mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > WRC: Pierwszy meczbol Loeba

WRC: Pierwszy meczbol Loeba

Rajd Japonii, dziesiąta z trzynastu rund bieżącego sezonu Rajdowych Mistrzostw Świata FIA, jest pierwszą, która może wyłonić tegorocznego Mistrza Świata w Klasyfikacji Kierowców. Sebastien Loeb i Daniel Elena, rozgrywający jak do tej pory swój najlepszy sezon od 2006 r., mają szansę już w Azji zapewnić sobie ten tytuł.

WRC: Pierwszy meczbol Loeba
Po rocznej nieobecności w 2010 r. Rajd Japonii wraca do kalendarza WRC. Jest w nim wydarzeniem szczególnym: dla zespołów z Europy oznacza daleką wyprawę na Daleki Wschód, a dla niezwykle entuzjastycznych fanów z Kraju Wschodzącego Słońca okazję do oglądania największych gwiazd WRC. Tak, jak w latach poprzednich, bazą rajdu będzie miasto Sapporo, natomiast trasa nadchodzącej edycji, znacznie zmodyfikowana, obejmuje kilka zupełnie nowych odcinków specjalnych.

Loeb z Rajdu Japonii ma dobre wspomnienia. Wygrał tam w 2006 r., a w latach 2005 i 2008 wynik uzyskany na japońskich trasach przesądził o zdobyciu przez francuskiego czempiona tytułów mistrzowskich. Matematycznie rzecz biorąc, w tej fazie bieżącego sezonu szansę na tytuł Mistrza Świata kierowców ma pięciu zawodników, w tym czterech startujących w barwach Citroena: Sebastien Loeb, lider tabeli z liczbą 191 pkt, Sebastien Ogier (133 pkt), Jari-Matti Latvala (117), Petter Solberg (102) i Dani Sordo (95). Jeżeli jednak za metą tego rajdu okaże się, że Loeb zgromadził 75 pkt przewagi nad wszystkimi konkurentami, tytuł będzie należał do niego. Inaczej mówiąc, o ile Loeb wygra, to jego 60-te zwycięstwo przesądzi o siódmym tytule dla niego, pod warunkiem, że doskonale spisujący się w tym sezonie Ogier nie zajmie miejsca wyższego niż szóste.

Loeb hamuje jednak zbytni entuzjazm: „Od osiągnięcia tego celu dzieli mnie jeszcze bardzo daleka droga” – mówi. „Tak, jak każda inna runda Mistrzostw Świata, Rajd Japonii ma swoją charakterystykę. Powiem, szczerze, że nie należy do moich ulubionych rund. Odcinki specjalne nie są tam zbyt emocjonujące, a drogi są tak wąskie, że nie pozwalają na żadną fantazję za kierownicą. Wierzę natomiast, że będziemy tam konkurencyjni dzięki naszemu C4 WRC. Samochód jest u szczytu swoich możliwości rozwojowych, ponadto wiemy, jakie ustawienia wybrać na ten rodzaj nawierzchni” - dodał Francuz.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Citroen
Tematy w artykule: Citroen Sebastien Loeb

Podobne wiadomości:

Citroen C-Elysee po nowemu

Citroen C-Elysee po nowemu

Premiery 2016-11-15

Nowy Citroen C3 - mały Cactus

Nowy Citroen C3 - mały Cactus

Premiery 2016-06-30

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport