mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Volkswagen tylko dla Rosjan

Volkswagen tylko dla Rosjan

Jeszcze przed uruchomieniem pierwszej fabryki Volkswagena w Rosji, niemiecki producent zamierza obdarować potencjalnych klientów nowym modelem samochodu specjalnie "skrojonym" na tamtejszy rynek.

Volkswagen tylko dla Rosjan
Według informacji jakie udzielił w wywiadzie dla rosyjskiej gazety „Wedomosti” szef VW, Bernd Pischetsrieder, produkcja rosyjskiego Volkswagena miałaby ruszyć w 2009 roku. Już jutro szef marki z Wolfsburga uda się do miasta Kaluga (na południu od Moskwy) aby wmurować pierwsze fundamenty pod wartą blisko 400 milionów euro nową fabrykę koncernu, z której miałby wyjeżdżać nowy model.

Volkswagen w procesie produkcji chciałby współpracować z lokalnymi dostawcami części. Według szefa VW celem jest wyposażenie budowanych w Rosji modeli w około 60-70% części pochodzących od tamtejszych podwykonawców. Plany produkcyjne zakładają budowę 115 000 samochodów rocznie.

Czytaj także:

Fox już nie z Brazylii 2006-10-18

VW na czele, Fiat ze sporym wzrostem 2006-10-16
Zobacz koniecznie: Wszystko o Volkswagen
Tematy w artykule: Volkswagen

Podobne wiadomości:

Volkswagen Tiguan Allspace już w polskich salonach

Volkswagen Tiguan Allspace już w polskich...

Aktualności 2017-09-18

Porsche, Lamborghini i Bentleye będą elektryczne

Porsche, Lamborghini i Bentleye będą...

Aktualności 2017-09-12

Komentuj:

~pragmatyk 2006-10-30

a może po prostu na nowo zaprojektowany? tak trudno czytać ze zrozumieniem?

~wizjoner 2006-10-30

wyższe zawieszenie? nielakierowane zderzaki? pół elektroniki zlikwidowane?

~Dawid 2006-10-29

"nowym modelem samochodu specjalnie "skrojonym" na tamtejszy rynek." Ciekaw jesrem jak bardzo skrojonym

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia jest najchętniej kupowanym modelem w Polsce. Teraz do jej oferty dołącza wersja napędzana silnikiem 1.5 TSI.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic