mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Zielona strzałka

Zielona strzałka

Nasz kontrowersyjny dla EU wynalazek w Niemczech robi karierę.

Niedawno w samym Hamburgu założono 190 dodatkowych tabliczek „zieloną strzałką”. „Zielona strzałka” tak jak to miało miejsce u nas, pozwala na skręt w prawo na czerwonym świetle, tak jak z ulicy podporządkowanej.

Celem akcji jest zlikwidowanie niepotrzebnego czekania na światłach, a tym samym poprawienie płynności ruchu.

Niemcy uważają, że „strzałki” oczywiście pod warunkiem prawidłowego korzystania z nich są rozsądnym rozwiązaniem. Możliwość warunkowego przejazdu na czerwonym świetle przyczynia się do rozładowania ruchu, zmniejszenia korków, a także pozwala uniknąć drażniącego stania na pustym skrzyżowaniu. Nasi zachodni sąsiedzi twierdzą, że nawet mimo pewnych wad, takich jak to, że kierowcy zbyt małą uwagę zwracają na pieszych przy korzystaniu z „zielonych strzałek”, przynoszą one dużo korzyści.

Jak widać Polacy nie potrafili docenić tego wynalazku, skoro z niego zrezygnowali. Dziwi to tym bardziej, że w większości polskich miast, w przeciwieństwie do niemieckich, brakuje obwodnic, a co za tym idzie miasta są jeszcze bardziej zapchane samochodami. Dobrze chociaż, że pojawiła się sygnalizacja z „zieloną strzałką”. Jednak w tym wypadku trzeba poczekać z jazdą aż „zielona strzałka” się zaświeci, nawet wówczas gdy mamy „wolne”. No i nie wolno zapomnieć, że korzystając z niej powinniśmy się zachowywać tak, jak na drodze ze znakiem „Stop”.

Czy Polacy mają więcej czasu od Niemców? Nie sądzę, chyba po prostu rzeczywistość zmusza nas do większej cierpliwości.

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
ŁATWIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
Zastanawiałeś się kiedyś co zrobić, aby zakup nowego samochodu był mniej odczuwalny dla rodzinnego budżetu? Sprawdź nowego Citroëna C3 Aircross, który dostępny jest w nowoczesnej formie finansowania Citroën SimplyDrive.