mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Więcej mocy dla Nissana GT-R

Więcej mocy dla Nissana GT-R

Zaledwie rok po wprowadzeniu modelu GT-R do sprzedaży w Japonii i sześć miesięcy po prezentacji w USA, Nissan wprowadził pewne zmiany w swoim sportowym supersamochodzie.

Więcej mocy dla Nissana GT-R
Najwięcej zmian zaszło w 3,8-litrowym silniku V6 twin-turbo. Dzięki modyfikacjom układu elektronicznego podniesiono moc o 5 KM do 485 KM, jednak moment obrotowy pozostał na tym samym poziomie 588 Nm. Jednostka napędowa jest teraz także bardziej ekonomiczna. Producent podaje, iż silnik zadowala się 8,3 l/100 km, co przy powiększonym zbiorniku paliwa z 71 do 74 litrów powinno zapewnić większy zasięg.



O lepsze właściwości jezdne dba zmodyfikowane zawieszenie, a doskonałą przyczepność zapewniają nowe opony Dunlop SP Sport 600 DSST, stworzone specjalnie dla Nissana GT-R.

Z zewnątrz GT-R 2009 wyróżnia się nowymi kolorami nadwozia oraz siedmioramiennymi obręczami ze stopów lekkich. Za nowego Nissana przyjdzie zapłacić 56 795 funtów. Topowa wersja Black Edition to wydatek 59 395 funtów – to o 3,8% więcej, niż poprzednio. Odświeżony GT-R trafi do salonów sprzedaży w kwietniu 2009 roku.

Sprawdź dostępne konfiguracje:

Nissan GT-R
Nissan GT-R
Cena podstawowa już od: 510 000 PLN brutto
Dostępne nadwozia: coupe-2dr.
Tematy w artykule: GT-R

Podobne wiadomości:

Nissan przyznaje się do błędu

Nissan przyznaje się do błędu

Aktualności 2015-07-21

Zobacz przejazd toru Le Mans w 360 stopniach

Zobacz przejazd toru Le Mans w 360 stopniach

Aktualności 2015-06-16

Komentuj:

~wld 2008-12-20

z gorki na luzie

~Slavex 2008-12-11

90km/h na autostradzie

~Qba 2008-12-11

Też mi się wydaje, że przecinek im się przesunął.

~jareh 2008-12-10

to spalanie to jak go holują czy jak?

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
6 sprawdzonych patentów na zimę.
6 sprawdzonych patentów na zimę.
Zamarznięte szyby i czapa śniegu na dachu mogą być niebezpieczne dla Ciebie, otoczenia i Twojego portfela. Podpowiadamy, jak szybko odśnieżyć auto, a dzięki temu uniknąć 3 pkt. karnych i 500 zł mandatu, a przy okazji pospać nawet kwadrans dłużej.