mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Wytrzymałość ważniejsza niż aerodynamika

Wytrzymałość ważniejsza niż aerodynamika

Pierwsze, tegoroczne testy nowych bolidów Formuły 1 na torze w Walencji, bardziej przypominały maratony niż sesje treningowe. Mimo że na torze regularnie kursowało siedem wyścigówek, zdarzyły się tylko dwie awarie.

Wytrzymałość ważniejsza niż aerodynamika
Już po pierwszym dniu ubiegłotygodniowych testów na torze Ricardo Tormo w okolicach Walencji, można było zauważyć, że tegoroczne bolidy zostały skonstruowane z myślą o wysokiej niezawodności. Niektórzy eksperci twierdzą, że zakaz tankowania i stosowanie węższych, przednich opon wymusił na konstruktorach pochylenie się bardziej w kierunku mechaniki kosztem aerodynamiki.



W Walencji koła bolidów kręciły się bez przerwy. Od godziny 10:00 do 17:00 popołudniu nie było żadnych przerw spowodowanych awariami czy kolizjami. Bolidy zjeżdżały do strefy serwisowej właściwie tylko po to, by zasymulować jazdę z większą bądź mniejszą ilość paliwa lub po to, by wymienić elementy aerodynamiki. W ostatnich latach o takim "czystym" dniu nie było mowy. Niemal co pół godziny wywieszana była czerwona flaga. Raz usług odmawiał silnik, raz skrzynia biegów, a czasem jakiś bolid po prostu wypadał z toru.

Drobny incydent pierwszego dnia testów w Walencji wywołał Rubens Barichello. W bolidzie Williamsa przestało funkcjonować elektroniczne sterowanie pedałem gazu. "Po przesiadce z silnika Toyoty na jednostkę Coswortha silnik, skrzynia biegów i hydraulika muszą się ze sobą jeszcze dogadać" - tłumaczył awarię szef techników w Williamsie, Sam Michael.

Warto na chwilę zatrzymać się jeszcze przy firmie Cosworth. Przez dokładnie cztery lata producent z Northampton nie dostarczał żadnych V8-ek dla Formuły 1. I proszę, po takim okresie czasu ośmiocylindrowce, co ciekawe bazujące na rozwiązaniach z 2006 roku, pracują bez jakichkolwiek problemów. A należy pamiętać, że obecnie te silniki muszą wykazać się dwukrotnie większą żywotnością. Inżynierowie Coswortha nie ukrywają zresztą, że ich nadrzędnym celem było opracowanie silników, które będą niezawodne: ..."a ich konstrukcja pewna jak kształt kuli".

Drugi i zarazem ostatni znaczący defekt dotknął ekipę Toro Rosso. W granatowo-bordowym bolidzie współpracować nie chciała skrzynia biegów. Usterka okazała się jednak na tyle błaha, że drugiego dnia Sebastien Buemi zaliczył dystans większy niż średnia długość wyścigu Grand Prix. Przypomnieć należy, że na skutek zmian w regulaminie zespół Toro Rosso nie mógł jak dotychczas polegać na rozwiązaniach bliźniaczego Red Bulla i musiał już własnymi siłami zbudować skomplikowaną przekładnię.

W przypadku pozostałych zespołów nie było widać żadnych oznak słabości. Do ostatniej możliwej minuty testów bolidy przemykały po hiszpańskim torze, później zostały schowane do transporterów i odwiezione do głównych kwater. Lewis Hamilton (McLaren Mercedes)i Rubens Barichello (Williams-Cosworth) byli jednymi z najbardziej zajętych kierowców podczas tych dni testowych, przejeżdżając niemal maratońskie dystanse. Jeszcze kilka lat temu było to nie do pomyślenia. Jednak jak podkreślali główni inżynierowie zespołów, to wynik ograniczonej liczby dni testowych. Zaledwie do 15.

Wysoka niezawodność bolidów jest obecnie zależna od zupełnie nowej formy konstruowania auta w fabryce. Pierwsze jazdy testowe wyścigówek mają miejsce już w laboratorium. W tunelach aerodynamicznych testowane są wszelkie elementy nadwozia. Specjalne komputerowe programy symulacyjne, jak chociażby CFD (obliczeniowa mechanika płynów) pozwalają w krótkim czasie przeanalizować setki aerodynamicznych rozwiązań, wykorzystując przy tym metody numeryczne. Taka symulacja pokrywa się aż w 95% z rzeczywistymi warunkami, jakie mogą występować na torze wyścigowym.

Również zawieszenie auta testowane jest w warunkach klinicznych. Mercedes GP w swojej fabryce w Brackley posiada specjalną maszynę, która poprzez generowanie wstrząsów wywiera na zawieszeniu takie obciążenia, jak podczas jednego kółka w Walencji. Albo w Jerez, gdzie dziś zaczyna się kolejna, trzydniowa praca przy bolidach.

Podobne wiadomości:

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Test opon letnich 2016 w auto motor i sport

Aktualności 2016-04-05

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza kobieta w F1

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza...

Aktualności 2016-01-13

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport