mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Wściekła ciężarówka

Wściekła ciężarówka

Inżynierowie z Volvo Trucks, jako że pod tym względem mają troche mniejsze pole manewru, postanowili się pobawić i stworzyli niesamowicie szybką ciężarówkę z napędem hybrydowym.

Wściekła ciężarówka
Auto zwie się Mean Green i ma na wiosnę pobić światowy rekord prędkości na odległości jednego kilometra ze startu zatrzymanego. Za kierownicą auta usiądzie Boije Ovebrink, szwedzki mistrz wyścigów samochodów ciężarowych, który nie boi się powiedzieć, że to najszybsza ciężarówka z napędem hybrydowym na świecie.

W 2007 roku Overbrink pobił własny rekord świata na odcinku jednego kilometra i ustanowił prędkość 158,829 km/h w swoim Volvo NH16. Po tej próbie spotkał się z szefem Volvo Trucks Staffanem Juforsem, który zapytał go: - Zamierzasz teraz siedzieć i zbijać bąki, napawając się sławą mistrza świata, czy może masz jakieś nowe pomysły? - na co kierowca odpowiedział: - Chciałbym zbudować najszybszą na świecie hybrydową ciężarówkę.

Volvo z aprobatą przyjęło pomysł i zaczęło budować odpowiednie auto. Wtedy niespodziewanie czeski zespół wyścigowy pobił rekord Szweda, a na tą wieść Volvo już poważnie zabrało się do roboty. Koniecznym warunkiem było wytracenie masy - pozyskano fragmenty ram i kabinę, z których zbudowano podstawę auta. Inżynierownie powycinali niepotrzebne okablowanie, wyciągnęli przekładnię pierwszego biegu ze skrzyni oraz poddali belkę przedniej osi frezowaniu. Na tym wszystkim udało się zyskać ponad 100 kilogramów oszczędności. Element ludzki też miał to zadanie: - Musiałem obiecać, że schudnę 20 kilo, i jak na razie jestem w połowie drogi do tego celu - mówi Ovebrink.

- Strumienie powietrza muszą odrywać się od karoserii w odpowiedni sposób. Nasz samochód ciężarowy różni się od bolidu Formuły 1 na przykład tym, że jego kształt pozwala mu przecinać powietrze zamiast powodować większy docisk do nawierzchni toru - wyjaśnia Jonas Sandström, projektant.

Rezultatem wszystkiego był wynik 166,7 km/h na odcinku kilometra - dużo lepiej niż podczas próby w listopadzie 2007 roku. Po tym fakcie skupiono się na nowo na głównym celu - hybrydzie. Auto wyposażone było w 16 litrowy 700 konny silnik Volvo z dwiema turbosprężarkami Penta, które wzbogacały moc, która finalnie oscylowała w okolicach 1900 koni mechanicznych (!). Wywalono konwencjonalną skrzynię biegów i zamontowano skrzynię Volvo I-Shift, która jest w stanie współpracować z silnikiem elektrycznym.

Silnik ten daje dodatkowe 200 koni mocy i 1100 niutonometrów momentu obrotowego. Próby już trwają, a bicie oficjalnego rekordu nastąpi wiosną przyszłego roku.

Podobne wiadomości:

Concierge zatankuje i umyje Volvo

Concierge zatankuje i umyje Volvo

Aktualności 2016-11-21

Ferrari stawia na hybrydy

Ferrari stawia na hybrydy

Samochody luksusowe 2016-11-08

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport