mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Współwłaściciel zespołu NASCAR zamierza wejść do F1

Współwłaściciel zespołu NASCAR zamierza wejść do F1

Już raz amerykański zespół miał wejść do Formuły 1. Jak to się skończyło wszyscy wiedzą. Teraz pojawia się kolejny chętny do spróbowania tortu z napisem Formuła 1, Gene Haas, współwłaściciel zespołu amerykańskiej serii NASCAR.

Współwłaściciel zespołu NASCAR zamierza wejść do F1
Serwis Autosport dotarł do wiarygodnego źródła, które zdradza plany Haasa na rok 2015. Amerykanin wraz z Guntherem Steinerem, byłym dyrektorem technicznym Red Bulla i Jaguara zgłosił swoją kandydaturę, aby dołączyć do stawki F1. Podobno zgodę na to wyraziła już FIA. Federacja w grudniu zeszłego roku ogłosiła, że wejście nowego zespołu przewiduje na rok 2015.

Ostatnio pojawiły się informacje, że Gene Haas rozbudował swoją fabrykę w Charlotte, być może jest to związane z planami wejścia do F1. Warto dodać, że sam Haas jest właścicielem obiektów w Brukseli, w których mógłby stworzyć siedzibę zespołu.

Amerykanin jest trzecim chętnym na dodatkowe miejsce w stawce zespołów F1. Oprócz niego swoją kandydaturę zgłosił Zoran Stevanović, który chce po raz kolejny wprowadzić do Formuły 1 Stefan GP i były szef HRT oraz Force India, Colin Kolles.

Haas jest współwłaścicielem zespołu Stewart-Haas startującego w serii NASCAR. Szacuje się, że wartość zespołu to ok. 740 milionów dolarów. W barwach zespołu startuję Tony Stewart oraz Danica Patrick.

Podobne wiadomości:

Nico Rosberg nowym menedżerem Roberta Kubicy

Nico Rosberg nowym menedżerem Roberta Kubicy

Aktualności 2017-09-20

Ferrari straci swoje przywileje

Ferrari straci swoje przywileje

Aktualności 2017-01-23

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia 1.5 TSI już w salonach
Skoda Octavia jest najchętniej kupowanym modelem w Polsce. Teraz do jej oferty dołącza wersja napędzana silnikiem 1.5 TSI.
Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic Sky is the limit – Nowa Mazda CX-5 nie zna granic