mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Volkswagen up! GTI - ostry maluch

Volkswagen up! GTI - ostry maluch

Volkswagen jest coraz mocniej zainteresowany elektryfikacją swojej gamy modelowej, ale ni zapomina o sportowych emocjach. Rodzina GTI powiększy się niebawem o kolejny model, czyli mały, ale ostry up! GTI, który pojawi się na rynku prawdopodobnie już w przyszłym roku.

Volkswagen up! GTI - ostry maluch
Ostry mieszczuch ze znaczkiem GTI ma być napędzany trzycylindrową jednostką o pojemności litra. Dzięki turbodoładowaniu maksymalna moc silnika to 115 KM. W samochodzie ważącym niewiele ponad tonę pozwoli to przyspieszać od 0 do 100 km/h w 8,8 sekundy. Jednostka będzie połączona z sześciobiegową skrzynią ręczną lub 7-biegowym DSG.

Oprócz delikatnych zmian w wyglądzie zewnętrznym auto otrzyma obniżone o 15 mm zawieszenie oraz nowe, 16-calowe felgi z oponami o rozmiarze 205/40.

Zagraniczne źródła poinformowały, że pierwsze prototypy przeszły niedawno intensywne testy w RPA, a samochód pojawi się w salonach w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Niedługo po premierze sportowe odpowiedniki pojawią się również w bliźniaczych modelach jak Seat Mii czy Skoda Citigo. Cała trójka jest produkowana w zakładach w Bratysławie.

Naturalnym konkurentem Volkswagena up! GTI ma być Abarth 500 oraz Renault Twingo GT.  Samochód pojawi się na rynku w czwartym kwartale przyszłego roku.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Volkswagen up!
Volkswagen up!
Cena podstawowa już od: 36 390 PLN brutto
Dostępne nadwozia: hatchback-3dr.

Podobne wiadomości:

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Volkswagen Gira - przyszłość podróży

Technika 2016-11-30

VW Arteon następcą CC

VW Arteon następcą CC

Aktualności 2016-11-28

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
McLaren hiperGT - powstaje następca legendy
McLaren hiperGT - powstaje następca legendy
Ten samochód to prawdziwa legenda. McLaren F1 jest najszybszym samochodem produkcyjnym z silnikiem wolnossącym, mimo że od daty zakończenia jego produkcji minęło już paręnaście lat. Mamy jednak dobrą wiadomość. Brytyjski producent zapowiedział następcę.