mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > WRC: Loeb bezlitosny

WRC: Loeb bezlitosny

Co prawda sezon Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Świata dopiero się zaczął i przed kierowcami jeszcze 14 rund jednak trudno nie wskazać lidera tegorocznego serialu. Jest nim aktualny mistrz Sebastien Loeb (Citroen), który w ubiegły weekend znokautował rywali podczas Rajdu Monte Carlo. Francuz wygrał pierwszą rundę WRC w tym roku z przewagą 2 min 30 s. nad drugim na mecie Mikko Hirvonenem (Ford) i przeszedł do historii tej imprezy jako pięciokrotny jej zwycięzca z rzędu.

WRC: Loeb bezlitosny
„37 zwycięstwo w Mistrzostwach Świata? Piąte tutaj? Tak – właśnie tego dokonaliśmy” – cieszył się na mecie w Monte Carlo Sebastien Loeb pilotowany nieprzerwanie od początku kariery WRC przez Daniela Elenę. „Ale to tylko statystyka: jeszcze większą satysfakcję sprawia mi styl, w jakim wygraliśmy. W rajdach na asfalcie, takich jak ten, nasz C4 WRC jest zawsze bez zarzutu. Ustawienia użyte przez nas na starcie okazały się doskonałe. Trasy, w wielu miejscach mokre, pokazały, że C4 na oponach Pirelli prowadzi się dobrze. Bardzo przyjemnie jest rozpocząć sezon od wygrania rajdu. Nie popadam jednak w euforię, bo wiem, że wkrótce czekają nas jeszcze trudniejsze rundy.”

Loeb był bezlitosny dla swoich konkurentów. Po sobotnich problemach z autem kolegi z zespołu Daniego Sordo, który jako jedyny kierowca do tego czasu był w stanie nawiązać wyrównaną walkę z Francuzem, mistrz świata konsekwentnie zwiększał przewagę nad rywalami o kilka, a nawet kilkanaście sekund na jednym odcinku. W konsekwencji na swoją korzyść rozstrzygnął 10 z 19 OS-ów z zaplanowych w tej edycji Rajdu Monte Carlo. "SuperSeb" zdobył pierwszą "dziesiątkę" punktów w tym sezonie i został liderem tegorocznych rozgrywek.

Wspomniany Hiszpan Dani Sordo, który w wyniku problemów z silnikiem w swoim Citroenie C4 WRC, stracił szanse na zajęcie drugiego miejsca, ostatecznie zawody ukończył na 11 pozycji dowożąc dla francuskiego teamu do mety 1 punkt w klasyfikacji producentów.

"Jako jedyna załoga dotrzymywaliśmy tempa Sébastienowi. Nasz samochód pokazał imponującą skuteczność na trasach asfaltowych. Jestem też zadowolony z opon, które przecież do chwili startu były naszą wielką niewiadomą" - powiedział Sordo.

Po 2 min. 34,4 s. na metę za liderem wjechał Fin Mikko Hirvonen. Kierowca Forda Focusa WRC przez cały rajd kręcił się w okolicach 2-3 miejsca i choć przegrał z Loebem znacznie mimo wszystko cieszył się ze zdobycia swoich 8 punktów.

"To bardzo udane, wręcz perfekcyjne rozpoczęcie sezonu. Citroeny zgodnie z moimi przewidywaniami były szybkie na asfaltowych OS-ach jednak przed startem miałem cichą nadzieję, że uda mi się powalczyć o zwycięstwo. Tak się jednak nie stało, nie miałem z Sebastienem żadnych szans mimo to jestem bardzo zadowolony z zajętego miejsca. W klasyfikacji generalnej tracę do niego zaledwie dwa punkty" - powiedział na finałowym podeście Hirvonen.

Sensacyjnie zakończyła się bitwa o trzecie miejsce na podium pomiędzy Australijczykiem Chrisem Atkinsonem z Subaru i Belgiem Francois Duvalem z ekipy Stobarta. Przed ostatnim super-oesem rozgrywanym w Monte Carlo po jednej z części toru Formuły 1 Atkinson prowadził z Duvalem różnicą 1,1 s. Uliczny wyścig równoległy obaj kierowcy pokonali z tym samym czasem i to Australijczyk zachowując skromną, sekundową przewagę zajął trzecie miejsce w 76. edycji rajdu.

"Jestem bardzo zadowolny z osiągniętego wyniku" - cieszył się Chris Atkinson, dla którego było to pierwsze podium w asfaltowym rajdzie. "Na ostatnich odcinikach było szalenie ciasno, Francois mocno naciskał, jednak udało mi się obronić pozycję. Chciałbym aby nasz nowy samochód (Impreza WRC spec. 14, red.) był tak dobry abym mógł nawiązać walkę z Sebastienem Loebem" - dodał Australijczyk.

Udany start zaliczył także zespół Suzuki dla którego jest to pierwszy pełny sezon z modelem SX4 WRC. Z dwójki kierowców zawody na ósmym, ostatnim punktowanym miejscu ukończył Per-Gunnar Andersson (Toni Gardemeister wycofał się po awarii silnika), a Suzuki mogło zapisać sobie na konto dwa punkty w klasyfikacji producentów.

"Ten wynik to dla naszego całego zespołu pewne zaskoczenie, bo nie przypuszczaliśmy, że już w pierwszym rajdzie wjedziemy na punktowane miejsce - powiedział P.G. Andersson. "Mamy nadzieję, że taraz z rajdu na rajd, powoli dzięki intensywnej pracy będziemy zaliczać kolejne, tak dobre występy."

Wyniki końcowe 76. Rallye Monte Carlo:

 01. Loeb S./Elena D. (Citroen C4) 
3 h 39 min 17 s
 02. Hirvonen M./Lehtinen J. (Ford Focus) + 2 min 34,4 s
 03. Atkinson C./Prevot S. (Subaru Impreza) + 2 min 58,6 s
 04. Duval F./Chevailler E. (Ford Focus) + 2 min 59,7 s
 05. Solberg P./Mills P. (Subaru Impreza) + 4 min 40,9 s
 06. Galli G./Bernacchini G. (Ford Focus) + 8 min 46,5 s
 07. Cuoq JM./Janvier P. (Peugeot 307) + 10 min 24,8 s
 08. Andersson PG./Andersson J. (Suzuki SX4) + 11 min 19,5 s
 09. Solberg H./Menkerud S. (Ford Focus) + 12 min 43,6 s
 10. Wilson M./Martin S. (Ford Focus) + 14 min 00,1 s
Tematy w artykule: WRC Sebastien Loeb

Podobne wiadomości:

Citroen C3 WRC - podobny do drogowej wersji

Citroen C3 WRC - podobny do drogowej wersji

Aktualności 2016-04-19

Zmiany w regulaminie WRC na 2017 rok

Zmiany w regulaminie WRC na 2017 rok

Aktualności 2015-07-13

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport