mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Wezwanie Ferrari

Wezwanie Ferrari

Zespół Ferrari wezwał pozostałe teamy aby podczas najbliższego Grand Prix Korei przedyskutować sprawę naginania limitów pracowników i wydatków, które jest regulowane przez Porozumienie o Ograniczaniu Zasobów(RRA).

Wezwanie Ferrari
Szef Ferrari, Stefano Domenicali liczy, że podczas GP Korei zespoły spotkają się i przedyskutują problem. Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia może dojść do zerwania limitów w ramach Porozumienia o Ograniczaniu Zasobów. "Myślę, że to temat bardzo wrażliwy. To temat, który musimy wyjaśnić do końca, ponieważ koniec końców RRA było ważne aby utrzymać poziom wydatków najniżej jak to możliwe. Nie może stać się to przewagą w osiągach. Możesz zrobić coś, czego ktoś inny nie może zrobić. Więcej na ten temat nie powiem. Musimy wyjaśnić całą sprawę." Wytłumaczył Stefano Domenicali.

Niektórych może dziwić postawa Ferrari, bo przecież jest to zespół, który zawsze miała jeden z najwyższych budżetów w stawce. Scuderia, często posądzana była o granie nie fair, aby wygrać tytuł. Teraz gdy ktoś inny wygrywa wyścigi i jest na czele to Włosi mogą szukać wszelkiego sposobu aby poprawić swoją sytuację. Nie koniecznie robiąc to na torze.
Zobacz koniecznie: Wszystko o Ferrari
Tematy w artykule: Ferrari FOTA Scuderia

Podobne wiadomości:

70. urodziny marki Ferrari

70. urodziny marki Ferrari

Samochody luksusowe 2017-03-13

W 2017 roku mija 70 lat od momentu, kiedy Enzo Ferrari zbudował swój pierwszy drogowy samochód. 

Ferrari 812 Superfast - najmocniejsze i najszybsze w historii

Ferrari 812 Superfast - najmocniejsze i...

Samochody luksusowe 2017-02-16

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Mitusbishi Expander - kolejny model w Europie?
Mitusbishi Expander - kolejny model w Europie?
Japoński producent zaprezentował model, który łączy w sobie cechy crossovera i vana. Model Expander nawiązuje do koncepcyjnego modelu XM i już niebawem pojawi się w ofercie Mitsubishi.
Austria. Czas na oddech Austria. Czas na oddech