mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Webber: "Zespół postąpił fair-play"

Webber: "Zespół postąpił fair-play"

"Polecenia zespołowe na pewno pomogłyby mi w walce o tytuł mistrzowski, ale zespół postępuje z duchem sportu i tyle" - mówił na konferencji prasowej po wyścigu w Grand Prix Brazylii Mark Webber - jeden z dwójki kierowców Red Bulla, który ma teoretycznie większe szanse na zdobycie tytułu mistrza świata. Red Bull woli jednak faworyzować Sebastiana Vettela.

Webber:
Zwycięstwo Niemca w GP Brazylii od początku było przesądzone, o ile Vettel dotarłby do mety. To dziwne, bo realne szanse na zdobycie mistrzostwa świata wśród kierowców ma starszy z kierowców, Australijczyk Mark Webber. Gdyby zespół zarządził tzw. team orders i na przykład przy wizytach w boksie wypuścił Vettela nieco później (to normalna procedura, wielokrotnie stosowana przez Red Bulla we wcześniejszych wyścigach na korzyść Vettela) to teraz Webber traciłby tylko punkt do lidera klasyfikacji Fernando Alonso z Ferrari.

Pozostawienie na pierwszym miejscu Vettela pozwoliło Niemcowi ponownie włączyć się w walkę o koronę najszybszego kierowcy. Choć Niemiec dzięki wygranej w Brazylli ma o 15 punktów mniej niż Alonso, to przy odrobinie szczęścia może namieszać jeszcze w klasyfikacji podczas ostatniego wyścigu o Grand Prix Abu Zabi. Zespół w tym wyścigu mógł pomóc Webberowi, ale tego nie zrobił. Nie od dziś bowiem wiadomo, że kierownictwo austriackiej ekipy chętniej widziałoby właśnie Vettela w roli mistrza świata, bardziej dynamicznego i młodego kierowcę, który doskonale wpisuje się w strategię marketingową zespołu. Co na to sam Webber?

"Team orders napewno pomogłyby mi, ale filozofia zespołu jest inna. Sebastian dobrze pojechał wyścig i go wygrał. Zespół postępuje zgodnie z zasadami fair-play. Jednak dzięki poleceniom zespołu Fernando Alonso na torze Hockenheim realnie zwiększył swoje szanse na mistrzowski tytuł. To normalna rzecz. Moje szanse nadal są wysokie i w GP Abu Zabi dam z siebie wszystko" - powiedział Mark Webber.

Sam Vettel pytany o to czy byłby w stanie pomóc koledze w walce o tytuł, gdyby w kolejnym Grand Prix Fernando Alonso był maksymalnie na trzecim miejscu, Niemiec nie chciał złożyć deklaracji. "Najpierw musimy zobaczyć czy będziemy na tym torze konkurencyjni. Później będą kwalifikacje, a tak naprawdę wszystko wyjaśni się w wyścigu. Moim zadaniem jest wycisnąć z bolidu i z siebie maksimum. Reszta zależy od tego gdzie będą inni" - mówił w wywiadzie Vettel.

Podobne wiadomości:

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza kobieta w F1

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza...

Aktualności 2016-01-13

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Aktualności 2015-10-31

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport