mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > XXI Rajd Karkonoski zakończony

XXI Rajd Karkonoski zakończony

Wygrana Tomasza Kuchara!

Właśnie zakończył się XXI Rajd Karkonoski, przedostatnia eliminacja Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, będący jednocześnie eliminacją Mistrzostw Europy o współczynniku 5. Rajd wygrała załoga Tomasz Kuchar/Maciej Szczepaniak, jadąca Toyotą Corollą WRC. Załoga ta objęła prowadzenie już na pierwszym odcinku specjalnym i nie oddała go do końca zawodów. Jest to pierwszy rajd wygrany przez tę załogę.

Cały rajd rozstrzygnął się na pierwszych oesach obu etapów rajdu. Na 9 kilometrze 1 oesu wypadł z trasy jeden z pretendentów do tytułu mistrza Polski, Leszek Kuzaj, urywając koło. Zniszczenia w jego Corolli były na tyle duże, że nie pozwoliły na kontynuowanie rajdu. „Mogę mieć chyba tylko pretensje do siebie – minimalny błąd i zahaczyłem kołem w betonowy blok wkopany w ziemię, w konsekwencji czego kilka poważnych obrotów i zakończenie podróży na bodaj 9 kilometrze na drzewie. Sam jestem zszokowany tym, że do tego dopuściłem, choć moja dyspozycja wydawała mi się fenomenalna – nigdy nie czułem się tak zmotywowany” .

Janusz Kulig trapiony „kapciami” stracił sporo czasu i zajmował 10 miejsce. Drugie miejsce zajmował Krzysztof Hołowczyc w Peugeot 206 WRC. Jadący z „nowo-starym” pilotem, J.M. Fortinem, Hołek nie był jednak w stanie nawiązać walki z Kucharem. Rewelacyjnie spisywał się Robert Herba, który do 8 oesu plasował się na 3 miejscu. Niestety pech, prześladujący tego zawodnika, nie opuścił go i tym razem. Na 8 oesie samochód stanął i nie dał się ponownie uruchomić.

Równie szybko skończył się rajd dla Marcina Turskiego, walczącego o tytuł w klasie N4. Na 5 oesie wpadł do rowu i dachował kończąc na tym swój występ w Karkonoszach.

Po odpadnięciu Herby na czoło w swojej klasie wysunął się młody zawodnik ze Szczyrku, Sebastian Frycz, będący objawieniem tego sezonu w N4. Prowadzenie utrzymał do końca etapu i do parc ferme zjechał z przewagą kilkunastu sekund nad następnym zawodnikiem w klasie.

Drugiego dnia Janusz Kulig, będący po pierwszym etapie na trzecim miejscu, już na pierwszym odcinku pozbawił się możliwości walki o pierwsze miejsce. Po niefortunnym przycięciu jednego z zakrętów przebił koło, tracąc wiele cennych sekund. To właściwie oznaczało wygraną Kuchara. W grupie N dalej niezagrożony prowadził Frycz. Sebastian kontrolował sytuacje do końca rajdu, wygrywając go, zapewnił sobie mistrzostwo Polski. Jest to największy sukces tego zawodnika i oby tak dalej, bo niewątpliwie ma talent.

Tytuł zapewnili sobie także Piotr Adamus z Magdą Zacharko startujący w fabrycznym pucharze Peugeota 106. Prowadzenie uzyskali oni dopiero na 13 oesie po awarii skrzyni biegów załogi Poloński/Dobosz prowadzącej przez cały rajd. Te małe samochodziki, dostarczające wielu emocji oglądającym kibicom, mają być zastąpione w przyszłym sezonie nowymi rajdówkami. Podczas Rajdu Karkonoskiego odbyła się prezentacja nowego auta pucharowego, dostarczonego przez Peugeot Sport Polska Peugeota 206, który ma się pojawić na rajdowych trasach już w przyszłym sezonie. Póki co, pucharową 206 można było obejrzeć jako jedno z aut otwierających rajdu, prowadzone przez jednego z kierowców Pucharu 106 Marcina Opałke.

W pozostałych klasach wygrali:

w A6 Piotr Gawlikowski na Daewoo Lanos, w A5 Maciej Lubiak, jadący VW Polo w N3 Grzegorz Grzyb w Peugeocie 306, zapewniając sobie jednocześnie tytuł Mistrza Polski, w N1 Marcin Dobrowolski w Fiacie Seicento Sporting a w pucharze Seicento Sporting Robert Rozmuga.

Ogólnie rajd był dobrze zorganizowany, chociaż wiele do życzenia pozostawia sposób postępowania organizatorów w stosunku do mediów. Zabrakło np. plakietek-wejściówek dla zgłoszonych do akredytacji dziennikarzy (między innymi dla mnie), były problemy z dostępem do informacji z rajdu.

Dobrze natomiast zabezpieczono trasę rajdu, zwłaszcza w Karpaczu, gdzie przebiegał oes. Nie obyło się niestety bez wypadków. Na ostatnim oesie pierwszego dnia Lubiak potrącił pijanego kibica, na szczęście nie robiąc mu wielkiej krzywdy.

Teraz pozostaje nam tylko czekać na pasjonującą walkę podczas Rajdu Warszawskiego, który już za kilka tygodni. Dawno już nie było tak pasjonującego sezonu, który miał się rozstrzygnąć dopiero podczas ostatniego rajdu. W chwili obecnej w klasyfikacji generalnej prowadzi Kulig przed Kuzajem i Hołowczycem, którzy mają 4 punkty straty.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport