mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > ZEUS: bezpieczeństwo zintegrowane

ZEUS: bezpieczeństwo zintegrowane

Na polskich uczelniach powstaje unikalny projekt integracji systemów bezpieczeństwa czterech gałęzi transportu: drogowego, kolejowego, lotniczego i wodnego. Ten trzy letni projekt badawczy pod kryptonimem ZEUS, realizowany na zlecenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, to pierwsza tego typu koncepcja w Europie.

ZEUS: bezpieczeństwo zintegrowane

„Zintegrowany System Bezpieczeństwa Transportu” ma bazować na zintegrowanym planowaniu i koordynacji działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa kompleksowego transportu w Polsce. Projekt realizowany jest przez Konsorcjum naukowe złożone z ekspertów z czterech polskich uczelni, zajmujących się badaniami bezpieczeństwa poszczególnych rodzajów transportu:

- Politechnika Gdańska – generalny wykonawca, transport drogowy,

- Politechnika Śląska – transport kolejowy,

- Instytut Techniczny Wojsk Lotniczych w Warszawie – transport lotniczy,

- Akademia Morska w Szczecinie – transport wodny.

Zdaniem naukowców zajmujących się projektem ZEUS, zmiany dotyczące bezpieczeństwa są konieczne. Fakty mówią bowiem same za siebie - Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje, że na światowych drogach co 30 sekund ginie jeden człowiek. Szacuje także, że w 2020 roku wypadki drogowe staną się trzecią na świecie przyczyną przedwczesnej umieralności. Tylko w Polsce każdego roku w wyniku wypadków transportowych, ginie blisko 6 tys. osób. Wypadki kosztują państwo 30 mld zł rocznie, co stanowi prawie 3 proc. PKB.

Naukowcy zwracają uwagę na to, że przywiązuje się wagę przede wszystkim do wypadków w transporcie zbiorowym, które pociągają za sobą jednorazowa dużą ilość ofiar. Tymczasem codziennie na polskich drogach ginie 15 osób. Taki podejście wynika z różnego traktowania systemów transportowych. W lotnictwie czy transporcie morskim środki bezpieczeństwa są warunkiem koniecznym pozwolenia na jakąkolwiek operację – stały monitoring środków transportu kontrola tras są na porządku dziennym. Transport drogowy pozbawiony jest tego typu rozwiązań  a bezpieczeństwo często traktowane jest jako ograniczenie.

Koncepcja projektu ZEUS zakłada, że bez względu na wybór środka transportu podróżni będą czuli się bezpiecznie. Podstawowym czynnikiem, który zdecyduje o uzyskaniu wysokiego poziomu bezpieczeństwa, będzie adaptacja najlepszych i sprawdzonych rozwiązań istniejących w jednej gałęzi transportu, np. w transporcie lotniczym, do innych gałęzi komunikacji, jak drogowa. Naukowcy chcą by zaadoptować do transportu drogowego najlepsze praktyki z zakresu zarządzania bezpieczeństwem i badania wypadków.  

ZEUS ma pomóc stworzyć zasady integracji systemów zarządzania bezpieczeństwem we wszystkich rodzajach transportu na szczeblu centralnym, regionalnym i lokalnym. Ostatecznie mają one przyczynić się do stworzenia resortowej strategii bezpieczeństwa transportu i opracowania struktury organizacyjnej ogólnopolskiego centrum zarządzania bezpieczeństwem transportu. Główne obszary integracji to przede wszystkim: zarządzanie bezpieczeństwem, monitoring bezpieczeństwa, ratownictwo, system informacji, badania naukowe oraz badania powypadkowe. Integracja ma polegać przede wszystkim ścisłej współpracy i koordynacji zadań i prac instytucji zajmujących tymi obecnie oderwanymi od siebie obszarami. Oprócz tego należy skorelować  te składowe systemu bezpieczeństwa, które obecnie, w poszczególnych rodzajach transportu, funkcjonują bądź w sposób nieskoordynowany, bądź nie są realizowane w ogóle – jak na przykład miarodajne badania przyczyn wypadków w transporcie drogowym.


Więcej informacji o Projekcie ZEUS jest dostępna na stronie www.e-zeus.eu.


Podobne wiadomości:

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Obserwacja drogi - czy jej pilnujesz?

Bezpieczna jazda 2016-04-27

Fotelik samochodowy - jaki wybrać

Fotelik samochodowy - jaki wybrać

Bezpieczna jazda 2015-11-06

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Sportowa marka od Toyoty
Sportowa marka od Toyoty
Toyota myśli nad stworzeniem marki, która miałaby zagrozić produktom od Mercedesa-AMG i BMW M. Co ciekawe fundament pod taki brand już jest.