mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Volkswagen-Porsche razem

Volkswagen-Porsche razem

Na początku to Porsche miało przejąć Volkswagena. Później role się odwróciły i to Volkswagen miał być stronę przejmującą. Ostatecznie jednak skończyło się na fuzji, w wyniku której największy europejski koncern motoryzacyjny zyskał do swojego portfolio dziesiątą markę i rusza w pościg za liderem globalnej sprzedaży - Toyotą.

Volkswagen-Porsche razem

Długie, trwające kilka miesięcy negocjacje w ostatnich tygodniach wyraźnie przybrały na tempie i, zwłaszcza w niemieckiej prasie, temat połączenia Porsche i Volkswagena nie schodził z czołówek motoryzacyjnych i nie tylko gazet. Decydujący okazał się ubiegły tydzień, w którym to obie strony w końcu znalazły i uzgodniły wspólne, zadowalające niemal wszystkich rozwiązanie.

Od przejęcia do fuzji
Wprawdzie współpraca Porsche i Volkswagena sięga początków obu firm, to jednak pomysł połączenia pojawił się oficjalnie co najmniej w 2005 roku. Wówczas to producent sportowych aut stał się posiadaczem pierwszych akcji Volkswagena i otwarcie przyznał, iż zamierza w przyszłości przejąć ten największy europejski koncern motoryzacyjny. Jeszcze pod koniec 2008 roku wydawało się, że plan Porsche zostanie zrealizowany zgodnie z założeniami. Porsche miało w swoich rękach już prawie 51-proc. pakiet akcji w VW i zgodę swojej rady nadzorczej na nabycie nawet 75-proc. pakietu oraz łączne inwestycje rzędu 10 mld euro.

Formalnie więc Porsche przejęło kontrolę nad Volkswagenem, jednak niemal w tym samym momencie okazało się, że może bardzo drogo za to zapłacić. Kryzys i związana z tym gorsza sprzedaż w połączeniu z zaciągniętymi kredytami spowodowały, że Porsche miało ogromne długi (ponad 10 mld euro). Wiadomo było, że zapowiedziane miliardowe inwestycje nie wchodzą w grę. Jak się okazało, przejmowany, czyli Volkswagen, był w dużo lepszej sytuacji niż przejmujący, czyli Porsche.

Sytuacja taka nie mogła trwać zbyt długo. W maju właściciele Porsche, czyli rodziny Piech i Porsche, podjęły decyzję, iż powstanie wspólnie z Volkswagenem zintegrowany koncern motoryzacyjny. Obie strony dały sobie cztery miesiące, w czasie których miano uzgodnić szczegóły fuzji.

Jednak początek lata przyniósł kolejną zmianę planów. To Volkswagen miał przejąć Porsche. W niemieckiej prasie pojawiły się nawet informacje, iż przejęcie to jest już zaklepane i że VW przejmie wkrótce ok. 50 proc. akcji Porsche za kwotę 8 mld euro, a w późniejszym okresie kolejny pakiet akcji. Jak się jednak okazało, takie rozwiązanie miałoby jedną dość dużą wadę. Kosztowałoby dodatkowe 3 mld euro w podatkach, a na to żadna ze stron nie chciała wyrazić zgody.

Zwolnienie i połączenie

Pozostała więc fuzja. Aby jednak doszło do fuzji, niezbędne było pozbycie się prezesa Porsche. Wendelin Wiedeking, który firmą ze Stuttgartu kierował od 1992 roku, był bowiem przeciwnikiem fuzji z Volkswagenem. To on był największym zwolennikiem przejęcia Volkswagena i to jemu przypisuje się obecne kłopoty finansowe firmy. W końcu pod koniec lipca został on zwolniony ze stanowiska, otrzymując odprawę w wysokości 50 mln euro (początkowo była nawet mowa o 100 mln euro). Tym samym droga do fuzji była otwarta.

Konieczna była oczywiście jeszcze zgoda Volkswagena, ale na tę nie trzeba było specjalnie długo czekać. W ubiegłym tygodniu na nadzwyczajnym zgromadzeniu akcjonariuszy podjęto decyzję, iż do końca tego roku koncern Volkswagen nabędzie 42 procent akcji Porsche za kwotę 3,3 mld euro.

W nowo powstałej spółce największymi udziałowcami będą rodziny Piech i Porsche, ale być może z mniejszym udziałem w wysokości 35-40 procent. 20-procentowy udział w dalszym ciągu pozostanie w rękach rządu Dolnej Saksonii. Trzecim co do wielkości udziałowcem ma zostać Qatar Holding LLC (QH), który odkupił już od Porsche opcje na zakup 17% akcji Volkswagena, które mają zostać wyemitowane na początku przyszłego roku. Dzięki tym nowym akcjom preferencyjnym kapitał spółki wzrośnie o co najmniej 5 mld euro.

Całkowity proces integracji potrwa jeszcze jakiś czas, ma zostać zakończona przed końcem 2011 roku. Do pełni szczęścia brakuje, poza sfinalizowaniem transakcji z inwestorem z Kataru, również uzyskania zgody od banków, które są wierzycielami Porsche.

Jeśli nic już niespodziewanego się nie wydarzy, to alians Volkswagena i Porsche będzie miał jeszcze mocniejszą pozycję na europejskim rynku. Pozwoli także włączyć się jeszcze bardziej w walkę na globalnym rynku, na którym obecnie Volkswagen zajmuje trzecią pozycję.

Zobacz koniecznie: Wszystko o Porsche Wszystko o Volkswagen
Tematy w artykule: Volkswagen Porsche alians

Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

~asss 2012-07-16

drodzy specjaliści, widze ze sie obawiacie ze w porsche beda "na bazie" golfa. nie musicie sie bać ( chociaż wątpie żebyście byli posiadaczami..). tak już jest od wieeeelu lat. tzn w porsche znamienita większość częsci jest VW. i nie chodzi mi o cayenna, ktory jest w 90% a może wiecej 1:1 VW. roznice sa tylko w detalach i oczywiscie tapicerce wnetrza. taka 911 ma np rozrusznika z passata, alternator z passata, dmuchawy i nagrzewnice ( kompletne 1:1 !!) z golfa 4 :)) buahahha.. jak sie wam wydaje ze porsche jest robione recznie z materiału z kosmosu to jesteście w bledzie. zreszta porsche to samochod sportowy a te z zasady mają być proste i ubogie w wysposazenie.. osiągi to co innego..

~taki tam 2009-08-21

do dd, no tak ale lambo czy bugatti to już ultra sportowe marki, porsche jest zdecydowanie bardziej ucywilizowana - tak wiec nie zdziw się jak tak bedzie

~dd 2009-08-21

tak jak widać interesujesz się motoryzacją ile wspólnego ma golf czy oktawia z lambo lub bugatti -wegług ciebie to te same podzespoly:))) a to ta sama grupa kapitałowa VW

~asassello 2009-08-20

ponad 100 milionów Złotych odprawy mając dotychczas i tak super płatną posadę, to jest życie!

~nikt 2009-08-18

tak, już sie mówi ze powstanie kompaktowe Porsche na bazie Golfa i Octavii :)))

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport