mojeauto.pl > motogazeta > Aktualności > Zielone szlabany

Zielone szlabany

Jeszcze kilka miesięcy temu przewoźnicy narzekali na brak kierowców, ciężarówki nie dało się kupić nawet za łapówkę, rząd mamił wizją bezkresnych autostrad a paliwo taniało. Teraz połowa taboru rdzewieje po parkingach, kierowców się zwalnia, rząd odwołuje kolejne inwestycje a cena paliwa idzie w górę. Jakby tego było mało, toczące się w zupełnym oderwaniu od finansowej rzeczywistości ery kryzysu, tryby europejskiej ekologicznej maszyny, zaczynają mielić już i tak stojącą nad przepaścią branżę transportową.

Zielone szlabany
Choć działania proekologiczne popiera większość - chcemy być zdrowsi i poprawiać swój komfort życia, to bezwzględna realizacja zielonych programów, bez oglądania się na gospodarczą rzeczywistość może być równie szkodliwa dla naszego organizmu jak spaliny i pył. A zielone szlabany powoli zaczynają zamykać drogi wokół europejskich miast – rosną  też opłaty za korzystanie z autostrad uzależnione od norm emisji spalin.

Prowodyrem zmian są Niemcy, ale kibicuje im większość krajów starej Europy. Od stycznia br. większość niemieckich miast zamknęła swoje centra w „strefach ekologicznych”. Żeby do nich wjechać trzeba zakupić specjalną plakietkę, odpowiadającą kolorem normie emisji spalin. Oczywiście dla wielu aut z polskich ciężarowych flot, oznacza to zakaz wjazdu.  

Bo zdrowie nie ma ceny
Zdaniem Georga Pennersa, GEMB (Gesellschaft für Emissionsmanagement und Beratung mbH) udzielającego wywiadu dla Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej utworzenie stref ekologicznych jest podyktowane troską o zdrowie mieszkańców miast.

- Powstanie "stref ekologicznych" ma na celu obniżenie wartości zanieczyszczenie pyłem, które wzrosło w Unii Europejskiej do rangi poważnego problemu zdrowotnego. Szacuje się, że w samych Niemczech w wyniku chorób wywołanych działaniem pyłem umiera rocznie ok. 60 tys. osób – powiedział w wywiadzie Penners.

To mocne argumenty. Jednak panujący w branży kryzys, każe zastanawiać się nie nad racjonalnością zmian, ale ich skalą i tempem. Jeszcze rok temu "strefy ekologiczne" funkcjonowały tylko w Berlinie, Kolonii i Hanowerze. Dziś znajdują się już w 31 niemieckich miastach, a w kolejce czeka 16 kolejnych. W dodatku przepisy w wielu strefach uległy zaostrzeniu. Planuje się, by za rok pozwolenie na wjazd do stref miały jedynie auta z plakietką w kolorze zielonym – spełniające normy EURO 4 i 5 (lub EURO 3 wyposażone w filtr cząstek stałych). Pozostałe zostaną całkowicie wyłączone z ruchu miejskiego.

Strefy ochrony środowiska to nie niemiecka nowość. W Holandii funkcjonują w niemal każdym większym mieście. W centrum Londynu obowiązuje zakaz jazdy dla samochodów ciężarowych, podobnie jak w centrach dużych miast włoskich. W dodatku we Włoszech i Anglii obowiązują dodatkowe podatki i opłaty ekologiczne.

Trujesz – płać!
Na domiar złego, wzrosło myto na niemieckich autostradach. W zależności od normy EURO, jaką spełniają samochody ciężarowe, opłaty dla ciężarówek podniesiono nawet o 89 proc. Nowe przepisy to mocny cios dla polskich firm transportowych, korzystających w dużej mierze z samochodów o normie EURO 2 i EURO 3. Dla wielu przedsiębiorców operujących za Odrą, może to być ostatni gwóźdź do trumny. Koszt działalności na terenie Niemiec wzrasta do poziomu, na którym nie tylko nie da się zarobić, ale trzeba by dokładać do interesu. Bo rozwiązania pozwalające działać zgodnie z nowymi normami i bez dopłat to inwestycje rzędu setek tysięcy złotych. Nowa ciężarówka z normą emisji EURO 4 lub 5 to wydatek około 400 000 zł; założenie w samochodach o normie EURO 3 lub 2 filtra cząstek to koszt blisko 40 000 zł. Ostatecznie można pójść w zaparte, jeździć starym sprzętem i wygrzebać z portfela pieniądze na większe myto. Tylko, że i wtedy trzeba sięgnąć głęboko. Zakładając, że po niemieckich autostradach ciężarówka wyposażona w silnik o normie EURO 2 robi 100 tys. km w ciągu roku, to z kasy wyparuje około 140 tys. zł – a jeśli jeszcze podrożeje euro to znacznie więcej.

Dla przeciętnego przewoźnika optymistyczny kolor ekologicznej zieleni mieni się dziś pogrzebową czernią. Jeszcze rok temu inwestycja w firmę była nie tylko opłacalna ale i możliwa – wskaźnik dynamiki rozwoju branży szedł ostro w górę, klienci czekali pod drzwiami. Dziś przy niepewnej przyszłości, perspektywach gospodarczych, które za optymistyczne uważają jedynie politycy, i restrykcyjnych zasadach finansowania, jakie wprowadziły banki, myśl o inwestycjach na szeroką skalę (wymuszonych czy nie) u przeciętnego przewoźnika wzbudza ironiczny śmiech.

Nowa Atlantyda
Polscy przewoźnicy mają dosyć, ale nawet niemieckim przedsiębiorcom puszczają nerwy. Wspierani przez związki zawodowe i ADAC nie tylko ostatnio zablokowali ulice Berlina, ale już złożyli pozwy do sądu. Bo wbrew pozorom nawet oni często użytkują stare samochody, wyposażone w silniki diesla nie spełniające najbardziej restrykcyjnych norm.

Zgodnie z obecną polityką Unii Europejskiej próbuje się zminimalizować zależności pomiędzy transportem a wzrostem gospodarczym – połączony jest z nim na trwałe handel, produkcja, inwestycje a nawet koniunktura. Z ekonomicznego punktu widzenia najlepiej zależności te odciąć zupełnie. Jednak w czasie kryzysu zielone szlabany mogą oderwać transport na stałe od stałego lądu europejskiej gospodarki. A dziś trudno przewidzieć, czy taka samotna wyspa obciążona do granic zielonymi podatkami utrzyma się na powierzchni. I czy jeśli utonie, nie pociągnie za sobą połowy kontynentu. Bo ekologia za wszelką cenę, to lekarstwo ery dobrobytu.

Podobne wiadomości:

Kierowcy poszukiwani na rynku pracy

Kierowcy poszukiwani na rynku pracy

Finanse i prawo 2015-11-04

Ekologiczne drogi z... plastiku

Ekologiczne drogi z... plastiku

Aktualności 2015-07-14

Komentuj:

Brak komentarzy! Wypowiedz się, jako pierwszy!

ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Prześlij zdjęcie i zagraj o jedną z 30 nagród
Konkurs na 25-lecie magazynu "auto motor i sport". Zrób sobie zdjęcie z jubileuszowym wydaniem magazynu i prześlij je do nas koszystając z formularza na stronie. Masz szansę na wygranie jednej z 30 nagród. Weź udział!
Wydania cyfrowe auto motor i sport Wydania cyfrowe auto motor i sport