mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Wartburg? Czemu nie!

Wartburg? Czemu nie!

Komunistyczne marki samochodowe są ostatnimi czasy w modzie. Po wskrzeszeniu (z sukcesem) przez Renault rumuńskiej Dacii, do odrodzenia synonimu dawnych Niemiec Wschodnich przymierza się Opel.

Wartburg? Czemu nie!
Opel wietrzy szansę w segmencie tanich samochodów. Odrodzona marka Wartburg miałaby zająć właśnie to miejsce na europejskim rynku. Jak donosi Auto Bild jako pierwszy w palecie producenta z NRD, miałby pojawić się pojazd przypominający Opla Corsę. Oczywiście w wersji niskobudżetowej. Szacuje się, że cena takiego modelu nie powinna przekraczać 7000 Euro. Auto produkowane byłoby po wschodniej stronie Niemiec, w fabryce Opla w miejscowości Eisenach.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Opel Corsa
Opel Corsa
Cena podstawowa już od: 41 600 PLN brutto
Rodzaj samochodu: dostawczy osobowy
Zobacz koniecznie: Wszystko o Opel Corsa Wszystko o Opel
Tematy w artykule: Opel Opel Corsa Eisenach Wartburg

Podobne wiadomości:

Opel Crossland X - następca Merivy

Opel Crossland X - następca Merivy

Premiery 2017-01-17

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź kompaktowego crossovera

Nadchodzi Opel Grandland X - zapowiedź...

Aktualności 2016-11-18

Komentuj:

~Yarro 2014-10-03

Porsche Panamera dla biedaków... oczywiście niemieckich :-)

~misio 2009-05-15

Przecież" to" wygląda jak Porsche. Wolałbym takiego "niskobudżetowego" Wartburga lub nawet Trabanta od Opla Corsy.

~robin 2009-05-14

autor kompletnie nie myślał jak przygotowywał tego news'a ;)

~Mokoto 2009-05-09

Tylko z oplem corsą to na zdjęciu niewiele ma wspólnego. Co autor miał na myśli? Może pojemność silnika? Albo jakość wykonania czy trwałość blach?

~Toreon 2009-05-08

No no, takim "wartburgiem" jak na zdjęciu chyba nikt by nie wzgardził...

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
McLaren hiperGT - powstaje następca legendy
McLaren hiperGT - powstaje następca legendy
Ten samochód to prawdziwa legenda. McLaren F1 jest najszybszym samochodem produkcyjnym z silnikiem wolnossącym, mimo że od daty zakończenia jego produkcji minęło już paręnaście lat. Mamy jednak dobrą wiadomość. Brytyjski producent zapowiedział następcę.