mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Volkswagen Transporter T1 powróci w wersji elektrycznej

Volkswagen Transporter T1 powróci w wersji elektrycznej

Kultowy Volkswagen Transporter T1 pojawi się we współczesnej wersji. Auto jest szykowane przez ludzi z Wolfsbruga jako samochód z napędem elektrycznym.

Volkswagen Transporter T1 powróci w wersji elektrycznej
Autocar nowe rewelacje wyciągnął w rozmowie z członkiem zarządu koncernu Volkswagen, Heinzem-Jakobem Neusserem. Inżynierowie Volkswagen pracują nad współczesną wersją kultowego vana. Samochód zostanie wyposażony w niewielki silnik elektryczny, który będzie przekazywał napęd na koła przednie.

Neuser przyznał, że Volkswagen Transporter pierwszej generacji to kultowy model, z bardzo charakterystycznym designem. Współczesna wersja dostanie silnik elektryczny, który będzie można zamontować niżej niż spalinową jednostkę, a to wykluczy problemy z projektem auta - charakterystyczny design Transportera T1 ze ściętym przodem. Na razie nie wiadomo jednak kiedy auto trafi na rynek.  

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen Multivan
Volkswagen Multivan
Cena podstawowa już od: 128 502 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-4dr.
Volkswagen Transporter
Volkswagen Transporter
Cena podstawowa już od: 96 550 PLN brutto
Dostępne nadwozia: furgon-4dr. kombi van-4dr. mixt-4dr. rama-2dr.
Volkswagen Caravelle
Volkswagen Caravelle
Cena podstawowa już od: 128 667 PLN brutto
Dostępne nadwozia: kombi-4dr.

Podobne wiadomości:

Volkswagen Up! w wersji SUV

Volkswagen Up! w wersji SUV

Aktualności 2017-08-17

Volkswagen T-Roc - znamy kolejne szczegóły

Volkswagen T-Roc - znamy kolejne szczegóły

Aktualności 2017-08-16

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Fiat Panda: City Cross i 4x4 w ofercie
Fiat Panda: City Cross i 4x4 w ofercie
Włoski producent odświeża ofertę najmniejszego modelu w gamie. Fiat Panda będzie teraz dostępny w dwóch nowych wersjach: City Cross oraz 4x4. Obydwa modele można już zamawiać w salonach.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech