holowniczej czy też zaczepów kulowych, a które mogą także decydować o naszym bezpieczeństwie.

Uwaga na linki, przewody, zaczepy...
Federacja Konsumentów, wykorzystując wieloletnią współpracę z Przemysłowym Instytutem Motoryzacji (PIMOT), zdecydowała się na przeprowadzenie badania kilku popularnych produktów rynku motoryzacyjnego. Bezpieczeństwo nasze zależy właśnie często od drugorzędnego elementu wyposażenia pojazdu, takiego jak np. przewody rozruchowe, linki holownicze czy też zaczepy kulowe. W tym celu zakupiono na stacjach benzynowych, hipermarketach oraz hurtowniach ze sprzętem motoryzacyjnym po kilka sztuk trzech wymienionych wyżej elementów wyposażenia.

Uzyskane wyniki badań trzech produktów rynku motoryzacyjnego nie pozwalają nie tylko na zbytni optymizm, ale wręcz potwierdzają opinię, że sprzęt zakupiony w tego typu miejscach bardzo często nie spełnia podstawowych wymagań. - Zdajemy sobie sprawę, że dotknęliśmy zaledwie czubka góry lodowej - twierdzą przedstawiciele Federacji Konsumentów.

W przypadku przewodów rozruchowych (kable używane do uruchomienia silnika poprzez "pożyczenie" prądu z zewnętrznego akumulatora lub akumulatora innego samochodu z pracującym silnikiem) do badań wzięto sześć par. Ponieważ dla przewodów rozruchowych nie istnieją wymagania techniczne określone przez normy lub przepisy prawne, zakres badań został ustalony w oparciu o zasady dobrej praktyki obowiązujące w elektrotechnice samochodowej.

Badania wykazały słabą jakość wykonania wszystkich przebadanych przewodów. Żaden z  przewodów nie uzyskał we wszystkich kategoriach najwyższych ocen. Trzy z nich należy uznać wręcz za kompletny bubel - ich przekroje żyły przewodu są nie do przyjęcie w przewodach rozruchowych, mogą jedynie służyć podładowaniu akumulatora. Jedna para przewodów nie miała wymaganej instrukcji obsługi.

Na dziewięć przebadanych linek holowniczych, aż osiem nie przeszło testów wytrzymałościowych (wytrzymałości w czasie i wytrzymałości granicznej - do zerwania) i zerwało się podczas prób. Dwie linki miały niezgodną z przepisami ruchu drogowego długość (min. 4 metry), wszystkie za to były prawidłowo oznaczone (biało-czerwone lub biało-pomarańczowe kolory bądź czerwona chorągiewka ostrzegawcza).

Także do większości z siedmiu przebadanych zaczepów kulowych (służących do mocowania przyczep do auta) pojawiały się różne zastrzeżenia. Wykonanie ze złego materiału, brak instrukcji obsługi, zbyt słaba wytrzymałość i wreszcie brak wymaganej homologacji.

Podobne wiadomości:

Nadchodzą duże zmiany w przeglądach

Nadchodzą duże zmiany w przeglądach

Finanse i prawo 2015-09-01

Wizja 2019 - oto pomysły na rozwój branży motoryzacyjnej

Wizja 2019 - oto pomysły na rozwój branży...

Finanse i prawo 2015-07-25

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Autobusy szkolne są w tragicznym stanie
Autobusy szkolne są w tragicznym stanie
Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę działań transportowych gmin w zakresie realizacji obowiązku dowożenia dzieci i uczniów do przedszkoli i szkół. Wyniki tej kontroli są zatrważające.