mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Zawód: Kierowca wyścigowy

Zawód: Kierowca wyścigowy

Jakiś czas temu znalazłem krótki filmik stworzony przez BBC, który pokazuje przebieg życia kierowcy F1 – od kołyski, aż po emocje na starcie wyścigu w Monako. Ten filmik ma jedną podstawową wadę, pokazuje wszystko zbyt sielankowo.

Zawód: Kierowca wyścigowy

Kierowca wyścigowy to jedna z tych profesji, o których marzy każdy młody chłopak, a to marzenie nigdy nie przemija, gdyż nawet kiedy z chłopca zmieni się w mężczyznę, ojca to wiecznie będzie uciekał w myślach do kariery kierowcy wyścigowego. Kariery, do której nie dochodzi się prostą, jasną i klarowną drogą.

Jak zacząć? To jest pewnie pierwsze pytanie, które zadawali sobie wszyscy po tym jak Rober Kubica za kierownicą bolidu BMW Sauber wygrywał na torze imienia Gillesa Villeneuve’a. Niewątpliwe krakowianin przetarł szlak i pokazał, że z kraju leżącego pomiędzy Odrą, a Bugiem można trafić do Formuły 1, bo przecież ta seria jest szczytem marzeń. Kubica był iskrą, ale ktoś może nawet nie umyślnie zgasił lont i bomba nie wybuchła o czym za chwilę.


Sport motorowy to cholernie droga dziedzina życia i wiele wyrzeczeń. Aby rozpocząć podróż, która kończy się na szczycie trzeba wiele determinacji i siły i to nie tylko własnej, ale i rodziców, którzy dostrzegą pasję swojego dziecka i zobaczą jego przyszłość w kokpicie auta, bolidu jednej z topowych serii wyścigowych. Gdy nasza pociecha zacznie lać wszystkich kolegów na torze kartingowym, który jest tylko namiastką prawdziwego toru trzeba podjąć nie łatwą decyzje o próbie sił w poważniejszym ściganiu. Karting to również wielki wydatek, bo gdy już pojawią się pierwsze sukcesy na arenie Polski przychodzi moment i pytanie co dalej?

Następny krok to niestety wyjazd za granicę. Prawda boli, ale w Polsce poważnej rywalizacji nie doświadczymy I tu pojawia się problem z bombą, która nie wybuchła. Otóż ludzie, którzy w tym kraju mają wpływ na kształt sportu motorowego w Polsce nie wykorzystali potencjału „Kubicomanii”, droga do sukcesu jest lepsza, może trochę łatwiejsza , ale za Kubicą nie idzie nikt poważny kto mógłby powtórzyć sukces krakowianina. To powoduje, że młodzi chłopcy o ile znajdą finanse powtórzą jedynie jeden epizod z kariery Kubicy – wyjazd za granicę. Finowie, Niemcy mają Świentych kierowców w różnych seriach dlatego, że w latach młodzieńczych mogli oni ścigać się w poważnych i przede wszystkim konkurencyjnych zawodach w swoim własnym kraju u nas niestety tego nie ma. Poziom sportu motorowego leży i kwiczy.

Jeśli już udało się wyjechać to czekają kolejne trudne decyzje związane z serią wyścigową, która ma być poziomem wyżej od kartingu. Celować w samochody jedno miejscowe, czy zacząć przesiadać się do wyścigówek zamkniętych. Drugi scenariusz może sprawić, że nigdy nie trafimy do Formuły 1, pierwszy zaś wiąże się w wyborem pomiędzy np. Formuła Renault, Formułą Ford rozgrywaną w kilku krajach, GP3,  Formulą 3, czy też później GP2 . Szansą jest również któraś z serii juniorskich za oceanem. Oczywiście mowa w każdym z przypadków o scenariuszu, w którym posiadamy pieniądze na starty i wyjazd za granicę, w przeciwnym razie kariera dobiega końca tuż za pierwszą sekwencją zakrętów drogi do kokpitu F1.

Owa kariera kierowcy wyścigowego w moim odczuci teraz jest o wiele trudniejsza niż w latach 90-tych. Wszystko przez koszta, które ponoszą zespoły, powodujące, że teamy jeśli chcą przetrwać szukają każdego rozwiązania - sięgając po paydriverów. Zespoły zatrudniają tych, którzy wniosą jak najwięcej pieniędzy do zespołu. Oczywiście to zaraza Formuły 1, ale zacznie się to przelewać na mniejsze, juniorskie serie wyścigowe. To zaś z kolei sprawia, że utalentowani młodzi chłopcy nigdy nie dostaną prawdziwej szansy pokazania się z najlepszej strony.

Nie ma prostej recepty na sukces w żadnym sporcie. Zazwyczaj jest tak, że sponsorzy najpierw chcą wyników, później są skłonni wyłożyć pieniądze na stół. Nie można się jednak podawać, bo to jest chyba główny klucz to drzwi sukcesu. Osiągnięcie celu to przede wszystkim nie poddawanie się. Reszta to zlepek sprzyjających, bądź też nie okoliczności, które tak czy tak pojawią się, a Ty będziesz mieć na nie mniejszy lub większy wpływ. A wspomniany filmik BBC tak naprawdę może przypominać kiedyś Twoją historię.


Podobne wiadomości:

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza kobieta w F1

Maria Teresa de Filippis - nie żyje pierwsza...

Aktualności 2016-01-13

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Tych ludzi w roku 2015 straciła motoryzacja

Aktualności 2015-10-31

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport