mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Wypadek za granicą

Wypadek za granicą

Wypadek za granicą może zmienić zaplanowane z dbałością o każdy detal wakacje w horror. Bariera językowa, nieznajomość prawa czy kłopot z wypełnieniem odpowiednich dokumentów, to tylko część przykrych niespodzianek na jakie może natrafić kierowca w obcym państwie.

Wypadek za granicą
Zanim przekroczysz granicę
By dobrze uzbroić się na ewentualne zdarzenie drogowe za granicą, podstawą jest posiadanie dwóch dokumentów. Pierwszy, tzw. europejski protokół wypadku drogowego, to nic innego jak zunifikowany formularz, którego treść opublikowana w kilku językach na pewno ułatwi opisanie zaistniałej kolizji. Taki dokument bezpłatnie można uzyskać niemal w każdej firmie ubezpieczeniowej. Drugim ważnym papierem, który warto mieć przy sobie podróżując za granicą jest zielona karta. Nie jest ona wymagana w przypadku podróżujących po krajach członkowskich Unii Europejskiej, ale jest jednak międzynarodowo uznawanym dowodem posiadania polisy ubezpieczeniowej i może ułatwić otrzymanie odszkodowania w razie wypadku. Zieloną kartę także wydają ubezpieczalnie.

Dla tych, którym powyższe zabezpieczenia wydają się niewystarczające, polecane są ubezpieczenia zdrowotne czy pakiety terminowego auto-casco. Takie polisy należy wykupić minimum 24 godziny przed planowanym opuszczeniem kraju.

W trakcie zawierania każdej z powyższych polis należy dokładnie zapoznać się z treścią umowy, aby mieć świadomość jakie gwarancje w jej ramach będą udzielane przez firmy ubezpieczeniowe. Może się bowiem okazać, że dana polisa nie obsługuje drobnych awarii, jak chociażby przebicie opony. Jeżeli taka drobna usterka przytrafi nam się za granicą, nie mamy, co liczyć na odszkodowanie i musimy radzić sobie sami. Z pozoru problem może wydawać się właściwie błahy, jednak – tu uwaga – może kosztować nas znacznie więcej niż tylko naprawę uszkodzonej opony. W serwisie może okazać się, że „guma” jest niezdatna do naprawy i trzeba będzie zakupić nowe opony. Problem poważnieje wówczas, kiedy nasz samochód jeździ na popularnych w Polsce, a w innych krajach niekonieczne oponach marki polskich producentów.

Warto przed wyjazdem także "liznąć" nieco prawa i zaznajomić się z podstawowymi przepisami w ruchu drogowym, obowiązującymi w państwach przez które będziemy przejeżdżać.

Policja to alibi dla ubezpieczalni
W trakcie wypadku podstawową zasadą jest by ponoszenie winy za wypadek ustaliła policja, nawet jeśli mamy świadomość, że to my zawiniliśmy w zdarzeniu. Dlatego nie zwlekajmy z powiadomieniem właściwych organów. W ten sposób zyskujemy ważny dokument - notatkę urzędniczą z miejsca wypadku, która może okazać się kluczowa w przypadku późniejszego dochodzenia swoich roszczeń. W większości wypadków jest to z resztą dokument wymagany przez firmy ubezpieczeniowe.

Jeśli mamy pod ręką aparat lub kamerę wideo, warto sporządzić materiał dokumentujący zdarzenie. Powinien zawierać nie tylko uszkodzone elementy obu pojazdów, ale także otoczenie, w którym doszło do wypadku.

Kolejnym krokiem jest zgłoszenie szkody do ubezpieczalni, maksymalnie do siedmiu dni, nawet jeśli to nie z naszej winy doszło do wypadku. Kolejne czynności można już załatwić po powrocie do domu.

ASO za granicą? Czemu nie!
Jeżeli nasz pojazd objęty jest gwarancją producencką i jesteśmy pewni, że producent pokryje wszystkie koszty naprawy (informacje na temat tego jakie naprawy i części są objęte gwarancją znajdziemy w karcie gwarancyjnej) uszkodzony samochód możemy oddać do najbliższego serwisu ASO danej marki. Gwarancję należy czytać uważnie, bowiem w przypadku niektórych części, producent może zwracać koszty naprawy tylko w pewnym procencie. W większości książek serwisowych widnieje również numer pomocy drogowej, z której możemy skorzystać.

Assistance, assitance nierówne
W momencie, kiedy mamy wykupione Assistance zaraz po zdarzeniu powinniśmy skontaktować się z przedstawicielem danej polisy w kraju, w którym miało miejsce zdarzenie lub jeżeli jest to możliwe z placówką w Polsce. O tym, co robić dalej, poinformuje nas już konsultant. Tutaj jednak wraca postawiona wcześniej teza o wykupieniu dobrej polisy. Jeżeli takową mamy, firma ubezpieczeniowa zapewni nam całkowitą opiekę i pomoc w danej sprawie. Jeśli będzie to potrzebne zagwarantuje nocleg, wyżywienie, koszty leczenia i transport zastępczy. Pamiętajmy, że firmy ubezpieczeniowe też oszczędzają i dlatego mogą nam zalecić naprawę auta w nieautoryzowanym serwisie lub zadecydują, że nasz pojazd zostanie przetransportowany do kraju i tam naprawiony.

Podobne wiadomości:

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Sposób na tańsze ubezpieczenie OC

Finanse i prawo 2016-11-09

Dzięki UFG poznasz historię swojego ubezpieczenia

Dzięki UFG poznasz historię swojego...

Aktualności 2016-07-07

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Sportowa marka od Toyoty
Sportowa marka od Toyoty
Toyota myśli nad stworzeniem marki, która miałaby zagrozić produktom od Mercedesa-AMG i BMW M. Co ciekawe fundament pod taki brand już jest.